Bisping

Michael Bisping uważa, że zarówno rywalizacja z Dricusem Du Plessisem i docinki z jego strony, jak i sukcesy starego rywala Alexa Pereiry sprawią, że Israel Adesanya powróci do UFC w swojej najgroźniejszej jak dotąd wersji.

Walką wieczoru sierpniowej gali UFC 305 w Perth w Australii będzie pojedynek o pas mistrzowski wagi średniej – Dricus Du Plessis vs Israel Adesanya. Panowie w przeszłości wymieniali się ostrymi słowami i zdecydowanie nie lubią przebywać w swoim towarzystwie, zatem czeka nas pojedynek na poziomie personalnym.

Na tę personalną rywalizację zwrócił uwagę Michael Bisping. Na swoim kanale na YouTubie Anglik zauważył, że docinki ze strony Dricusa Du Plessisa – zwłaszcza stwierdzenie, że Adesanya „próbuje sam siebie przekonać, że chce tu być” – mogą poderwać „Stylebendera” do boju:

To trochę ostre słowa do przyjęcia przez Israela Adesanyę, które mogą Israela bardzo zmotywować. Takie słowa go wkurzają. Takie słowa grają mu na nerwach. Wchodzą mu do głowy.

To spowoduje, że będzie tym ciężej trenował i nie będę zaskoczony, jeśli zobaczymy najbardziej niebezpieczną, brutalną wersję Israela Adesanyi, jaką kiedykolwiek widzieliśmy.

Zdaniem Bispinga, równie mocny wpływ na psychikę Adesanyi musi mieć również wspaniały sukces jego starego rywala, Alexa Pereiry:

Kiedy ostatnio [Adesanya] został ośmieszony przez Alexa Pereirę, co zrobił? Powrócił i znokautował Alexa „Poatana” Pereirę – obecnego gwoździa programu, jednego z najlepszych bez podziału na wagę, podwójnego mistrza świata i największą gwiazdę w całym sporcie MMA.

To kolejny wątek: nie myślcie, że to nie wkurza Izzy’ego. Oczywiście, że tak. Izzy był tym gościem. Teraz spadł z piedestału. Ktoś inny ma jego pas. Jego dawny przeciwnik, rywal, adwersarz jest tym, kim Izzy był kiedyś. Jest największą gwiazdą tego sportu. Wszyscy go kochają. To także wkurza Izzy’ego. Więc – jak mówiłem – on powróci jako bardzo, bardzo niebezpieczny gość.

Gala UFC 305 odbędzie się 17 sierpnia. Walka wieczoru będzie pierwszą obroną mistrzowskiego pasa przez byłego mistrza KSW, Dricusa Du Plessisa. Poza starciem Afrykanera z Adesanyą, zobaczymy także m.in. bój w wadze muszej pomiędzy Kaiem Kara-France a Stevem Ercegiem oraz dwóch bombardierów w wadze ciężkiej – Tai Tuivasa vs Jairzinho Rozenstruik.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of zielony666
zielony666

UFC
Heavyweight

18,187 komentarzy 76,117 polubień

Wiele osób skreśla Izziego a on Poatana ubił jak kotlet a w pierwszej walce go prawie skończył a gdyby sędzia nie zrobił kontrowersyjnego przerwania to by miał decyzję w kieszeni.

Strickland miał forme życia i szybko podłączył Adesanyę, który powiedział, że go zignorował a potem nie mógł wrócić do walki.

Totalnie nie zdziwi mnie jak wkurwiony Izrael spacyfikuje Polaka-Rodaka, tak jak nie zdziwi mnie DDP ubijajacy Chiczyka lujem ogłuszaczem albo dociążajacy go przez 5 rund.

Odpowiedz 12 polubień

Avatar of GypsyKing
GypsyKing

KSW
Featherweight

4,976 komentarzy 14,828 polubień

Wiele osób skreśla Izziego a on Poatana ubił jak kotlet a w pierwszej walce go prawie skończył a gdyby sędzia nie zrobił kontrowersyjnego przerwania to by miał decyzję w kieszeni.

Decyzje albo nieodwracalne uszkodzenia mózgu :jarolaugh:
W tej loterii akurat Izzy wygrał życie :beczka:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of wzmachol
wzmachol

BAMMA
Bantamweight

798 komentarzy 1,434 polubień

Wiele osób skreśla Izziego a on Poatana ubił jak kotlet a w pierwszej walce go prawie skończył a gdyby sędzia nie zrobił kontrowersyjnego przerwania to by miał decyzję w kieszeni.

Strickland miał forme życia i szybko podłączył Adesanyę, który powiedział, że go zignorował a potem nie mógł wrócić do walki.

Totalnie nie zdziwi mnie jak wkurwiony Izrael spacyfikuje Polaka-Rodaka, tak jak nie zdziwi mnie DDP ubijajacy Chiczyka lujem ogłuszaczem albo dociążajacy go przez 5 rund.

Piękno MMA

Odpowiedz 3 polubień