Merab Dvalishvili kilka dni temu spontanicznie wskoczył na główkę do zamarzniętego stawu, a że zrobił to bez sprawdzenia czegokolwiek (stanu lodu, głębokości dna), opłacił to kilkoma szwami. Woda była bowiem zamarznięta i lód pociął mu czubek głowy. Dziś Merab całą sytuację obraca w żart.

Miażdżąca krytyka w Internecie spotkała Meraba Dvalishviliego (MMA 12-4). Cztery dni temu świat obiegło wideo ukazujące głupotę zawodnika UFC. Merab postanowił pomorsować, ale zrobił to w taki sposób, że czynność ta bardziej pasowała do kolekcji „Jackassów” niż do treningu sportowca – a przed jego filmem, powinien zostać dodany napis „nie próbujcie tego w domu”:

Pomyślałem, że to wspaniały dzień na trening i bieganie w parku. Potem zobaczyłem staw, myślałem, że to śnieg i woda. Okazało się, że ta tafla to lód i gałęzie drzew. Po wskoczeniu na główkę, poczułem, jak moja skóra się rozrywa. Na sam koniec muszę przyznać, że gorszym bólem było zszywanie mojej głowy.

Co ciekawe pierwsze wideo z zajścia musiał udostępnić sam poszkodowany. Gdyby tego nie uczynił, świat nigdy by się nie dowiedział o tym co zrobił. Później dostaliśmy kolejny przykład tego, że zawodnik ten umie śmiać się z siebie. Po zszyciu skóry, wrócił na miejsce zdarzenia i zaczął walczyć z lodem, który go tak poharatał.

Merab Dvalishvili to notowany w oficjalnym rankingu na #12. miejscu zawodnik wagi koguciej UFC. Choć dwie pierwsze walki w największej na świecie organizacji MMA nie poszły po jego myśli (przegrana z Saenzem i Simonem), to obecnie ma imponującą passę pięciu zwycięstw z rzędu. W ostatnim boju pokonał byłego pretendenta do tytułu wagi muszej, Johna Dodsona.

11 KOMENTARZE

  1. Głupotę powinno się zwalczać a nie szerzyć :razz:ociesznymirek:

    Ale z drugiej strony osób, które potrafią się z siebie śmiać, jest może z piętnaście na świecie. Od lat widzimy jedynie wyjebane w kosmos ego większości osób, które piszą w Internecie. Każdy jest królem szyderców, mistrzem ironii, więc to miła odmiana takie ludzkie zachowanie 🙂

  2. Ale z drugiej strony osób, które potrafią się z siebie śmiać, jest może z piętnaście na świecie. Od lat widzimy jedynie wyjebane w kosmos ego większości osób, które piszą w Internecie. Każdy jest królem szyderców, mistrzem ironii, więc to miła odmiana takie ludzkie zachowanie 🙂

    Według mnie powinien zająć się akcją społeczną o możliwych konsekwencjach nieprzemyślanego skoku do wody na główkę. Ciężko mi powiedzieć jaką ma on rozpoznawalność, ale warto to zrobić nawet gdyby uratował tylko jedną osobę przed kalectwem lub śmiercią. Zasada: robię głupotę, ale wyciągam wnioski, a nie brnę w to dalej.

  3. Ale z drugiej strony osób, które potrafią się z siebie śmiać, jest może z piętnaście na świecie.

    To prawda, jesteśmy rzadkim gatunkiem

    :tysoncoffe:

  4. Czyli jak głupotę obrócić w humor

    Humor to by był jakby wisząc do góry nogami na tej gałęzi znów się wpierdolił na ryj i łeb porozcinał, a tak to

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.