Machida_Mousasi

Wyniki po przejściu:

Choć Lyoto Machida oraz Gegard Mousasi wygrali bonus za „Walkę Wieczoru”, w ich starciu walki było bardzo mało. Obaj nie chcieli angażować się ani bardziej przycisnąć drugiej strony. Prowadzili więc przez 25 minut szachy w oktagonie, czasami tylko wychodząc z aktywniejszą inicjatywą. Widocznie lepszy w tę grę był jednak „Dragon”, który po prostu robił to, co zawsze, czyli walczył z kontry i atakował tylko i wyłącznie wtedy, gdy widział otwarcie w gardzie przeciwnika. Z pewnością dużą rolę odegrały tutaj świetne kopnięcia, jakimi Lyoto raczył Gegarda. Walkę wygrał Lyoto Machida, lecz był to bój bez historii oraz bez emocji.

Prawie całą pierwszą rundę Ronaldo Souza spędził  za plecami Francisa Carmonta. Wspaniale zapięta klamra na korpus, nie dała żadnych szans na ucieczkę Francuzowi. Pewnie wygrana runda sprawiła jednak, że dwie pozostałe zostały rozegrane dosyć asekuracyjnie ze strony Ronalda, który już nie atakował tak chętnie oraz nie szedł po sprowadzenia. Widocznie nabuzowany czarnoskóry wojownik, aż tryskał nienawiścią, robiąc groźne miny, lecz spokojny i opanowany Souza nie chciał wdawać się bijatykę i po nieemocjonującym pojedynku, spokojnie dowiózł do ostatniego gongu decyzję na swoją korzyść.

Erick Silva potrzebował ledwo minuty na znokautowanie Takenoriego Sato. Młody Brazylijczyk zaczął od kopnięcia na korpus Japończyka, ten, po otrzymaniu ciosu, momentalnie zszedł po nogę nogę Ericka. Silva jednak zaprezentował dobrą obronę przed obaleniami oraz, co ważniejsze, pokazał nam nową technikę. Uderzenia z wyskoku, piętą w twarz przeciwnika, który trzyma nogę. Po dwóch takich wyskokach, Erick Silva zaczął uderzać pięściami w głowę sprowadzonego na ostatnią chwilę debiutanta. Siła ciosów była tak duża, że Takenori położył się na macie, nie reagując na uderzenia.

Niewiele brakowało, by Viscardi Andrade znokautował Nicholasa Musokego w pierwszej rundzie. Mocny prawy zamachowy trafił w skroń Szweda, który chwilowo stracił równowagę. Brazylijczyk, widząc zranionego przeciwnika, myślał, że już po walce i podniósł ręce do góry w geście zwycięstwa, lecz szybko oprzytomniał i podbiegł dobić rywala. Jednak ta chwila, kiedy Viscardi cieszył się, zamiast ruszyć w pogoń, wystarczyła, aby Musoke „odżył” i już do końca rundy skutecznie bronił się przed rozpaczliwie próbującym wygrać Andradem.

W drugiej rundzie to Nicholas wychodził zwycięsko z wymian, obalił też Viscardiego i pewnie zremisował w rundach z rywalem. W ostatniej odsłonie pojedynku, debiutant był świeższy, pomimo nokdaunu zaliczonego w pierwszej rundzie. Przełożyło się to na dyspozycję w oktagonie. Musoke pewnie punktował rywala, obalał go oraz większość czasu spędził za jego plecami. Nie dał sędziom innego wyboru i zmusił ich swoim udanym powrotem do przyznania mu jednogłośnej decyzji.

Już na samym początku walki Charles Oliveira obalił Andy’ego Ogle’a i przeszedł do dosiadu. Po chwili był już za plecami rywala. Wtedy właśnie zapiął klamrę na korpusie Andy’ego. Brazylijczyk od tego momentu rozpoczął swoją absolutną dominację. Pierwsza runda bezapelacyjnie należała do faworyta tego starcia. Choć młody Anglik próbował odwrócić przebieg pojedynku na swą korzyść, to nie miał jednak szans, ponieważ Charles był tego wieczoru po prostu lepszym zawodnikiem. Lepszym w parterze, a nawet w stójce. W trzeciej rundzie Oliveirze udało się zapiąć duszenie trójkątne, które momentalnie zostało odklepane przez Ogle’a.

Wilson Reis prezentował się w walce z Yurim Alcantarą tak, jak nas do tego przyzwyczaił. Operował zapasami. Jednak nie czynił tego efektywnie, przez co przegrał przez niejednogłośną decyzję sędziowską. Yuri był aktywny i pracował z dołu. Na dodatek był lepszy w stójce oraz sam obalał rywala. Nie była to jednak najlepsza dyspozycja obu zawodników.

Walka wieczoru:

185 lbs: Lyoto Machida pok. Gegarda Mousasiego przez jednogłośną decyzję (2x 50-45, 49-46).

Główna karta:

185 lbs: Ronaldo Souza pok. Francisa Carmonta przez jednogłośną decyzję (2x 29-28, 30-27).
170 lbs: Erick Silva pok. Takenoriego Sato przez TKO (uderzenia), runda 1., 0:52.
170 lbs: Nicholas Musoke pok. Viscardiego Andrade przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).
145 lbs: Charles Oliveira pok. Andy’ego Ogle’a przez poddanie (duszenie trójkątne), runda 3., 2:40.

Walki w Fight Pass:

155 lbs: Joe Proctor pok. Cristiana Marcello przez jednogłośną decyzję (30-27, 29-28).
145 lbs: Rodrigo Damm pok. Ivana Jorge przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).
155 lbs: Francisco Trinaldo pok. Jessego Ronsona przez niejednogłośną decyzję (28-29, 29-28, 30-27).
135 lbs: Yuri Alcantara pok. Wilsona Reisa przez niejednogłośną decyzję (2x 30-27, 28-29).
145 lbs: Felipe Arantes pok. Maxima Blanco przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).
170 lbs: Ildemar Alcantara pok. Alberta Tumenova przez niejednogłośną decyzję (28-29, 29-28, 30-27).
145 lbs: Zubair Tuhugov pok. Douglasa Silvę de Andrade przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.