Fot. Piotr Pędziszewski  MMARocks.pl
Fot. Piotr Pędziszewski MMARocks.pl

Prezentujemy nasz nowy cykl: „Co słychać?”. Od dziś na łamach MMARocks będą ukazywały się sprawozdania z najważniejszych programów, audycji i konferencji, w których poruszona została tematyka mieszanych sztuk walki.

Występ Polaków w Pekinie na M-1 Challenge 53

tybur_graba

1. Damian Grabowski

Audycja duetu Janisz-Jurkowski rozpoczęła się od dyskusji na temat występu Damiana Grabowskiego. „Juras” przypomniał o rozmowie z „Polskim Pitbullem”, w której ten powiedział o sporych zmianach w sposobie przygotowania do pojedynku. Wszyscy rozmówcy zgodzili się, że bardzo dobrze dla Damiana, iż wygrał przed czasem po porażce z Tyburą, ponieważ to zawsze daje jeszcze większy wiatr w żagle. Poza tym, Polak miewał walki, w których wyraźnie przeważał, a nie potrafił poddać lub znokautować rywala. Tym razem pokazał, że umie. „Juras”, Janisz i Strus chcieliby, aby następnym rywalem Grabowskiego powinien być Sergiej Kharitonow.

2. Marcin Tybura

„Największym fenomenem Marcina jest jego spokój w trakcie walki i przed nią” – tak brzmiała główna teza rozmowy na temat najlepszego polskiego ciężkiego. W odniesieniu do tej tezy Andrzej Janisz stwierdził, że Marcin Tybura jest najbardziej perspektywicznym zawodnikiem królewskiej kategorii poza UFC. Także ta informacja rozwinęła dalszą dyskusję, tym razem na temat tego, kiedy i czy Polak trafi do największej organizacji na świecie. Łukasz Jurkowski – doświadczony starciem dla M-1 – uznał, iż rosyjskiego lidera rynku stać na zatrzymanie „Tybura” u siebie, natomiast Piotr Strus zasugerował, iż Marcin mógł dostać już ofertę od UFC, ale czeka na lepszy moment lub wyższą kwotę w kontrakcie.

Piotr Strus przed KSW 29

strus

Dalsza część rozmowy toczyła się wokół postaci Piotra Strusa i jego najbliższej walki na krakowskim KSW 29: Reload. Warszawianin został zapytany o liczne spraw związanych z gażą za zbliżające się starcie. Zasłaniając się zapisami kontraktowymi, Strus przyznał jedynie, że jest zadowolony z aktualnych zarobków w Konfrontacji, choć oczywiście zawsze mogłyby być większe, oraz poinformował, iż za starcie z Jayem Silvą zarobi najwięcej w karierze.

Także w kwestii samopoczucia 26-latek nie ma na co narzekać, ze względu na bezproblemowe zbijanie wagi i komfort psychiczny oraz fizyczny przed walką. Piotrek przeniósł się niedawno z Nastula Team do Ankos Warszawa ze względu na małą ilość sparingpartnerów i jest bardzo zadowolony z tej decyzji i współpracy z Piotrem Jeleniewskim. Warszawianin odwiedził także w ostatnich miesiącach Arrachion MMA Olsztyn i poznański Ankos.

Zapytany o wahanie odnośnie przyjęcia starcia z Jayem Silvą, Strus przyznał, że zastanawiał się nad tym, czy jest gotowy na pojedynek z Amerykaninem przez półtora dnia, ale po konsultacjach i przemyśleniu, uznał, iż powinien zawalczyć i to jest dobry moment. Przed zmianą przeciwnika warszawianin wiedział, że jeśli wygra z Azaitarem, to następny będzie Silva.

Borys Mańkowski i Mateusz Gamrot przed KSW 29

ankos

1. Borys Mańkowski

Około czterech miesięcy temu Borys był jeszcze przekonany, że ma pojawić się na karcie KSW 29. Mniej więcej dwa miesiące temu, dowiedział się, że jednak się to nie stanie. Był tą wiadomością zasmucony, ale mimo to nie przerwał mocnego treningu, ponieważ czuł, że może jeszcze zawalczyć w grudniu. Wiedział, iż gdy ktoś wypadnie, będzie trudno o zastępstwo, a wtedy on wskoczy do rozpiski.

W tej chwili Mańkowski waży dokładnie 82,5 kilograma i nie martwi się w ogóle o kwestie zbijania wagi. Tak naprawdę przez cały czas trzyma dietę, gdyż jeden z jego sponsorów zapewnia mu odpowiednie posiłki. W dniu walki Borys powinien ważyć około 82 kilogramów.

Zdaniem Łukasza Jurkowskiego Dawid Zavada nie powinien sprawić mistrzowi wagi półśredniej żadnych problemów.

2. Mateusz Gamrot

„Gamer” został zapytany na wstępie, jak odniósłby się do sporej różnicy wieku i doświadczenia pomiędzy nim a jego najbliższym rywalem, Łukaszem Chlewickim. Podopieczny Andrzeja Kościelskiego powiedział, że cieszy się z tego, iż to „Sasza” jest jego przeciwnikiem, ponieważ starcie z doświadczonym i obytym na wielu arenach przeciwnikiem da mu porządną lekcję MMA i pozwoli wyciągnąć wiele wniosków.

Chlewicki w przeszłości pojawiał się na treningach w Ankosie, w związku z tym Andrzej Janisz zapytał, jak szło „Saszy” w potyczkach z „Gamerem”. 23-latek ze śmiechem odpowiedział, że oczywiście wygrywał w każdej płaszczyźnie, co Borys Mańkowski potwierdził, zaznaczając subiektywność wypowiedzi.

Podopieczny Andrzeja Kościelskiego waży teraz około 78 kilogramów i właśnie zaczął ostatni etap ścinania wagi. Do klatki „Gamer” powinien natomiast wnieść ok. 75-76 kilogramów, ponieważ wtedy czuje się najlepiej.

 

Obaj zawodnicy zostali ponadto zapytani o wady wzroku i przygotowanie w ostatnich chwilach przed walką. Zarówno Gamrot, jak i Mańkowski powiedzieli, że zanim zaczęli startować w MMA nosili już okulary, więc nie wiedzą, czy wady wzroku przeszkadzają. „Gamer” dodał tylko, że walczy w soczewkach i czasem się przekręcają lub wypadają i koledzy muszą je usuwać w narożniku.

Odnośnie tego, jak czują się i spędzają ostatnie chwile przed walką, zawodnicy powiedzieli, że dzięki kolegom i trenerom z klubu o nic nie muszą się martwić i mają zapewnione wszystko, co tylko potrzebują. Pozwala im to odpocząć i myśleć tylko o pojedynkach zarówno przed galą, jak i już w szatni na hali.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.