
Jeśli chcecie się „obłowić” stawiając na Mariusza Pudzianowskiego w boju z Pawłem Mikołajuwem Rakiem, to niedoczekanie wasze – oczywiście w wypadku gdy „Pudzian” wygra. Najpopularniejszy zawodnik MMA w Polsce jest bowiem ogromnym faworytem. Na jednym z portali z zakładami bukmacherskimi kurs na na zwycięstwo Mariusza wynosi zaledwie 1.13, natomiast przy nazwisku jego rywala widnieje mnożnik 5.00.
To oznacza, że po postawieniu 100 złotych na potencjalne zwycięstwo Pudzianowskiego, w razie jego sukcesu, zarobimy tylko 13 złotych. Oczywiście wygrana „Popka” będzie dużo lepiej nagrodzona. Po zaryzykowaniu tej samej kwoty można ją pomnożyć aż pięciokrotnie.
Wspomniany pojedynek będzie drugą walką wieczoru KSW 37, które odbędzie się 3 grudnia w krakowskiej Tauron Arenie. Głównym daniem gali jest starcie mistrza wagi ciężkiej Karola Bedorfa z Fernando Rodriguesem Juniorem. Swoją drogą, także w tej walce mamy bardzo duże różnice kursowe – Polak jest niemal tak wyraźnym faworytem jak Pudzianowski.






















