Dricus du Plessis, mistrz kategorii średniej UFC, nie ukrywał zawodu z powodu wypadnięcia Khamzata Chimaeva z ostatniej walki. Afrykaner dalej liczy na starcie z Czeczenem.

Chimaev do oktagonu miał powrócić na okoliczność gali UFC on ABC 6, która odbyła się 22 czerwca w arabskim Riyadh. „Borz” został zestawiony w walce wieczoru wagi średniej z Robertem Whittakerem. Zwycięzca letniego pojedynku miał być następnym pretendentem do pasa dywizji do 84 kilogramów. Czeczen wypadł jednak z rywalizacji z powodu choroby, a w jego miejsce do walki z Whittakerem wszedł Ikram Aliskerov, który przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie.

O sytuację Chimaeva zapytano Dricusa du Plessisa podczas specjalnej konferencji przed galą UFC 305. Afrykaner ma nadzieję, że w przyszłości uda mu się zawalczyć z „Borzem”. Mistrz UFC wiązał jednocześnie spore nadzieje co do pojedynku Czeczena z Whittakerem i żałuje, że do niego nie doszło. Du Plessis nie jest jednak tym faktem zbytnio zdziwiony. „Stillknocks” najbliższe starcie stoczy na UFC 305, która odbędzie się 18 sierpnia w Perth w Australii. 30-latek w walce wieczoru zmierzy się z Isreaelem Adesanyą.

Bardzo chciałbym zawalczyć z Khazmatem. Nikt go nie pokonał, a był odbierany jako swego rodzaju Boogeyman kategorii. Jednak bądźmy szczerzy, byłem bardzo zawiedziony, że do tej walki nie doszło. Nie zaskoczyło mnie to, jak mam być szczery.

Du Plessis (MMA 21-2) w ostatnim starciu zdobył pas kategorii średniej amerykańskiego hegemona podczas styczniowej gali UFC 297. W walce wieczoru Afrykaner pokonał Seana Stricklanda przez niejednogłośną decyzję sędziów. Afrykaner może się pochwalić siedmioma zwycięstwami odniesionymi w amerykańskiej organizacji, gdzie rywalizuje od 2019 roku. Du Plessis pokonywał również takie nazwiska jak m.in. Robert Whittaker, Darren Till czy Derek Brunson. W 2018 roku Afrykaner był mistrzem wagi półśredniej organizacji KSW.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

7 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Yoshi 1899
Yoshi 1899

ONE FC
Featherweight

2,332 komentarzy 5,805 polubień

Dricusie na Cohones też nikogo to nie zaskoczyło :lesnarhappy:

Odpowiedz 10 polubień

Avatar of bokserek
bokserek

Maximum FC
Light Heavyweight

1,652 komentarzy 3,729 polubień

Dricusie na Cohones też nikogo to nie zaskoczyło :lesnarhappy:

Oni to wiedzą Kocie. Przecież czyta Cohones :redford:

Odpowiedz 9 polubień

Avatar of Drzewo
Drzewo

UFC
Middleweight

13,033 komentarzy 29,983 polubień

Oni to wiedzą Kocie. Przecież czyta Cohones :redford:

Nie był zaskoczony, ponieważ czyta cohones. Taka kolejność:jjsmile:

Odpowiedz 7 polubień

Avatar of tinc
tinc

UFC
Lightweight

9,326 komentarzy 27,499 polubień

ja tu widzę grube powiązania z Kadyrowem, nie jest tajemnicą że często u niego bywa, w chuj wspólnych fotek, chyba nie trzeba przedstawiać... może ma go na smyczy, tak gdybam, jak ogłosił emeryturę to zaraz z niej wrocil jak wuja zadzwonil

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Siwy25_1
Siwy25_1

UFC
Middleweight

12,647 komentarzy 65,793 polubień

Widać, że Polak rodak czyta cohones.

:conorsalute:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Yoshi 1899
Yoshi 1899

ONE FC
Featherweight

2,332 komentarzy 5,805 polubień

Widać, że Polak rodak czyta cohones.

:conorsalute:

:rutekajak: Zresztą jak każdy szanujący się fan/hejter MMA nad Wisłą.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of zielony666
zielony666

UFC
Heavyweight

18,187 komentarzy 76,117 polubień

Mega szkoda, że do walki Robercika z Cipajewem nie doszło tamtego dnia.

Cipajew, wiadomo, złe cięcie wagi, sraczka...

A przy Roberciku z tamtego dnia Aliskerov wyglądał jak kelner a Robercik z watą w łapie był powerpuncherem.

Cipajew by przegrał przed czasem.

Odpowiedz 4 polubień