Stipe Miocic, były mistrz kategorii ciężkiej UFC, nie ukrywa, że celuje tylko i wyłącznie w walkę z Jonem Jonesem. Jednocześnie Amerykanin odpowiedział na narzekania fanów, co do zestawienia starcia o pas z udziałem jego osoby.

Najlepsza organizacja MMA na świecie dąży do ponownego zestawienia Jona Jonesa ze Stipe Miociciem. Pierwotnie zawodnicy mieli zmierzyć się ze sobą w starciu głównym gali UFC 295 w listopadzie ubiegłego roku. Z powodu kontuzji „Bonesa” walkę jednak odwołano, a on sam był zmuszony poddać się operacji, która wykluczyła go z treningów na dłuższy czas. Jones powrócił już do treningów i sam celuje w walkę z Miociciem.

Podobny cel ma również 41-latek, który nie chce słyszeć o innej walce niż z „Bonesem”. Były mistrz UFC w rozmowie Shakielem Mahjouri z CBS Sports potwierdził, że nie zamierza rywalizować z nikim innym. Jednocześnie Miocic odpowiedział na narzekania ludzi o wstrzymywaniu dywizji. Stwierdził, że decyzja należy tylko i wyłącznie do UFC.

UFC może zrobić co tylko będzie chciało. Jest tutaj tylko jeden gość, z którym chcę walczyć i jest to Jon Jones. UFC może w tym czasie wybrać kogo tylko zechcą. Nie wstrzymuję dywizji, tak jak to mówią poniektórzy. Nie martwię się tym. Róbcie co chcecie i przestańcie płakać. Nie twierdzę, że Aspinall płacze. Mówię to o kibicach i innych ludziach.

Były mistrz amerykańskiej organizacji zamierza również udowodnić niedowiarkom, że jest w stanie pokonać Jonesa. Stipe chce być pierwszym zawodnikiem, który tego dokona.

Każdy uważa, że on mi skopie tyłek. Nie lubię takiego stwierdzenia. Lubię uciszać ludzi. On jest do pokonania, wiem o tym. Każdy jest i ja będę pierwszym, który tego dokona.

Miocic (MMA 20-4) ostatni raz rywalizował w oktagonie w marcu 2021. Wówczas przegrał przez nokaut w drugiej rundzie walki wieczoru z Francisem Ngannou na UFC 260. 41-latek utracił również tytuł. Miocic może pochwalić się największą liczbą obron pasa mistrzowskiego w historii kategorii ciężkiej UFC, który obronił czterokrotnie. Amerykanin pokonywał takie nazwiska jak m.in. Daniel Cormier, Alistair Overeem, Junior dos Santos czy wspomniany Ngannou.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

13 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of JaPA
JaPA

ONE FC
Lightweight

2,393 komentarzy 3,482 polubień

Trzeba być debilem, żeby mieć pretensje do Stipe, za to że przyjął walkę z Jonesem. A już argument, że Stipe w ten sposób wstrzymuje dywizje to jest już w ogóle idiotyzm.

Odpowiedz 11 polubień

Avatar of GypsyKing
GypsyKing

KSW
Featherweight

5,045 komentarzy 15,071 polubień

Trzeba być debilem, żeby mieć pretensje do Stipe, za to że przyjął walkę z Jonesem. A już argument, że Stipe w ten sposób wstrzymuje dywizje to jest już w ogóle idiotyzm.

Pretensje to w stronę Jonesa i UFC za brnięcie w tą kabałe

Odpowiedz 15 polubień

Avatar of Risky
Risky

UFC
Middleweight

10,417 komentarzy 36,623 polubień

Większość ludzi pamiętających jego walki już dawno nie żyje. Sam Stipe porusza się jak po wylewie albo dwóch a Jones jeśli w końcu zdecyduje się przerwać swoje wspaniałe życie po za sportem to go ubije szybciej niż Gane. To będzie wyjątkowej klasy cyrk. Będą budować napięcie a w klatce strażakowi wysiądą korzonki albo dostanie zawału.

Odpowiedz 13 polubień

Avatar of Undertaker
Undertaker

BAMMA
Welterweight

907 komentarzy 1,589 polubień

Aby do tej walki doszło. Obu lubię, ale bardziej lubię dobre mordobicie w wykonaniu topowych bandytów :bleed:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Navio2.0
Navio2.0

ONE FC
Middleweight

2,457 komentarzy 2,814 polubień

Jones go skoczy szybciej niż Gana

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Komentator Internetu
Komentator Internetu

KSW
Heavyweight

6,187 komentarzy 13,325 polubień

Trzeba być debilem, żeby mieć pretensje do Stipe, za to że przyjął walkę z Jonesem. A już argument, że Stipe w ten sposób wstrzymuje dywizje to jest już w ogóle idiotyzm.

Oczywiście, że tak. Stipe nie jest głupi i nie będzie odmawiał wypłaty i medialnej walki tylko dlatego, że komuś się to nie podoba. Zażalenia powinny być wyłącznie do Dany i Jonesa.

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of zielony666
zielony666

UFC
Heavyweight

18,283 komentarzy 76,552 polubień

„Lubię uciszać ludzi” – Stipe Miocic o walce z Jonem Jonesem oraz fanach z OnlyFans​

Odpowiedz 1 Like

Avatar of warzywko
warzywko

Brutaal
Welterweight

531 komentarzy 1,773 polubień

Stipe już dawno powinien odejść na emeryturę, więc nie jest tu bez winy. Nie walczy, jest w rankingu, łysy chce go w walce o tytuł mimo że nie zasługuje, więc wstrzymuje dywizje. Razem z łysym i Jonesem wstrzymują. Jakby Stipe zrezygnował, może już byśmy mieli walkę Jones - Tomek, albo Jones też by odszedł obstawiam i byśmy mieli w końcu normalna sytuację w HW.

Odpowiedz 6 polubień

Avatar of Raven
Raven

KSW
Heavyweight

6,134 komentarzy 24,213 polubień

Ale by była beka jakby Strażak jakoś fartem ustrzelił Bonesa i wysłał go na emeryturę po takiej ośmieszającej porażce. Danka to by chyba dostał tam zawału i wylewu naraz :beczka:

Odpowiedz 12 polubień

H
Henryk

Oplot Challenge
Heavyweight

188 komentarzy 357 polubień

4 lata.
Tyle minęło od ostatniej wygranej walki Stipe.
Tyle samo czasu minęło od wygranej walki Connora. Więc już wiadomo kto będzie pretendentem do walki o tytuł w lekkiej.

Odpowiedz polub

Avatar of Draniu
Draniu

Shark Fights
Middleweight

1,273 komentarzy 1,524 polubień

To jest nie możliwe.

Ale by była beka jakby Strażak jakoś fartem ustrzelił Bonesa i wysłał go na emeryturę po takiej ośmieszającej porażce. Danka to by chyba dostał tam zawału i wylewu naraz

Odpowiedz polub

Avatar of Quairon
Quairon

Legacy FC
Heavyweight

2,171 komentarzy 4,763 polubień

Strażak jak coś w nim się jeszcze tli to ma najsolidniejsze papier na ubicie JJ, w porównaniu do Jona ma knockoutujący cios i jak zapasy wystarczą do utrzymania w stójce i walka będzie podobna do pierwszej Jona z Gusem to Stipek to może wygrać, szanse są raczej 80/20 ale zawsze.

Odpowiedz polub

Avatar of Raven
Raven

KSW
Heavyweight

6,134 komentarzy 24,213 polubień

To jest nie możliwe.

W MMA wszystko jest możliwe. Polecam walkę Chandlera z Primusem (Bellator), gdzie ten drugi zdobył pas, bo Żebrak źle stanął i skręcił sobie nogę :beczka: Po tym jestem w stanie uwierzyć we wszystko:fjedzia:

Odpowiedz 2 polubień