Nie dojdzie w najbliższym czasie do starcia dwóch zawodników kategorii półśredniej UFC w osobach Seana Brady’ego oraz Michela Pereiry. Amerykanin wypadł z zestawienia o czym powiadomił na Twitterze jego niezadowolony rywal.

Do rywalizacji Brady’ego z Pereirą miało dojść pierwotnie na gali UFC on ESPN 43 do której dojdzie 25 marca w San Antonio. Jak się okazuje nie będzie to możliwe z powodu kontuzji tego pierwszego. Zgodnie z informacjami od Pereiry, Brady poprosił o przełożenie walki na 15 kwietnia, jednak i do tego czasu nie zdąży się wykurować. Pereira nie ukrywał rozczarowania tym zachowaniem i sytuacją. Gotowość do rywalizacji z nim w kwietniu wyraził natomiast weteran UFC, Neil Magny, w odpowiedzi na jego wpis.

Magny (MMA 27-10) walczy w UFC od 2013 roku. W tym czasie stoczył aż 29 walk, z których wygrał 20. W ostatnim pojedynku przegrał z Gilbertem Burnsem, który go poddał na styczniowej gali UFC 283. Magny jest rekordzistą wagi półśredniej jeżeli chodzi o zwycięstwa w amerykańskiej organizacji.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Middleweight

10,114 komentarzy 74,205 polubień

Git. Takie zastępstwo może być.

Odpowiedz 2 polubień

m
mamer

BAMMA
Light Heavyweight

1,006 komentarzy 3,069 polubień

Miszel. Jedyny gość, który przebija Yaira w ekwilibryscyce :mamed:

Odpowiedz 6 polubień

Avatar of WaszkaOG
WaszkaOG

EFC Africa
Heavyweight

3,046 komentarzy 9,527 polubień

Szacun dla Nejla w chuj.
Walczy z każdym i często, więcej takich gości.

Miszel powinien wygrac.
Uważam, że Magny jest po prostu trochę chujowy i z takim Shavkatem czy Burnsem widać, że nic nie ma na czołówkę.
Nawet z przeciętniakiem Griffinem się męczył.
Pereira kiedy nie walczy jakby naciskał przypadkowe rzeczy na padzie to jest całkiem ok.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of zielony666
zielony666

UFC
Heavyweight

17,020 komentarzy 71,423 polubień

Miszel. Jedyny gość, który przebija Yaira w ekwilibryscyce :mamed:

Miszel KRÓL! Ja myślałem, ze to co w UFC odpierdalał to już byl top. Kwintesencja szalonego-dzieciaka-gangstera, który nawet jakby miał kilka przegranych pod rząd to Łysy nie będzie się go nigdy chciał pozbyć.

Odpowiedz polub