Lyoto Machida w ostatnim boju dość brutalnie przegrał z Derekiem Brunsonem, który znokautował go już w pierwszej rundzie pojedynku. Były mistrz nadal jednak myśli poważnie o swojej karierze i dla MMAFighting wspomniał, że nie przechodzi na emeryturę.

Pragnę kontynuować karierę zawodniczą. Chcę być mistrzem tej dywizji. Poświęcam większość swojego czasu by osiągnąć ten cel. Myślę, że przestanę walczyć dopiero wtedy, gdy nie będę miał już żadnych wyzwań. W między czasie staram się rozbudować mój klub „Machida Academy”, który znajduje się w Los Angeles. Nauczamy tam w starym stylu, metodami z Karate, przywracając tradycję sztuk walki, jak ataki, które przestały być nauczane po tym jak sztuki walki przerodziły się w sporty walki, a które my wraz z bratem z powodzeniem stosujemy w klatce.

O zwycięstwie Dereka powiedział:

Musimy rozpoznawać zasługi naszych rywali. Derek szybko narzucił swój styl i strategię. Miałem świetne przygotowania i intensywny obóz treningowy. Teraz zacznę przygotowywać się na nowe walki i nowe wyzwania. Nie wydaje mi się, że czas, który spędziłem poza oktagonem przed tą walką, miał jakiś wpływ na nią (Lyoto nie walczył od 2015 roku – przyp. red). Podążałem strategią, która była częścią mojego stylu i mojej gry w oktagonie.

Moim największym pranieniem jest dawać dobre walki, z wysoko notowanymi rywalami, by gdy ich pokonam, wspiąć się jeszcze wyżej w rankingach i wrócić do pozycji pretendenta o pas.

17 KOMENTARZE

  1. U Mroza, Krzysiek Jotko mówił ze dostał propozycje walki z Machidą na początku lutego jednak z powodu swojej kontuzji musiał odmówić, ale możliwe że w późniejszym terminie go z nim zestawią

  2. Lyoto Machida pragnie wrócić do gry i ponownie sięgnąć po pas

    :matt:

    Chyba po pas KSW. Sorry Lyoto, szanuję Ciebie i twoje osiągnięcia, ale lat i czasów sprzed USADy nikt ci nie zwróci.

  3. Cholera takich zawodników coraz mniej…pomimo takiej a nie innej przekrojowości Machidy  myślę że już w UFC nigdy nie będzie mistrza który wywodzi sie z karate i trzyma się tego stylu do konca.Pieknie było móc go ogladać,ma swoją osobowość i z jednym mi sie bedzie kojarzył: z ogromnym szacunkiem do przeciwnika  ,to się wynosi z sali! Życzę mu jak najlepiej aby wrócił i wygrał kilka walk z zawodnikami z poza top 5.Czołówka juz nie dla niego,nie te warunki i wiek.

  4. Pomyśleć że jak zdobył pas w LHW, to ludzie mówili, że długo mu nikt nie odbierze tego pasa. A od walki w której stracił pas, jego bilans to 6-8 w tym 5 razy był kończony. Choć trzeba uczciwie przyznać, że walczy z absolutnym topem dywizji. Wątpię aby sięgnął jeszcze raz po pas UFC, tym bardziej że jego kolejna porażka może okazać się ostatnią w UFC.

  5. Cholera takich zawodników coraz mniej…pomimo takiej a nie innej przekrojowości Machidy  myślę że już w UFC nigdy nie będzie mistrza który wywodzi sie z karate i trzyma się tego stylu do konca.Pieknie było móc go ogladać,ma swoją osobowość i z jednym mi sie bedzie kojarzył: z ogromnym szacunkiem do przeciwnika  ,to się wynosi z sali! Życzę mu jak najlepiej aby wrócił i wygrał kilka walk z zawodnikami z poza top 5.Czołówka juz nie dla niego,nie te warunki i wiek.

    Niby szacunek do przeciwnika, ale :igła: było grane. :mamed:

  6. No nie – on tak na poważnie ? ::clintdis:: czy może to jest po prostu wysoko rozwinięty sarkazm z faweli ?:DC:

  7. No nie – on tak na poważnie ? ::clintdis:: czy może to jest po prostu wysoko rozwinięty sarkazm z faweli ?:DC:

    Akurat Machida z favelą nie ma nic wspólnego.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.