Josh Hokit, zawodnik kategorii ciężkiej UFC, ma już na celu kolejnego rywala po gali UFC Freedom 250. Amerykanin chciałby zawalczyć z Alexem Pereirą.

Obydwaj zawodnicy z różnym skutkiem rywalizowali podczas gali UFC Freedom 250. Wydarzenie odbyło się 14 czerwca w Białym Domu w Waszyngtonie. Gala miała miejsce z okazji 250-lecia podpisania deklaracji niepodległości. Hokit pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Derricka Lewisa. Pereira w dokładnie taki sam sposób uległ Cirylowi Gane w starciu o tymczasowy pas kategorii ciężkiej.

Amerykanin w rozmowie dla UFC po walce wskazał Brazylijczyka jako następnego rywala. 28-latek chce pozostać aktywnym w oczekiwaniu na pojedynek o pas kategorii ciężkiej. W nieokreślonym terminie Gane stanie do rywalizacji z prawowitym mistrzem dywizji do 120 kilogramów, Tomem Aspinallem.

Hokit (MMA 10-0) w organizacji UFC rywalizuje od listopada 2025 roku. W tym czasie zwyciężył czterokrotnie. Amerykanin we wcześniejszym starciu w kwietniu wypunktował jednogłośnie Curtisa Blaydesa na UFC 327. Za ten pojedynek obydwaj zawodnicy otrzymali bonus. 28-latek za wcześniejsze dwa starcia, które wygrywał przed czasem, również otrzymywał dodatkową nagrodę bonusową. 9 z 10 zwycięstw zdobywał kończąc swoich rywali przed czasem. Hokit zajmuje obecnie 5. miejsce w rankingu wagi ciężkiej UFC.

Pereira (MMA 13-4) w poprzedniej walce w październiku 2025 znokautował Magomeda Ankalaeva w walce wieczoru UFC 320. Brazylijczyk odzyskał tym samym pas kategorii półciężkiej, który odebrał mu wcześniej Dagestańczyk w marcu. Brazylijczyk dzierżył tytuł wagi półciężkiej od listopada 2023, broniąc go trzykrotnie. Pas zdobył w starciu z Jirim Prochazką. Pereira to również były mistrz kategorii średniej amerykańskiego hegemona. 11 z 13 zwycięstw zdobywał kończąc swoich przeciwników przez nokauty.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...