
Khamzat Chimaev wypowiedział się na temat walki Nate`a Diaza z Tony Fergusonem i tego jak potoczyłoby się starcie z młodszym z braci Diaz gdyby nie problemy ze zrobieniem wagi które wykluczyły go z walki wieczoru gali UFC 279.
Chimaev początkowo miał na gali UFC 279 zmierzyć się w walce wieczoru z Natem Diazem ale karta walk została zmodyfikowana ponieważ „Borz” podczas ważenia mocno przekroczył limit kategorii półśredniej. W rezultacie „Borz” został zestawiony z Kevinem Hollandem w wadze do 180 funtów.
Chimaev na konferencji prasowej po UFC 279 zapytany o to czy ma szansę na walkę o pas wagi półśredniej nie ukrywał, że jest głównym kandydatem i dodał, że Nate Diaz powinien dziękować Bogu za to, że nie doszło do walki bo nie wyszedłby żywy z oktagonu:
„Komu innemu zamierzają dać walkę o pas? Kto jest następny? Każdy z nich przegrał” – powiedział. „Colby przegrał dwa lub trzy razy z rzędu. Masvidal przegrywał, kiedy była jego ostatnia wygrana? Przeciwko Diazowi. Czy widzieliście dzisiaj walkę Diaza? To wyglądało tragicznie.”
„Nie wiem jakim cudem tacy zawodnicy myślą , że mogą mnie pokonać. Kevin Holland to twardy facet, jest dużo silniejszy i znacznie lepszy niż Diaz” – powiedział Chimaev. „Gdyby Diaz z nim walczył to Holland by go zabił. Ja w łatwy sposób skończyłem tego gościa w pierwszej rundzie. Więc Diaz powinien podziękować Bogu, że nie walczył ze mną dzisiaj…
Zapytany czy mimo wszystko nie żałuje, że nie dojdzie do jego starcia z Diazem powiedział:
„Gdybym z nim walczył to bym go zabił i trafił do więzienia więc może powinienem być zadowolony z tego jak to się potoczyło”
Chimaev równie krytycznie ocenił obu zawodników najważniejszej walki gali mówiąc, że nie był pod wrażeniem formy Diaza i Fergusona w oktagonie:
„Widziałeś prawdziwą walkę? Widziałeś jak byli zmęczeni? Widziałeś ich kopnięcia? Jak uderzali? Jakie mieli zapasy, jaki grappling? Ci faceci są już starzy” – powiedział Chimaev. „Ja jestem młody, jestem zabójcą… Każdy chcę oglądać moje walki, Fani chcą oglądać zabójców w klatce a nie palaczy tego gówna i dilerów narkotykowych…”
Dużo pozytywniej Chimaev wypowiadał się na konferencji prasowej na temat sobotniego przeciwnika, Kevina Hollanda którego zaprosił nawet do wspólnych treningów w Szwecji:
„W sumie to jest miłym człowiekiem, więc go lubię. Czasami nie lubimy się z kimś przed walką i to jest normalne bo idziemy na wojnę żeby się pozabijać. Teraz, gdy wojna się skończyła, może przyjść do naszego klubu, trenować z nami i być jednym z nas”.

























Może w ringu Chimaiev miał by szansę ale po za ringiem latynosi by zjedli muslimów. Żywi by z USA nie wyjechali.
26 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
KSW Featherweight
UFC Lightweight
UFC Light Heavyweight
UFC Light Heavyweight
Jungle Fight Middleweight
ONE FC Flyweight
UFC Middleweight
Jungle Fight Middleweight
UFC Middleweight
Bellator Featherweight
UFC Bantamweight
Vale Tudo Open
BAMMA Heavyweight
ONE FC Middleweight
WSOF Middleweight
BAMMA Light Heavyweight
Brutaal Super Heavyweight
WSOF Middleweight
KSW Heavyweight
Bellator Featherweight
KSW Heavyweight
M-1 Global Featherweight
ONE FC Bantamweight
M-1 Global Featherweight
Vale Tudo Open
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/63303/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>