
Brendan Allen ma już na celowników kilku zawodników po wygranej na UFC on ESPN+ 120. Amerykanin chciałby starcia o pas mistrzowski, ale wskazał również dwóch innych rywali.
Allen odniósł drugie zwycięstwo z rzędu w walce wieczoru UFC on ESPN+ 120. Wydarzenie odbyło się 18 października w obiekcie Rogers Arena w kanadyjskim Vancouver. Zawodnik wagi średniej zmierzył się z Reinerem de Ridderem, biorąc starcie w zastępstwie za kontuzjowanego Anthony’ego Hernandeza. Allen – skazywany przez większość na porażkę – rozbił swojego przeciwnika, który nie wyszedł do piątej rundy. W rozmowie po walce z Danielem Cormierem w oktagonie, Amerykanin wskazał jako następnych rywali mistrza Khamzata Chimaeva, oraz byłych czempionów, Dricusa Du Plessisa i Seana Stricklanda. Cała trójka obecnie pozostaje bez zestawionych pojedynków.
Allen (MMA 26–7) przed walką z de Ridderem pokonał jednogłośną decyzją sędziów Marvina Vettoriego na lipcowej gali UFC 318. Wcześniej Amerykanin przegrał również jednogłośnie dwa pojedynki. Brendan musiał uznać wyższość Nassourdine Imavova, oraz Anthony’ego Hernandeza. 29-latek w amerykańskim hegemonie rywalizuje od 2019 roku. W tym czasie pokonywał takie nazwiska jak m.in. Kevin Holland, Sam Alvey, Krzysztof Jotko czy Andre Muniz.
20 z 26 zwycięstw zdobywał kończąc swoich rywali przed czasem. Allen zajmuje 9. miejsce w rankingu kategorii średniej UFC, natomiast ulegnie to zmianie. De Ridder bowiem sklasyfikowany jest na 4. pozycji.



























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Vale Tudo Open
UFC Bantamweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81773/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>