
Jakub Wikłacz, zawodnik kategorii koguciej UFC, skomentował swojego najbliższego przeciwnika. Polak nie ukrywa, że czeka go ciężka przeprawa, oraz cieszy się z propozycji amerykańskiego hegemona.
Wikłacz do oktagonu powróci na okoliczność gali UFC Fight Night 278. Wydarzenie odbędzie się 6 czerwca w obiekcie Meta Apex w Las Vegas. Polak zmierzy się z Marcusem McGhee. 29-latek w materiale na swoim kanale na YouTube wyraził zadowolenie z propozycji od organizacji UFC. Były mistrz kategorii koguciej KSW uważa Amerykanina za solidne nazwisko oraz ciężkie wyzwanie.
Bardzo mocno czekałem na ofertę pojedynku i finalnie przyszła tydzień temu, może trochę więcej. Od razu powiedziałem: „tak”. Był tylko podany termin 6 czerwca i rywal Marcus McGhee. Jestem bardzo zadowolony z tej walki, że jest tak szybko. Chcę pozostać aktywny dalej, więc nie było w ogóle o czym gadać.
Rywal bardzo wymagający, bardzo mi to pasuje. Czekałem na takie ciężkie wyzwania. Jak widać, jak zawsze UFC sprostało oczekiwaniom i daje mi ciężkiego rywala, który fajną pozycję może mi dać. On się gdzieś około roku nie bił. Ostatnia walka z Yanem, więc fajne nazwisko. Był w rankingu, więc jesteśmy coraz bliżej.
Wikłacz (MMA 18-3-2) wygrał w lutym przez poddanie w ostatniej sekundzie trzeciej rundy z Muinem Gafurovem. Za swój występ Wikłacz otrzymał od organizacji bonus w wysokości 100. tysięcy dolarów. Wcześniej w debiucie w amerykańskiej organizacji pokonał niejednogłośnie Patcha Mixa na UFC 320 w październiku 2025. Wikłacz pozostaje niepokonany od dziewięciu pojedynków. W latach 2022-2024 Polak dzierżył pas wagi koguciej KSW, który obronił trzykrotnie. 11 z 18 zwycięstw zdobywał kończąc swoich rywali dzięki kapitalnym umiejętnościom parterowym.
























4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Light Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Middleweight
UFC Light Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84018/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>