Gilbert Burns nie ukrywa rozczarowania po ostatnich zmianach w rankingu UFC. „Durinho” uważa, że organizacja nie doceniła go za sobotnie zwycięstwo i dalej jest w zestawieniu za Belalem Muhammadem.

Burns wygrał starcie na ostatniej gali UFC 283, która odbyła się 21 stycznia w Rio de Janeiro. Brazylijczyk zdominował przed własną publicznością Neila Magny’ego, którego poddał w pierwszej rundzie starcia. Pomimo zwycięstwa 36-latek w dalszym ciągu zajmuje 5. miejsce w rankingu wagi półśredniej organizacji, co go dość rozwścieczyło. Burns uważa, że powinien być przed zajmującym w zestawieniu 4. pozycję Belalem Muhamadem, który w jego opinii unika walki z nim.

Ten brak szacunku jest naprawdę. Gość dosłownie unika Ciebie i dostaje za to nagrodę.

Burns (MMA 21-5) w ostatnim czasie przeplata zwycięstwa z porażkami. Przed wygraną z Magnym przegrał z Khamzatem Chimaevem w kwietniu 2022 na UFC 273. Czeczen pokonał „Durinho” przez jednogłośną decyzję sędziów punktowych, a obydwaj zawodnicy otrzymali nagrodę za najlepszą walkę wieczoru.

4 KOMENTARZE

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

j
jd0490

PRIDE FC
Heavyweight

7,203 komentarzy 13,515 polubień

Świetna Fota
Ale szogun prawie nie poznałem chłopa

Odpowiedz polub

BogdanJanusz

M-1 Global
Middleweight

3,767 komentarzy 11,731 polubień

Te rankingi to o kant dupy rozbić

Odpowiedz polub

Slavic Warriot

Brutaal
Light Heavyweight

580 komentarzy 1,775 polubień

No dokładnie, Gilbert a remember de zapomniałem to 2 inne światy

Odpowiedz polub