Max Holloway miał inne plany dotyczące walki z Khabibem Nurmagomedovem niż UFC. Aktualny mistrz kategorii piórkowej zaakceptował pojedynek z Rosjaninem na 6 dni przed galą na Brooklynie. Jego menadżer w wywiadzie w The MMA Hour wyznał, że Hawajczyk chciał, aby walka z Nurmagomedovem odbyła się w kategorii półśredniej, nie w lekkiej.

Powiedzieliśmy, że możemy to zrobić, ale w kategorii półśredniej. UFC chciało jednak żeby stawką walki był tytuł więc musieliśmy to jeszcze raz przemyśleć. Holloway jak tylko usłyszał o tym pojedynku to powiedział do mnie: Zróbmy to kur*a! Tak rodzą się legendy. Musieliśmy skonsultować jeszcze wagę z Georgem Lockhartem.

Jestem pewien, że będzie w stanie zrobić wagę. Chcę żeby był zdrowy, nie możemy ryzykować, aby coś mu się stało. George wszystko przeliczył, zabrało mu to z godzinę, ale dane się zgadzały. Odpowiedział, że jest w 100% pewien, że będziemy w stanie to zrobić. Cięcie nie będzie łatwe, ale jeśli ktoś może tego dokonać to będzie to właśnie Max.

Dla Hollowaya walka z Nurmagomedovem o pas mistrzowski kategorii lekkiej będzie okazją do osiągnięcia tego, co zdobył tylko Conor McGregor – Hawajczyk będzie miał szansę dzierżenia dwóch pasów mistrzowskich jednocześnie.

2 KOMENTARZE

  1. "Tak się rodzą legendy" a w klatce będzie "Widziałem ooooorła cień" 😀

  2. Max wypadł z gali, która była miesiąc temu ..ok rozumiem kontuzję mógł w tym czasie wyleczyć ale formy nie będzie…niestety nie widzę tego za dobrze. Na kebaba trzeba być solidnie przygotowanym a Max bez treningu po pewnie dość męczącm cięciu…nie zapowiada się dobrze 🙁 btw to wina tego co kable położył w tym miejscu … na drodze tonyego oprócz czerwonego dywanu nie powinno się nic znajdować!! Jego wina !! 🙁 hehe

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.