
Krzysztof Jotko w programie Oktagon Live na Kanale Sportowym opowiedział obszernie o następstwach walki z Kerimem Engizekiem na ostatniej gali OKTAGON MMA. Polak podkreślił, do jakich zachowań doszło po pojedynku o pas wagi średniej.
– Jak on podszedł do mnie i zaczął tam rzucać się z rękoma, to ja już po tej walce to się po prostu śmiałem. Zabrał w ogóle ten pas dla mojego kolegi z teamu i później mówił, że Peter Sobotta, legenda niemieckiej sceny, zawodnik UFC dał mu ten pas. Dla mnie cały ten człowiek to jest jakaś komedia bez honoru i zasad. Jeszcze na koniec jakiś protest zrobił na mnie, gdzie mnie faulował przez całą walkę. Na samym początku zmienił cały obraz walki – zaczął Jotko.
Polak zdradził, że jego planem na walkę było „wejście w rywala, jak Chimaev w Hollanda”, ale przeciwnik przytrzymał się siatki i to on wylądował w pozycji z góry. Jotko zdradził jednak, co wydarzyło się po samym starciu.
– Walka z Kerimem, walka z sędzią, później walka z ludźmi na mieście. On stał… Sobie tego nie wyobrażacie. On pod hotelem stał w jego Lamborghini z mikrofonem, jak jakiś normalnie niemiecki następny… Turecki, nie wiem… Hitler… I namawiał ludzi normalnie, żeby mnie zabili. Jeżeli ja bym wyszedł w tym czasie gdzieś na miasto z moim teamem, to któryś normalnie jego sprzymierzeniec by mi nóż jakiś wsadził w plecy. Policja musiała nas zabierać z eventu… Specjalnych, nie wiem, 10 policjantów, 30 ochroniarzy, wsadzać nas do samochodu i wieźć nas do hotelu. Znaczy do naszego… Miałem wtedy Airbnb, bo ja już po pierwszej walce z nim wiem, jaki to jest człowiek, jaki to jest charakter, więc ja zawsze biorę sobie Airbnb gdzieś tam… Dom, wynajmuję całą chatę gdzieś daleko od hotelu, daleko od tego jego całego cyrku, więc wszystko się skończyło na szczęście bezpiecznie – powiedział Krzysztof Jotko o wydarzeniach po gali.
Polak podkreślał, że podczas pojedynku wielokrotnie dochodziło do nieprzepisowych zachowań.
– Stary… Dla mnie to jest w ogóle jakaś komedia i dla mnie to jest w ogóle… On jest chory człowiek. Najgorsze, co w tym jest… Ma następnych ludzi, którzy są tymi hienami wokół niego i oni także są chorzy. Bo jeżeli ktoś mądry ogląda tę walkę albo ktoś, kto w ogóle zna się 5 procent na sporcie, na MMA, widzi prosto, że od początku walczył brudno, wsadzał palce mi do oczu… W ogóle jak się złapał za tę siatkę i się na mnie wywrócił, to widzisz pod okiem? To nie było od ciosu. On spadł na mnie i uderzył mnie z głowy. Dlatego jak siedziałem w gardzie to krzyczę do tego sędziego. Mówię „k***a, znowu mnie uderzył”. Złapał się za siatkę, uderzył mnie, wsadzał mi palce w nos. Co to w ogóle ma być za walka – powiedział Jotko.
Mistrz OKTAGON MMA w kategorii średniej zauważył jednak, że początkowo Kerim Engizek zachowywał się normalnie, a sytuacja zmieniła się dopiero poźniej.
– Względnie normalnie wyglądał. On nawet na ważeniu podszedł do mnie i powiedział „cześć”. Więc w ogóle kompletnie inaczej się zachował, jak przed pierwszą walką. Więc nawet nikt z nas nie myślał, że taka sytuacja może się wydarzyć. Tak, jak mówiłem, on jest twardy tylko, jak ma swoje hieny naokoło siebie, a sam w klatce w pierwszej walce był obsrany. Miał tyle nasrane w gaciach, że od razu się poddał. A w drugiej od samego początku po prostu faulował… A w trzeciej rundzie to już w ogóle, dwa razy mnie faulował czy trzy nawet… Tylko dwa razy sędzia zatrzymał walkę po to, żeby on odpoczął. Nawet za każdym razem, jak sędzia zatrzymywał walkę, a on szedł na mnie i mnie jeszcze uderzał. Prawie mnie znokautował raz. No komedia… I to, że w ogóle ktoś jego ten protest przyjął i jeżeli coś z tego jeszcze wyjdzie, że walkę umorzą na no contest i zabiorą ten pas to normalnie kończę karierę i nie wiem… Idę do FAME MMA, naprawdę – powiedział Krzysztof Jotko.
Sytuację po walce Jotki z Engizekiem możecie zobaczyć na nagraniach poniżej:
🔥Kerim Engizek, Jotko maçınya yaşanan olaylar!
🏆Kerim kafesten çıktıktan sonra Jotko’nun kemerini alıp götürüyor. pic.twitter.com/0hlb5pgiI5
— MMA 101 Türkiye (@MMA101Turkiye) July 11, 2026
Wyświetl ten post na Instagramie
Całą rozmowę z Krzysztofem Jotką możecie zobaczyć poniżej:
Krzysztof Jotko (MMA 30-6-0) kontynuuje serię sześciu wygranych pojedynków z rzędu, którą rozpoczął w listopadzie 2024 roku na FNC 20 od pokonania Andresa Ramosa przez techniczny nokaut w drugiej rundzie. W kolejnych starciach pokonywał Iona Surdu, Marka Mazucha, Hojata Khajevanda, a w finale turnieju OKTAGON MMA w wadze średniej Kerima Engizeka. W lipcu doszło do drugiej walki z Engizekiem, tym razem o pas mistrzowski, który Jotko zdobył po wygranej jednogłośną decyzją sędziów



























10 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Middleweight
Bellator Light Heavyweight
M-1 Global Middleweight
Jungle Fight Middleweight
Shark Fights Middleweight
UFC Heavyweight
ONE FC Lightweight
PRIDE FC Lightweight
BAMMA Featherweight
KSW Featherweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85060/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>