Już 9 sierpnia Radosław Paczuski stanie do walki o pas tymczasowy wagi średniej KSW z Piotrem Kuberskim. Były kickboxer wysoko ocenia dorobek i umiejętności swojego najbliższego rywala.

Podczas gali XTB KSW 109, która odbędzie się 9 sierpnia w Warszawie, Radosław Paczuski zmierzy się z Piotrem Kuberskim, tymczasowym czempionem wagi średniej. Przed zbliżającą się walką Paczuski w rozmowie z Arturem Mazurem dla kanału Klatka po klatce przedstawił swoje spojrzenie na postać Kuberskiego.

Fajnie wywiera presję, fajnie boksersko pracuje, odchyla się dużo. Jest na pewno bardzo dobrym, doświadczonym zawodnikiem. Sam jego rekord mówi za siebie – siedemnaście walk stoczonych, szesnaście wygranych, chyba większość przez nokauty.

Paczuski dodał też, że cieszy się, iż nie jest stawiany w roli faworyta tego pojedynku.

Ja się cieszę na tę walkę, bo dla mnie to jest bardzo fajne wyzwanie. W tym starciu walczę z pozycji czarnego konia, a dla mnie to jest jeszcze lepsze, bo mam bardzo dużo do wygrania, a nie mam nic do stracenia i jestem bardzo zmotywowany, żeby wygrać ten pojedynek.

Paczuski ostatni raz w klatce KSW walczył w styczniu tego roku i pokonał Klebera Silvę. Wcześniej, w emocjonującym pojedynku, posłał na deski Laïda Zerhouniego. Starcie zostało wybrane najlepszą walką wieczoru. Dla Paczuskiego było to już trzecie wyróżnienie zdobyte za najlepszy pojedynek w KSW.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of GSPG
GSPG

Shark Fights
Heavyweight

1,393 komentarzy 3,635 polubień

Nie widzę tu większych szans na zwycięstwo Paczuskiego :fjedzia:

Odpowiedz polub

Avatar of Houk
Houk

Legacy FC
Featherweight

1,908 komentarzy 6,643 polubień

Można na to spojrzeć odwrotnie, niewielka szansa na zwycięstwo, duże prawdopodobieństwo poważnych obrażeń, odsunięcie aspiracji mistrzowskich na daleki plan. To napisawszy, uważam że jak dają szansę na taką walkę, należy brać. Zobaczmy przykład Kownackiego i walki z Joshuą. Nie wziął kiedy była szansa, następnej nie będzie.

Odpowiedz 4 polubień