Fantastyczną bitwę sprezentowali kibicom Michel Pereira oraz Santiago Ponzinibbio. Bliska batalia powędrowała jednak na konto tego pierwszego zawodnika. Brazylijczyk wygrał niejednogłośną decyzją sędziowską.

Pierwszą rundę można uznać za asekuracyjną. Obaj zawodnicy nie zdołali mocno naruszyć drugą stronę, ale sami też nie ryzykowali za bardzo. Nie odsłaniali się, nie podpalali, próbowali swoich sił na spokojnie, bez przesadnej agresji. Lepszym zawodnikiem ofensywnym był Michel Pereira i to na jego konto powędrowała pierwsza odsłona. Santiago Ponzinibbio szukał pomysłu na to jak mógłby zaskoczyć swojego oponenta – jednak większe sukcesy w zadanych obrażeniach miał Brazylijczyk.

Druga runda była znacznie lepsza w wykonaniu Argentyńczyka. Ponzinibbio zaczął w końcu trafiać mocne i znaczące ciosy, a Pereira wyglądał na coraz bardziej wypompowanego z energii. Michel złapał jednak drugi oddech w trzeciej odsłonie pojedynku i kolejny raz przejął inicjatywę. Santiago stawiał ciężkie warunki, odgryzał się i prócz początkowej stagnacji, próbował ze wszystkich sił trafiać Michela. W ostatniej minucie walka przerodziła się w typowy „slugfest”, gdzie obaj zawodnicy już nie mieli kompletnie sił, ale jeden drugiemu starał się urwać głowę. Technika przepadła, zostało samo serce do walki.

Ostatecznie sędziowie nie byli jednomyślni i jako zwycięzcę wskazali Michela Pereirę, punktując dla niego: 30-27, 29-28. Ostatni z sędziów dał 29-28 dla Ponzinibbio.

Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie. Doświadczenie w Boksie Tajskim. Wielokrotny Mistrz Polski w broni białej oraz ekstremalnych sztukach walki (XMA). Mistrz Europy w nunchaku.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Cyklop Schabowy

M-1 Global
Lightweight

3,681 komentarzy 6,740 polubień

Ponzinibbio i Pereira w tej walce nie zawiedli. Pierwszą rundę wygrał Brazylijczyk, druga w sumie mogła pójść w obie strony. Trzecią natomiast dałbym dla Santiago. W każdym razie dali ognia

Odpowiedz 1 Like

Kukul24

EFC Africa
Featherweight

2,788 komentarzy 747 polubień

Ponzinibbio i Pereira w tej walce nie zawiedli. Pierwszą rundę wygrał Brazylijczyk, druga w sumie mogła pójść w obie strony. Trzecią natomiast dałbym dla Santiago. W każdym razie dali ognia

Walka sztos przegranego w niej nie było.
Ja punktowałem 1 pereira tu akurat chyba wszyscy się zgodzą Ale teraz mam rozbieżności bo 2 dałem Santiago A 3 uważałem za bardzo bliską Ale minimalnie dla Pereiry:)
Czyli nawet na podstawie naszych odczuć można by było dać 30-27 tak jak jeden z sędziów.

Odpowiedz 1 Like

MrRoshi

UFC
Middleweight

11,128 komentarzy 24,708 polubień

Fajna waleczka w sumie wynik mogl pojsc w obie strony, chociaz dla mnie wygral Brazylijczyk mimo ze Santiago mialem na kuponie :lol:

Odpowiedz 3 polubień