Waldemar Kasta szczerze i obszernie wypowiedział się na temat głośnego tematu z końca 2025 roku. Wtedy wiele ogólnopolskich portalów informowało o tym, że konferansjer organizacji KSW poleciał do Moskwy i poprowadził zorganizowaną tam galę. Wszystko za sprawą zapowiadania zawodników na gali ACBJJ 20, która miała miejsce w Arenie Dynamo w Moskwie w Rosji.

Wtedy też Kasta przerwał zapowiadanie w trakcie gali, a później opublikował oświadczenie, w którym przeprosił za swoje przyznał się do błędu.

„Chciałbym wszystkich serdecznie przeprosić za moje nierozważne zachowanie. Współpracę z organizacją ACBJJ rozpocząłem wiele lat temu, natomiast teraz zdaję sobie sprawę, że uczestnictwo w gali odbywającej się dzisiaj w Moskwie było błędem, za który jestem gotów ponieść wszelkie konsekwencje.

Byłem niemal od zawsze i bardzo chciałbym nadal być częścią Rodziny KSW i mogę mieć jedynie nadzieję, że moja nieprzemyślana decyzja nie przekreśli wspaniałych lat wspólnej drogi, a zaufanie, jakim obdarzyli mnie Maciej i Martin, uda mi się odbudować.

Jednocześnie z całą mocą podkreślam, że natychmiast po zrozumieniu, jak niestosownie postąpiłem, co zostało mi uświadomione przez Macieja Kawulskiego, zdecydowałem o przerwaniu udziału w odbywającym się na żywo wydarzeniu.”

Teraz Kasta w obszernej rozmowie z Cyprianem Majcherem w jego podcaście szczerze opowiedział o całej sytuacji.

– Po pierwsze… Zdajesz sobie sprawę z różnicy… Są rzeczy, o których ja nie chcę mówić, ale generalnie ponieważ nie chcę, żeby to wyszło, jakbyś mnie zakopał gdzieś generalnie do koziego rogu i chciałbym ludziom pokazać ewidentnie jak bardzo się tego nie boję. Otóż… Czeczeni Czeczenom nierówni. Od tego zacznijmy. Nie wszyscy są wielbicielami Kadyrowa. Od tego zacznijmy. Mogę to powiedzieć, bo nie jestem Czeczenem. Czyli teraz, jeśli ktoś rozumie subtelną różnicę pomiędzy panem Kadyrowem a Szamilem Basajewem albo Dżocharem Dudajewem generalnie, no to wtedy rozumie o czym mówię, to jest raz.

– Dwa, nie widzę generalnie w ogóle tej dysputy, ona jest dla mnie w ogóle nieistotna, ponieważ jeżeli kiedykolwiek będziemy w stanie zmienić świat… *** świata uprzedzeń do religii… Do jakichkolwiek upolitycznień… To jeżeli nie wygramy tego sportem, to nigdy nie wygramy. W związku z tym ja pracuję na pięć kółek olimpijskich, stary… Pracuję w sporcie. Nie ma tam Rosjan, Argentyńczyków, nie ma tam Izraelczyków i Palestyńczyków. Nie widzę znaku równości pomiędzy tym, że ktoś, kto jest siatkarzem z Izraela musiał strzelać do dzieci w Gazie. Nie widzę też znaku równości pomiędzy tym, że byłem na mistrzostwach świata w Rosji i że jadłem obiad z Władimirem Władimirowiczem i strzelałem do ukraińskich dzieci. Nie ma tam znaku równości.

– Jakiś k***a pacan napisał, że biorę pieniądze i że jestem w Rosji. I tak obraziłem tym wszystkich, stary… Ja robiłem w sporcie dalej. Dla mnie jak czytam rosyjskie nazwisko, to nie widzę nienawiści do Rosjanina. Jeżeli kiedykolwiek będziemy mogli ten zepsuty świat naprawić, to tylko wtedy, kiedy przypomnimy sobie, że upadający biały człowiek w 36. roku na oczach podniesiony generalnie przez czarnego biegacza, to była symbolika, z którą nie da się wygrać. Jak się potem okazuje, że pierwszy biały człowiek pożyczył kurde czarnemu generalnie oszczep na olimpiadzie, a tamten jeszcze wygrał tym jego oszczepem te zawody, a potem lubili się i ze sobą korespondowali. Jak zrozumiemy generalne jak Muhammad Ali i wszyscy inni, którzy będąc Afroamerykanami startowali wtedy w czasach, które były no zupełnie nieprzychylne. Jak zrozumiemy, że na przykład w sporcie zdarzają się takie sytuacje, że znienawidzeni ludzie, którzy się nienawidzą właśnie przez kraj i przez wyprany mózg, niewazne czy to jest przez imama czy przez polityka. Okej? Jeżeli oni się nienawidzili, jak generalnie, niech to będzie ****, bo jest na czasie, to jeżeli ze sobą walczyli w judo, w BJJ czy w MMA i zrobili to na tyle honorowo, że pękła ta skostlina to było warto.

– Powiem więcej, na koniec, żartując już, bo to jest temat, którego naprawdę nie chcę podejmować. To są tumany, okej? Po pierwsze to nie były rosyjskie pieniądze, tylko katarskie. Firma jest z Kataru. Tak, jednym z udziałowców jest Czeczen. Uciekinier przed wojną, czyli nie kadyrowski Czeczen. I jak ktoś chce generalnie, niech sobie sprawdza. Niech sobie idzie po nitce do kłębka. Ja nie mam niczego do ukrycia, okej? Nie interesuje mnie też czy ja biorąc saudyjskie pieniadze naruszam jakąkolwiek konwencję. Ja po prostu pracuję dla brazylijskiego jiu-jitsu, stary. Pracuję dla sportu i nigdy w życiu nie widziałem więcej szacunku niż w tym sporcie. Mamy do siebie więcej szacunku generalnie niż przechodnie na ulicy. (…) Robienie w sporcie… Nie ma dla mnie krajów, nie ma dla mnie wojen i jeżeli bezpośrednio ten człowiek nie był zbrodniarzem wojennym, to dla mnie jest wyłączony – powiedział Kasta

Na koniec Waldemar Kasta opowiedział o konsekwencjach, które mogły mieć miejsce, gdyby pozostał na wspomnianej gali na stanowisku konferansjera i nie zrezygnował z dalszego zapowiadania zawodników na gali.

– Bo naciski polityczne generalnie mogłyby kosztować generalnie konsekwencje, które nie były już tylko moje. (…) No to wyobraź sobie, że na przykład generalnie wydawca generalnie zrzuci całe KSW i 300 osób generalnie, generalnie z tego utrzymuje swoje rodziny. I wtedy ktoś robi bezpośrednio mnie odpowiedzialnym za to, że ten smród będzie kosztował generalnie kogoś, na to sobie nie mogę pozwolić.

– Powtarzam ci jeszcze raz generalnie, ponieważ nie chcę tego nazwać dosłownie, musiałem tak zrobić po to, żeby odciąć grubą kreską moją własną prywatną rzekomo sromotę od wszystkich tych, dzięki którym w ogóle generalnie mam wygodne życie od 20 lat i oni nie zasłużyli na tą krytykę z mojego powodu.

– Na pewno nie byli szczęśliwi, że ktoś generalnie podjął taki temat i takie coś robił. Ja to w ogóle nie umiem uwierzyć, że ktoś nie znalazł innych niekonsekwencji w tym… Czyli, że tyle dobrych rzekomo redakcji podchwyciło ten bait, nie sprawdzając go zupełnie. Czyli ten koleś, który to zaczął, tę lawinę… Powiem ci lepszą rzecz. Ja to się trochę dziwię… Bo ja nie chcę, żeby to zabrzmiało jak groźba. Ale jak ja bym przez to stracił życie. Moje dziecko generalnie to, które do tej pory mam… Nie miałbym co jeść, moje dziecko generalnie nie miałoby na studia, generalnie, zamieniłbym się w taki koszmar dla tego człowieka, że jego życie zamieniłoby się w koszmar. Na jego miejscu trochę bym się bał takie rzeczy robić. Okej? Ludzie powinni się nauczyć, że te rzeczy… Jeżeli to co ja zrobiłem rzekomo mogło mieć takie konsekwencje i to jeszcze fake… Bo to nie byłyby prawdziwe konsekwencje… To to, co on zrobił mogło mieć prawdziwe konsekwencje. Już nie mówiąc o tym, że w sądzie… Ja nie lubię się sądzić generalnie, ale bym tę sprawę wygrał z każdej strony. Okej?

– Więc powtarzam, firma, o której mówimy, poza tym, że ja i tak uważam, że skąd ona by nie była… Ja robię dla sportu, ale nieważne… Jakbyś nawet to obdarł już ten ogryzek, że to nie chodzi o ten sport, bo Waldek się tylko podciera tym… Firma i kapitał jest katarski. Nie wiem czy to… To może nawet gorzej, nie? No ale ciężko zrobić kurde *** z tego. I teraz to jest raz. Dwa, mistrzostwa świata odbywają się w różnych miejscach. Robię z tą samą federacją i w Brazylii… I w Stanach Zjednoczonych… I w Moskwie byłem już przynajmniej pięciokrotnie czy tam trzykrotnie wcześniej. Teraz jest wojna… Rozumiem, że to dla ludzi była kontrowersja i dlatego generalnie byłem zmuszony ustąpić i przeprosić, bo to obrażało ich generalnie przekonania. I teraz to, że ja się z nimi nie zgadzam generalnie nie ma tu najmniejszego znaczenia.

– Jeżeli mają jeszcze cierpieć osoby postronne, moja federacja, ktoś się musi z z tego gęsto tłumaczyć generalnie i ktoś robi taką nagonkę, to ja się tylko pytam… Jak ty się czujesz, ty smrodliwy kutasino, który wymyśliłeś sobie po prostu, że ktoś będzie lajkował twoje wypociny, nie zadając sobie trudu, żeby naprawdę to sprawdzić, ponieważ ACBJJ to nie ACA… To nie tylko nie ten sam kapitał i nie ci sami ludzie i nie ci sami właściciele, czego nie byłeś w stanie wyśledzić i wytropić i w zaistniałej sytuacji ktoś powiedział, że zacząłem pracować z Czeczenami za pieniądze i nie wiedział nawet, że to był 21. event, który z nimi zrobiłem w 15 lat… Tylko nagle tam postawił, on nagle to zauważył… Okej? I wszyscy inni przedrukowując to, pisząc tę nieprawdę, nie zwrócili uwagi, że niszczą mnie jako człowieka, moje dobre imię, że stawiają mnie w tej sytuacji, w której ja wracając do kraju myślałem, że ja naprawdę coś złego zrobiłem – powiedział Kasta.

Cały wywiad zobaczycie poniżej:

Waldemar Kasta jest związany z organizacją KSW od 2007 roku, gdzie objął funkcję dyrektora artystycznego. Od tamtej pory Kasta zapowiada zawodników walczących pod szyldem KSW.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Roshi
Roshi

Roshi

45,244 komentarzy 157,932 polubień
Avatar of Loker
Loker

Shark Fights
Welterweight

1,214 komentarzy 2,410 polubień

Czyli generalnie okej?

Odpowiedz polub