(Fot.: Sherdog.com)

Matt Hughes (45-9) który pierwszą walkę w UFC stoczył w 1999 roku na UFC 22 przebył od tego czasu długą drogę odnosząc przy tym wiele sukcesów w oktagonie. Teraz jednak wydaje się, że kariera byłego mistrza wagi półśredniej wreszcie dobiegła do końca. Ostatni raz można było oglądać Matta w zeszłym roku w przegranej walce z Joshem Koscheckiem na gali UFC 135. Mimo, iż w początkowej fazie walki szło mu całkiem nieźle, Matt został ostatecznie znokautowany w końcowych sekundach pierwszej rundy przez młodszego Koschecka i była to druga porażka z rzędu wielokrotnego mistrza UFC. Teraz po roku przerwy od zawodowego sportu, Hughes zdecydował, że nadszedł czas, aby oficjalnie zawiesić rękawice na kołku:

Nie ogłaszałem wcześniej przejścia na emeryturę ale teraz mogę potwierdzić że obecnie jestem oficjalnie na emeryturze.  UFC traktuje mnie bardzo dobrze więc mogę pozostać emerytowanym zawodnikiem. To jest śmieszne kiedy bóg stawia cię na drodze ale nie wiesz dokąd zmierzasz. Wierzę że poprowadzi mnie tam gdzie trzeba i będę mu za to dziękować

Matt, który ma na swoim koncie kilka rekordów UFC typu: siedem udanych obron mistrzowskiego pasa oraz jest również członkiem Hall of Fame UFC, ostatnią zwycięska walkę stoczył ponad 2 lata temu kiedy pokonał na UFC 117 Ricardo Almeidę.