Max Holloway nie kryje, że nastawia się na trudną walkę z Conorem McGregorem. Spodziewa się też ostrych słów ze strony Irlandczyka.

11 lipca dojdzie do długo wyczekiwanego powrotu do UFC Conora McGregora. Irlandczyk zmierzy się z Maxem Hollowayem w kategorii półśredniej, co cieszy Amerykanina, który odpowiadając na pytania fanów na kanale w serwisie Kick, stwierdził:

Jestem podekscytowany. Będę mógł dobrze jeść przez cały obóz. Będę mógł jeść to, co chcę.

Odnosząc się natomiast do samego starcia, dodał:

To ciężka walka. Conor wciąż jest niebezpieczny. Byłbym idiotą, gdybym myślał, że nie jest.

Holloway został zapytany również o to, czy spodziewa się, że McGregor będzie wygadywał głupoty, z czego był znany, gdy jeszcze rywalizował.

Oczywiście. Dlaczego jego umiejętności w tym zakresie nie miałyby być takie same?

Max Holloway wróci do rywalizacji po przegranej walce z Charlesem Oliveirą, do której doszło w marcu tego roku. Starcie z Conorem McGregorem będzie rewanżem za pojedynek z 2013 roku, w którym Holloway musiał uznać wyższość Irlandczyka.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Azgoth
Azgoth

Jungle Fight
Welterweight

315 komentarzy 1,149 polubień

To ciężka walka. Conor wciąż jest niebezpieczny. Byłbym idiotą, gdybym myślał, że nie jest.

Niebezpieczny to on jest co najwyżej dla samego siebie. Będzie cud jak do tej klatki wejdzie, a jeszcze wiekszy jak z niej wyjdzie o własnych siłach.

Odpowiedz polub

Avatar of Rufus87
Rufus87

Jungle Fight
Heavyweight

423 komentarzy 1,430 polubień

Trzeba odbębnić ten teatrzyk w celach promocji walki i przedstawiać rudego jako nadal groźnego fightera. A jak jest naprawdę to widać np. po kursach wystawionych przez bukmacherów

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Skaczomcy przez płot
Skaczomcy przez płot

Shark Fights
Lightweight

1,195 komentarzy 4,357 polubień

Trzeba odbębnić ten teatrzyk w celach promocji walki i przedstawiać rudego jako nadal groźnego fightera. A jak jest naprawdę to widać np. po kursach wystawionych przez bukmacherów

I to jest właśnie ten moment kiedy Danuta i inwestorzy UFC stawiają grubą kasę na Conora poprzez swoje rodziny, a Max niespodziewanie przegrywa na punkty :lol:

Odpowiedz polub