Zawodnik kategorii ciężkiej UFC, Curtis Blaydes, wypowiedział się na temat mistrza tejże dywizji wagowej, Jona Jonesa. Amerykanin uważa, że po walce ze Stipe Miociciem, popularny „Bones” zakończy swoją bogatą karierę.

Blaydes w najbliższym starciu stanie przed szansą zdobycia tymczasowego tytułu wagi ciężkiej. Popularny „Razor” zmierzy się z posiadaczem tego pasa, Tomem Aspinallem, na gali UFC 304. Wydarzenie odbędzie się 27 lipca w obiekcie Co-op Live w Manchesterze. Walka ta poprzedzi główne starcie gali. Będzie to drugie starcie Blaydesa z Aspinallem. W pierwszym wygrał przed dwoma laty Amerykanin, jednak przez kontuzję rywala w zaledwie 15 sekund.

Curtis wypowiedział się w rozmowie z portalem MMA Junkie o prawowitym mistrzu wagi ciężkiej, Jonie Jonesie. „Bones” wrócił do treningów po kontuzji barku. Pierwotnie miał bronić tytułu w listopadzie 2023 na UFC 295 przeciwko Stipe Miociciowi, jednak wypadł z pojedynku. Organizacja chce ponownie doprowadzić do tego starcia, mimo że Aspinall jest mistrzem tymczasowym. Blaydes uważa, że Jones po walce z Miociciem zakończy karierę. Jego zdaniem „Bones” skupia się na aktywności medialnej, aby nabyć kolejnych sponsorów.

Jeśli czy ja, czy Aspinall zwycięży, nie sądzę, żeby Jon zawalczył z kimkolwiek innym niż Stipe. Po tym pojedynku odejdzie w stronę zachodzącego słońca. Myślę, że on lubi wrzucać rzeczy typu: „Co jeśli zawalczę z Pereirą? Co jeśli zawalczę z Aspinallem? Co jeśli zawalczę z Blaydesem?”. Jones chce, aby ludzie o nim gadali, co rozumiem. Wtedy liczba obserwujących w mediach społecznościowych rośnie, co pomaga w przyciąganiu sponsorów.

Blaydes (MMA 18-4, 1 NC)  wygrał w marcu przez nokaut w drugiej rundzie z Jailtonem Almeidą podczas marcowej gali UFC 299. Dla Amerykanina było to czwarte zwycięstwo w ostatnich pięciu walkach. Wcześniej 33-latek pokonywał Jairzinho Rozenstruika, Chrisa Daukausa oraz Toma Aspinalla. 13 z 18 zwycięstw zdobywał kończąc swoich przeciwników przed czasem przez nokauty. Blaydes zajmuje obecnie 4. miejsce w rankingu kategorii ciężkiej UFC.

Jones (MMA 27-1, 1 NC) w ostatniej walce zdobył pas kategorii ciężkiej amerykańskiego hegemona. Amerykanin poddał Ciryla Gane w pierwszej rundzie głównego starcia gali UFC 285 w marcu 2023. Pojedynek z Francuzem był dla „Bonesa” powrotem do oktagonu po ponad trzyletniej przerwie. Wcześniej Jones dominował wagę półciężką UFC, której pas obronił jedenastokrotnie. Amerykanin pokonywał takie nazwiska jak m.in. Daniel Cormier, Alexander Gustafsson, Glover Teixeira czy Mauricio Rua.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

6 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Leniwiec
Leniwiec

Legacy FC
Featherweight

1,916 komentarzy 4,117 polubień

Curtis - o Tobie na pewno nie wspominał smiesz-gamer.gif

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of Kukul24
Kukul24

Bellator
Middleweight

4,456 komentarzy 3,599 polubień

Curtis - o Tobie na pewno nie wspominał View attachment 98903

Kurwa jedyna osoba która wspomniała kiedykolwiek o curtisie to lord I tylko dlatego że się przejężyczył:)

Na poważnie to dalej mam w pamięci zdziwione spojrzenia w stronę narożnika(Z których można było wyczytać "ługabuga co się dzieje") kiedy Almeida wycierał nim octagon przez 5min.
I te reakcje w stylu "o Kurwa co za fart" kiedy Almeida odjebał to co odjebał.

Jestem pewien że Jon się nie wypalił pokazał to w walce z Gane I jeżeli aspinall pokona blaydesa w dobrym stylu na 100% wyjdzie z nim do walki.
Jeżeli wygra blaydes to może faktycznie sobie daruje bo na chuja mu powtórka z końca swojej przygody w Lhw?

Odpowiedz 3 polubień

click to expand...
Avatar of alww
alww

PRIDE FC
Welterweight

6,451 komentarzy 34,199 polubień

Co jesli zawalcze z Blaydesem?

Tak to na pewno nie powiedzial bo by ludzie go smiechem zabili za sam pomysł

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Leniwiec
Leniwiec

Legacy FC
Featherweight

1,916 komentarzy 4,117 polubień

Co jesli zawalcze z Blaydesem?

Tak to na pewno nie powiedzial bo by ludzie go smiechem zabili za sam pomysł

Pomyłkę kolega zrobił. Chodziło o Blachowicza nie Blaydesa. Ja wiem, autokorekta :jjsmile:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Draniu
Draniu

Shark Fights
Middleweight

1,253 komentarzy 1,495 polubień

Akurat Jon sobie zapracował na to by móc sobie wybierać z kim chce a z kim nie chce walczyć. I czy się komuś podoba czy nie to sobie będzie wybierał jak mu sie podoba. Był nierozjebywalny w półciężkiej jest póki co mistrzem ciężkiej i nie sądzę by przez jeszcze dwie walki to sie zmieniło. W kontrakcie mu chyba dwie walki zostały i po tych dwóch z pewnością odejdzie niepokonanym.

I mogą sobie pierdolić Błachowicze Bleydsy i inne leszcze że spierdolil przed nimi ale Jon ma to głęboko w piczy. I prawidłowo

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Hokoru
Hokoru

Jungle Fight
Featherweight

255 komentarzy 840 polubień

Akurat Jon sobie zapracował na to by móc sobie wybierać z kim chce a z kim nie chce walczyć. I czy się komuś podoba czy nie to sobie będzie wybierał jak mu sie podoba. Był nierozjebywalny w półciężkiej jest póki co mistrzem ciężkiej i nie sądzę by przez jeszcze dwie walki to sie zmieniło. W kontrakcie mu chyba dwie walki zostały i po tych dwóch z pewnością odejdzie niepokonanym.

I mogą sobie pierdolić Błachowicze Bleydsy i inne leszcze że spierdolil przed nimi ale Jon ma to głęboko w piczy. I prawidłowo

Prawda. Wielu pierdoli, że Conur to król , Khabib dominator it'd, ale sportowo raczej nikt nie osiągnął poziomu Jonesa. Te wszystkie szczekania, że Jones to , Jones sramto to tylko szczekanie, gość udowodnił co chciał i ponad to. Odżywki w stylu: Jones uciekł przede mną - są godne politowania, bo nawet słabego uśmiechu nie powinny wywoływać. Wiadomo, można Jonesa średnio szanować za jego życie prywatne, ale to nie zmienia jego sportowego legacy. Będzie chciał to odejdzie po walce ze Stipe, bedzie chciał to zawalczy z Aspinallem - ale to jego chcenie jest tutaj główna składowa, a nie szczekanie kibiców i zawodników, którzy nawet blisko swoimi wynikami nie podchodzą do Jonesa.

Odpowiedz 2 polubień

click to expand...