Lyoto Machida ma już pomysł na swoją kolejną walkę. Na UFC 224 w Rio de Janeiro The Dragon znokautował Vitora Belforta, odsyłając swojego rodaka na emeryturę. Teraz Brazylijczyk chciałby walki z byłym mistrzem kategorii średniej, Anglikiem Michaelem Bispingiem.

Kopnięciami kończę ludziom kariery. Teraz chciałbym pojedynku z Michaelem Bispingiem. To były mistrz, ta walka musi odbyć się w niedalekiej przyszłości. Nie mogliśmy zorganizować jej w przeszłości więc teraz jest to idealny moment żebyśmy zawalczyli. Fani chcą tej walki. To byłoby coś pięknego, chciałbym, aby zaakceptował ten pojedynek.

Bisping w wywiadach ostatnio wspominał, że jest już praktycznie na emeryturze, jednak nadal rozmawia on z UFC na temat kolejnej walki. Co ciekawe, zawodnik zarzeka się, że nie wystąpi już w kategorii średniej więc potencjalna walka z Lyoto musiałaby odbyć się w kategorii półciężkiej. Machida to były mistrz dywizji do 93 kilogramów, jednakże teraz występuje on w niższej kategorii. Brazylijczyk wygrał swoje dwie ostatnie walki z rzędu.

12 KOMENTARZE

  1. Fajne zestawienie – takie dla obu na koniec kariery. W ogóle podoba mi się pomysł, na takie "geriatryczne pojedynki sław" – jako uzupełnienie dużych gal – po części gratka dla fanów

     a i okazja uzupełnienia kiesy dla "zasłużonych" zawodników, po co mają się "na starość" tłuc po świecie i dawać "obijać se mordy" po regionalnych galach. Po jednym takim zestawieniu przy numerowanej gali i będzie to ciekawsze niż jakieś lansowanie na siłę ulanych starletek.

  2. Bisping powie pewnie ze ze sterydziarzami nie walczy… Ale takiego fronta na angolu bym zobaczyl z checia:bayan:

  3. Na UFC 224 w Rio de Janeiro The Dragon znokautował Vitora Belforta, odsyłając swojego rodaka na emeryturę.

    W kontekście całej wypowiedzi warto przypomnieć, że – oprócz Belforta – Machida pożegnał kopnięciem również Couture'a.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.