Ciekawe starcie w kategorii koguciej UFC planowane jest na grudniową galę. Cody Stamann ma zmierzyć się 5 grudnia z solidnym Merabem Dvalishvilim. Informację podało jako pierwsze „The Athletic”.

Stamann (19-3-1 MMA) wróci do oktagonu po porażce z rąk Jimmiego Rivery. W czterech ostatnich pojedynkach jego bilans wynosi 2-1-1. Większość, bo 11 z 19, wygranych w karierze zawodnik zdobywał przez decyzje sędziowskie.

Dvalisvhili (12-4 MMA) wygrał 5 ostatnich walk z rzędu. W ostatnim pojedynku zwyciężył przez decyzję sędziowską z byłym pretendentem do tytułu w kategorii muszej, Johnem Dodsonem. „The Machine” znany jest ze swoich umiejętności zapaśniczych oraz niesamowitej kondycji fizycznej. Na co dzień trenuje z m.in. pretendentem do tytułu kategorii koguciej UFC, Aljamainem Sterlingiem.

2 KOMENTARZE

  1. Merab tak naprawdę jest niepokonany w UFC. Tak naprawdę ma 7-0 w UFC i wszystko przez decyzję, powinien już walczyć o pas. Z Saenzem split decision przegrał, gdzie na MMADecisions większość dała mu zwycięstwo, a niektórzy i 30:27. Z Simonem to chyba największy wałek – skończyła się walka, a oni uznali, że on gdzieś w jej trakcie odpłynął i dlatego przegrał (a nie odklepał). Wygrał to decyzją, ale zawałkowali. Merab ogarnie Stamanna.

  2. Też myślałem swego czasu, że Cody to będzie dobry test zapaśniczy dla Maszyny – eksperta od rzucania workiem ziemniaków.  Ale walka Stammana z Riverą daje spore przesłanki, że to będzie standardowo do jednej bramki.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.