O niezwykłym pechu może mówić Szymon Broncel. Zawodnik, który 11 września miał wystąpić na gali w Bułgarii w formule CAGE BOX doznał poważnej kontuzji. Na skutek niefortunnego upadku pękła mu kość promieniowa lewej ręki, przez co na dwa najbliższe tygodnie Broncel spędzi z ręką w gipsie.

Zawodnik z Bełchatowa obiecuje, że czas, który poświęcił na przygotowania do konfrontacji w Sofii zaowocuje podczas występów na kolejnej gali EFM SHOW. Do klatki zamiast Broncela w Bułgarii wejdzie Krzysztof Mariańczyk. Zawodnik ze Śląska to doświadczony kickboxer, który ani przez chwilę  nie wahał się by przyjąć walkę z Viliyanem Vilianovem. To rywal, z którym podczas EFM SHOW 2 w najmniejszym ringu świata miał zmierzyć się Broncel.

Szymon, który stoczył pierwszy historyczny bój w CAGE BOX podczas gali EFM SHOW 1 w Łodzi opowiada teraz o swoich doświadczeniach związanych z walką w tej formule. Po to, aby magię walki w klatce poczuł teraz Krzysztof Mariańczyk.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

majkelo89

UFC
Middleweight

11,470 komentarzy 30,065 polubień

Nikogo to nie interesuje. EFM do bigosu!

Odpowiedz 1 Like

zielony666

Brutaal
Light Heavyweight

595 komentarzy 2,165 polubień

Nikogo to nie interesuje. EFM do bigosu!

Bez kitu, zrobić płatną galę w PPV bez jednej dobrej walki to trzeba potrafić.
Chociaż na poprzedniej gali w sumie była tylko jedna dobra walka.

EFM do bigosu!

Odpowiedz polub

ZELAZNAREKA

EFC Africa
Bantamweight

2,720 komentarzy 1,271 polubień
MaloHombre

KSW
Welterweight

5,333 komentarzy 13,548 polubień
andrzej_t.

UFC
Middleweight

12,686 komentarzy 26,296 polubień

Bez kitu, zrobić płatną galę w PPV bez jednej dobrej walki to trzeba potrafić.
Chociaż na poprzedniej gali w sumie była tylko jedna dobra walka.

EFM do bigosu!

No ale była Mała Ania więc PPV jak najbardziej uzasadnione

Odpowiedz 1 Like