Walczący w kategorii lekkiej UFC, Michael Johnson powróci do akcji podczas lipcowej gali UFC Vegas 58. „The Menace” zmierzy się z Jamiem Mullarkey o czym doniósł na swoim Twitterze dziennikarz, Alex Behunin.

Johnson (MMA 20-17, UFC 12-13) wygrał ostatni pojedynek nokautując Alana Patricka podczas majowej gali UFC. Tym samym Amerykanin przerwał serie czterech porażek z rzędu, która trwała od 2019 roku. „The Menace” w organizacji UFC zadebiutował w 2010. W tym czasie mierzył się z takimi zawodnikami jak m.in. Tony Ferguson, Khabib Nurmagomedov czy Dustin Poirier. Amerykanin w swojej karierze walczył również w kategorii piórkowej. Johnson czterokrotnie był nagradzany przez organizację bonusem za swój występ. 11 z 20 zwycięstw zdobywał przed czasem.

Mullarkey (MMA 14-5, UFC 2-3) przegrał ostatnią walkę z Jalinem Turnerem przez techniczny nokaut na marcowej gali UFC 272. Porażka z „Tarantulą” przerwała serię dwóch zwycięstw Australijczyka, który w UFC walczy od 2019 roku. Wcześniej Mullarkey walczył w rodzimej organizacji SFMMA, gdzie dzierżył tytuł mistrza wagi lekkiej. Podobnie jak jego najbliższy przeciwnik, 27-latek również toczył swoje boje w wadze piórkowej. Mullarkey dwukrotnie otrzymywał od organizacji bonus za swój występ. 13 z 14 zwycięstw zdobywał przed czasem.

Gala UFC Vegas 58 odbędzie się 9 lipca w obiekcie UFC Apex w Las Vegas. W walce wieczoru zobaczymy kapitalne starcie w wadze lekkiej pomiędzy Rafaelem dos Anjosem, a Rafaelem Fizievem.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Dijaz
Dijaz

KSW
Heavyweight

6,000 komentarzy 15,701 polubień

Johnson jest tak bardzo podobny do Chiwetela Eijofora z filmu Redbelt, że myślałem, iż sam gra tam główną rolę. Przy okazji polecam. Świetny dramat z BJJ w tle.

Odpowiedz polub