Popularny komentator sportowy i zawodnik wagi półciężkiej KSW Łukasz Jurkowski miał dziś wypadek motocyklowy. Całą sytuację opisał na swoim profilu na Facebooku:

Dzięki za troskę żyjemy. Mieliśmy z moją Martą wypadek na motocyklu. Pijany kierowca przeładowanym dostawczakiem… szkoda gadać.

Po pierwsze jazda po pijaku to skurwysyństwo. Obyście pijaki za kółkiem zdechli wszyscy. Po drugie zmiana pasów bez kierunków. Tak dużo kosztuje? Obiecuje że będę wyrywał ten niepotrzebny drążek przy kierownicy osobiście.

Ogarnijcie się kurwa zanim zabijecie mnie, moją dziewczynę i wszystkich na około.

Nie ma mnie póki co i przepraszam ale nic nie załatwiam, pomagam itd. Dojdę do siebie najpierw.

Dzięki za troskę żyjemy. Mieliśmy z moją Martą wypadek na motocyklu. Pijany kierowca przeładowanym dostawczakiem……

Publiée par Łukasz "Juras" Jurkowski sur Jeudi 8 juin 2017

130 KOMENTARZE

  1. Zdrówka @jurasmma  Aż sprawdziłem jakie kary są za jazdę pod wpływem, co ci ludzie sobie myślą tak ryzykując swoim i cudzym życiem :

    Za tą bezpieczniejszą jazdę z 0.8 promila (w niektórych krajach UE nie jest się według prawa pijanym) w Polsce za to grozi 2 lata więzienia i utrata prawa jazdy na 10 lat. Natomiast w większości krajów zachodnich normą jest 0.5 promila w Polsce z przekroczenie >0.2 promila obecnie grozi za to zakaz prowadzenia pojazdów na 3 lata, 30 dni aresztu i 5 tys. zł grzywny. Kary maja zostać zaostrzone.

  2. Zdrowia Jurek.

    Ale z tym alko to nie przesadzaj, w końcu nic poważnego się nie stało :fjedzia:

  3. Wsiadając za kółko po pijaku trzeba być skończonym debilem. Jeżeli chodź o nieużywanie kierunkowskazów to jest to plaga nawet wśród policjantów.

  4. Ja tam nie mam nic przeciwko pijakom lub cpunom za kolkiem. Jezeli jednak spowoduja wypadek powinni byc sadzeni jak przy probie morderstwa jezeli ofiara przezyla lub jak za morderstwo w przypadku smierci ofiar.

  5. Myślałem, że to tylko rutynowe sprawdzenie stanu zdrowia ale jeśli Juras piszę "rusza kończynami" to musiało to groźnie wyglądać

  6. Ostro, zdrowia zycze. W UK gosc by nawet nie byl uznany ze jest pod wplywem 0,8 promila to limit a mial bodajze 0,6

  7. Ja tam nie mam nic przeciwko pijakom lub cpunom za kolkiem. Jezeli jednak spowoduja wypadek powinni byc sadzeni jak przy probie morderstwa jezeli ofiara przezyla lub jak za morderstwo w przypadku smierci ofiar.

    Trochę idiotyczne podejście żeby nie mieć nic przeciwko a karać tylko kiedy już się kogoś zabije. Karajac już za sama jazdę po pijaku można zapobiec późniejszym wypadkom i tragediom całych rodzin. Ja mam bardzo dużo i jak słyszę ze ktoś z moich znajomych odpierdala takie akcje to jadę z nim/nią jak ze stara kurwą, bo należy się za takie coś.

  8. Łoooo ty chuju, za kierowcę po pijaku wsiadasz ?

    Czy ten kierowca jest pojebany ?

    Juras wytrze nim matę.

  9. Wsiadając za kółko po pijaku trzeba być skończonym debilem.

    Kto nigdy nie zrobił nic głupiego po pijaku niech pierwszy rzuci kamieniem…

    Trochę idiotyczne podejście żeby nie mieć nic przeciwko a karać tylko kiedy już się kogoś zabije. Karajac już za sama jazdę po pijaku można zapobiec późniejszym wypadkom i tragediom całych rodzin. Ja mam bardzo dużo i jak słyszę ze ktoś z moich znajomych odpierdala takie akcje to jadę z nim/nią jak ze stara kurwą, bo należy się za takie coś.

    A jak ktoś jest agresywny to też zawiasy, bo może kogoś pobić albo zabić nawet?

    Niektórzy bezpieczniej jeżdżą po 4 piwach niż inni na trzeźwo, ale lepiej dmuchać na zimne. Czyli najlepiej zdelegalizować samochody. Pociągi, samoloty i tramwaje spokojnie wystarczą żeby skomunikować państwo.

  10. Ogólnie rzecz biorąc motocykl sam w sobie jest niebezpieczny, ale to chyba truizm, samochód też jest niebezpieczny, z tym że na motorze jeszcze bardziej jesteś narażony na idiotyzm innych. Nie dziwię się, że wielu sportowców ma zakaz na tego typu rozrywkę. Zdrowia juras, a zanim ktokolwiek siądzie nawet po dwóch piwach za kółko, niech się dowie, że nawet największy niespijalny skurwysyn nie ustrzeże się spadku koncentracji i refleksu, który w takich sytuacjach może zabrać komuś życie.

  11. Wujostwo miało wypadek na motocyklu kilka lat temu, bo babka "zapomniała" zasygnalizować, że skręca i do tej pory mają problemy z chodzeniem i co jakiś czas jeżdżą na rehabilitacje aby zdrowie podreperować. Także trzymaj się Juras i wszystkiego dobrego dla dziewczyny.

  12. Trochę idiotyczne podejście żeby nie mieć nic przeciwko a karać tylko kiedy już się kogoś zabije. Karajac już za sama jazdę po pijaku można zapobiec późniejszym wypadkom i tragediom całych rodzin. Ja mam bardzo dużo i jak słyszę ze ktoś z moich znajomych odpierdala takie akcje to jadę z nim/nią jak ze stara kurwą, bo należy się za takie coś.

    Gdzie napisalem, zeby nie karac za jazde po pijaku?

    Masz bardzo duzo czego? Tragedii? No to teraz sie zastanow co wiecej da Twoja jazda po znajomych czy wizja 25 lat w pace

  13. Ostro, zdrowia zycze. W UK gosc by nawet nie byl uznany ze jest pod wplywem 0,8 promila to limit a mial bodajze 0,6

    Nie do końca się znam,ale to tam nie jest tak,że owszem,jak nic się nie dzieje,to jak cie sprawdza i masz do 0,8 to spoko,ale jak uczestniczyłeś w wypadku,to już nie koniecznie tak spoko?

  14. Zdrowia Juras i dla Marty . W Polsce powinno być zmienione prawo dot. jazdy na promilach  od 0,2 do 0,5 jako wykroczenie mandat 1000 pln i doprowadzenie na drugi pomiar . od 0,5 -0,8 konfiskata na 3 lata i 5000 pln , 0,8?-wzwyż -strata dożywotnia prawa jazdy więzienie lub zawiasy, 50 tysięcy grzywny .

  15. Kto nigdy nie zrobił nic głupiego po pijaku niech pierwszy rzuci kamieniem

    Nigdy nie wsiadłem za kółko będąc najebanym. Tak więc głaz na mordę!

  16. Trochę przesadziłeś Charlie…

    Prawdziwy  :awesome:  humor 😉

    Zdrowia Juras.

    Oczywiste jest to, że człowiek za kierownicą, gdzie o tragedii albo jej braku decyduje szybka reakcja, powinien być trzeźwy. Niech przypierdolą większe kary, to może ludzie w końcu się nauczą.

  17. Kto nigdy nie zrobił nic głupiego po pijaku niech pierwszy rzuci kamieniem…

    A jak ktoś jest agresywny to też zawiasy, bo może kogoś pobić albo zabić nawet?

    Niektórzy bezpieczniej jeżdżą po 4 piwach niż inni na trzeźwo, ale lepiej dmuchać na zimne. Czyli najlepiej zdelegalizować samochody. Pociągi, samoloty i tramwaje spokojnie wystarczą żeby skomunikować państwo.

    Normalnie jakbym czytał teksty kuca od Korwina. Na szczęście z tego się wyrasta. 😉

    @jurasmma , szybkiego powrotu do zdrowia.

  18. Nigdy nie wsiadłem za kółko będąc najebanym. Tak więc głaz na mordę!

    Jazda autem to nie jest jedyna głupia rzecz, którą można robić po pijaku…

    Normalnie jakbym czytał teksty kuca od Korwina. Na szczęście z tego się wyrasta. 😉

    Fakt. Większość starych ludzi ceni sobie przede wszystkim spokój i bezpieczeństwo. I normalność :goldi:

  19. W UK gosc by nawet nie byl uznany ze jest pod wplywem 0,8 promila to limit a mial bodajze 0,6

    Ale tam jest:

    A) inna kultura picia (czyli nie do zgonu jak u nas)

    B) lepsze drogi

    C) surowsze prawo dla kierowców

    I samo to sprawia że człowiek może mieć większy dopuszczalny poziom alkoholu we krwi, a u nas Janusze i Seby by chciały z dwa promile najlepiej aby były dopuszczalne i jeszcze by byli zli jakby ich ktoś wziął na alkomat po melanżu.

    U nas powinno być że jak jesteś złapany po kielichu i przekraczasz normę to tracisz auto, nie ważne czyje by było i masz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, jak go złamiesz idziesz siedzieć bądz odrabiasz godziny społeczne w hospicjach itd i to nie kilka godzin a setki, może do niektórych debili coś by trafiło wtedy. A każdy wypadek ze skutkiem śmiertelnym traktowany powinien być jak zabójstwo, a ciężkie obrażenia jako próba zabójstwa.

  20. Kto nigdy nie zrobił nic głupiego po pijaku niech pierwszy rzuci kamieniem…

    Niektórzy….

    Drugi kamień leci. Coś głupiego to nie to samo co narażenie zdrowia i życia innych ludzi.

    Z tymi niektórymi takimi uważnymi za kółkiem to super argument. Polecam film "Wilk z Wall Street". Tam też w pewnym momencie bezpiecznie dojechał do domu.

  21. Jazda autem to nie jest jedyna głupia rzecz, którą można robić po pijaku.

    Jakie znaczenie mają inne rzeczy w kontekście wypadku Jurasa? Po co wybiegać poza temat?

  22. Kto nigdy nie zrobił nic głupiego po pijaku niech pierwszy rzuci kamieniem…

    A jak ktoś jest agresywny to też zawiasy, bo może kogoś pobić albo zabić nawet?

    Niektórzy bezpieczniej jeżdżą po 4 piwach niż inni na trzeźwo, ale lepiej dmuchać na zimne. Czyli najlepiej zdelegalizować samochody. Pociągi, samoloty i tramwaje spokojnie wystarczą żeby skomunikować państwo.

    Zrobić coś głupiego a wsiąść najebany do auta zagrażając na drodze życiu tysiącu dzieci i dorosłych to różnica. Będziesz tak pisał dopóki twojemu dziecku się coś nie stanie na drodze przez najebanego kierowcę ( nigdy ci tego nie życzę ). Z ta delegalizacja aut No to cię trochę poniosło już.

    Jak ktoś jest agresywny to powinien iść na terapie bo na swoim przykładzie wiem ze pod agresja kryją się powody jej.

    I tak niektórzy po 4 piwach jeżdżą lepiej tylko ze stanu umysłu ani refleksu nie oszukasz.

    Juras jestem z Tobą !

  23. To niech pierdolnie tym busem w przystanek szkolny bo to takie małe wygłupy po pijaku.  Jazda nachlanym to nie są wygłupy tylko jawne narażanie czyjegoś życia.

  24. Alko,alkiem….

    Ale.czy ktoś widział motocykliste na sportowym bzyku, który by w miarę zgodnie z przepisami się poruszał?

  25. Zrobić coś głupiego a wsiąść najebany do auta zagrażając na drodze życiu tysiącu dzieci i dorosłych to różnica. Będziesz tak pisał dopóki twojemu dziecku się coś nie stanie na drodze przez najebanego kierowcę ( nigdy ci tego nie życzę ).

    Mówię tylko, że po pijaku jestem(i praktycznie każdy inny też jest) w stanie odjebać rzeczy których potem żałuje i normalnie bym nie zrobił. Więc jedyny sposób żeby skończyć z drinkin drivin w tym kraju to zdelegalizować alko albo samochody. Pozostałe wybory nie zmieniają bezpieczeństwa na drogach tylko sprawiają, że karze się prewencyjnie albo nie.

    Z ta delegalizacja aut No to cię trochę poniosło już.

    Każdy ma inna granicę "zapobiegawczości". Moją już dawno przekroczyliśmy.

    Ale raczej zwyczaje są raczej prewencyjne, więc można się spodziewać, że będziemy coraz "bezpieczniejsi" :goldi:

  26. @jurasmma dobrze, że nic poważnego. pozdro dla Ciebie i Marty.

    Więc jedyny sposób żeby skończyć z drinkin drivin w tym kraju to zdelegalizować alko albo samochody.

    Albo nie być obojętnym jak jakiś znajomy chce takie coś odjebać.

  27. @jurasmma dobrze, że nic poważnego. pozdro dla Ciebie i Marty.

    Albo nie być obojętnym jak jakiś znajomy chce takie coś odjebać.

    Gorzej jak wszyscy piją.

    Zresztą nakładanie większych kar za jazdę po pijaku akurat na to nie wpływa. Trzeba by sądzić ludzi o współudział w jeździe po pijaku.

  28. Nie wszyscy pijący popierają, więc zachęcam do odbierania kluczyków 🙂

    Ale wszyscy pijący nie ogarniają co jest grane 😀

  29. Mówię tylko, że po pijaku jestem(i praktycznie każdy inny też jest) w stanie odjebać rzeczy których potem żałuje i normalnie bym nie zrobił. Więc jedyny sposób żeby skończyć z drinkin drivin w tym kraju to zdelegalizować alko albo samochody. Pozostałe wybory nie zmieniają bezpieczeństwa na drogach tylko sprawiają, że karze się prewencyjnie albo nie.

    Każdy ma inna granicę "zapobiegawczości". Moją już dawno przekroczyliśmy.

    Ale raczej zwyczaje są raczej prewencyjne, więc można się spodziewać, że będziemy coraz "bezpieczniejsi" :goldi:

    Jeżeli masz świadomość tego ze odpowrdala ci po alkoholu to powinieneś być na tyle mądry żeby go nie pić.Podam ci przykład.

    Mówisz ze każdy robi głupoty po pijaku np wsiada do auta a jeżeli za tydzień się napijesz i zabijesz w amoku po pijaku swoją matkę to tez napiszesz ze to taka głupota po pijaku ?

    Głupotą jest rzucenie kamieniem w przystanek po pijaku a nie wsiadanie do auta, to tylko moje zdanie. Możemy się nie zgadzać.

  30. Jeżeli masz świadomość tego ze odpowrdala ci po alkoholu to powinieneś być na tyle mądry żeby go nie pić.Podam ci przykład.

    Mówisz ze każdy robi głupoty po pijaku np wsiada do auta a jeżeli za tydzień się napijesz i zabijesz w amoku po pijaku swoją matkę to tez napiszesz ze to taka głupota po pijaku ?

    Głupotą jest rzucenie kamieniem w przystanek po pijaku a nie wsiadanie do auta, to tylko moje zdanie. Możemy się nie zgadzać.

    A mało to ludzi zabiło swoich znajomych po pijaku?  Już nie mówiąc o sobie…

    Ja tam tego gówna całe szczęście nie ruszam za często, a jak ruszam to z 3-4 piwka góra. Ale jak ktoś lubi pić i ma auto to na pewno kiedyś wsiądzie najebany.

    Dlatego karanie prewencyjne za jazdę po pijaku w naszym klimacie nie zmieni bezpieczeństwa na drogach, bo Ty czy @Grzechu możecie umieć kulturalnie pić i mieć ogarnięte towarzystwo, ale dalej masz kilkaset tysięcy ludzi, którzy mają wyjebane i żyją chwilą. I jak się skończy alko na działce, to pojadą po to alko :fjedzia: To samo jak walną ostatniego kielona na sobotnim melanżu, a za 40 minut trzeba jechać do warsztatu do roboty :DC:

  31. Dużo zdrowia Juras! Wracaj do siebie! Jak już wielu napisało – najważniejsze, że nic poważnego się nie stało. A pijani ludzie siadający za kółkiem to nie powinni mieć kurwa prawa bytu!

  32. z TVN24


    – Na Trasie Armii Krajowej doszło do zderzenia samochodu dostawczego z motocyklem, którym jechały dwie osoby. Jedna z nich trafiła do szpitala – informował reporter tvnwarszawa.pl. Jak później ustaliliśmy, motocykl prowadził znany zawodnik MMA Łukasz "Juras" Jurkowski.

    – Do zdarzenia doszło nad Wisłostradą, ale nie na głównej, tranzytowej jezdni Trasy AK, tylko na węższej nitce lokalnej, która jest obok – opisywał Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl.

    Zderzył się dostawczy volkswagen z motocyklem. – Jadąca nim dziewczyna została przewieziona do szpitala. Mężczyzna, który jechał razem z nią, został na miejscu – dodał nasz reporter.

    Kierowca po alkoholu

    Zieliński zauważył też, że kierowca dostawczaka wyszedł ze zderzenia bez szwanku, ale został skuty w kajdanki i zabrany do policyjnego radiowozu.

    – Był pod wpływem alkoholu, miał 0,6 promila – informowała Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji. – Będzie zatrzymany, nie może dalej kierować pojazdem – dodała.

    Jak się później okazało motocyklistą była Łukasz "Juras" Jurkowski, a ranna pasażerka to jego partnerka. – Żyjemy, to jest najważniejsze. Moja dziewczyna jest w szpitalu. Ja jadę na badania – potwierdził w rozmowie z tvnwarszawa.pl Jurkowski.

    Były utrudnienia

    Przez kilkadziesiąt minut były utrudnienia w ruchu. – Nitka na Poznań była przejezdna tylko dla autobusów. Samochody osobowe i ciężarowe były kierowane przez policję na zjazd na Wisłostradę – ostrzegał nasz reporter.

    Około 14.00 ruch przywrócono.

  33. Nie piję alkoholu więc nie mam tego problemu. Pijaków i ĆPUNÓW za kierownicą pozbawiał bym prawa jazdy, auta i majątku (przepadek mienia na rzecz poszkodowanych taki fundusz)  ALE głupów na motorach nie żałuje ! Tych co się wciskają na milimetry między auta i tych którzy przyspieszają jak rakiety do 200 km/h i więcej jednocześnie  wymagają żeby ich kierowcy w lusterkach wypatrywali.

    W :gdzie: mam idiotów co jadą 250 km/h i dziwią się , że ktoś w lustrze ich nie wypatrzył albo nie zdążył z podporządkowanej wyjechać bo jakiś idiota robi sobie tor wyścigowy z ulicy. Niech giną szkoda tylko tch w autach

    * ta wypowiedź nie dotyczy wypadku Jurkowskiego.

  34. A co,sam chciałeś w detektywa się pobawić,co?  :deniro:

    Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe KACZORKU:tysoncoffe:

  35. :mjsmile::mjsmile::mjsmile::mjsmile::mjsmile::mjsmile::mjsmile:

    Atencjusz w jednym i drugim przypadku. Nieszczere to. Wystarczy na TT spojrzeć.

    Ładnie mu ktoś odpisał:

  36. Atencjusz w jednym i drugim przypadku. Nieszczere to. Wystarczy na TT spojrzeć.

    Ładnie mu ktoś odpisał:

    Ale gownior sie obsral ładnie trzeba przyznać heh

  37. Ja tam nie mam nic przeciwko pijakom lub cpunom za kolkiem. Jezeli jednak spowoduja wypadek powinni byc sadzeni jak przy probie morderstwa jezeli ofiara przezyla lub jak za morderstwo w przypadku smierci ofiar.

    Serio? ::clintdis::::really::

  38. Ja od paru dni zastanawiam sie nad kupnem bejsbola i upierdoleniem paru lusterek…

    Jak w spektaklu Made in Poland?

    Poza tym uwazam ze Muras powinien zostac odbanowany.

  39. Słaba misja. Wiem że utrata zdrowia nawet na kilka tygodni jest chujowa,  a utrata zdrowia przez jakiegoś pajaca pijanego wkurwia jeszcze bardziej. Jurasowi pewnie nic nie jest gorzej wygląda jego dziewczyna pewnie. Współczuję i zdrowia życzę.

  40. Ale tam jest:

    A) inna kultura picia (czyli nie do zgonu jak u nas)

    B) lepsze drogi

    C) surowsze prawo dla kierowców

    .

    Zgadzam sie z tym co piszesz. Ale dodam ze w na zachodzie ( nie wiem jak we wszystkich krajach) ale jest tez inna kultura jazdy. Np bylem w Holandii gdzie jezdzilem samochodem to nikt tam nie przekracza predkosci ktora jest na znakach. No chyba ze ktos z pl rejestracja.  W Szwecji to samo.

    Alko,alkiem….

    Ale.czy ktoś widział motocykliste na sportowym bzyku, który by w miarę zgodnie z przepisami się poruszał?

    To tez inna sprawa, chociaz w terenie zabudowanym jak Warszawa to ciezko zapierdalac jak glupi.

  41. Dla mnie przerażające jest, że po każdym długim weekendzie itp. statystki policyjne: zatrzymano kilkuset/tysiąc pijanych kierowców. Włos na głowie się jeży ilu takich zjebów codziennie się mija na drodze nie wiedząc nawet lub mając podejrzenia co do "stylu" jazdy. Ręce łamać takim…

    P.S.

    Aż dziw bierze że to "znienawidzone" forum życzy Jurasowi zdrowia (też się pod tym podpisuje).

  42. Posrało cie? ::really::

    Nie umiem znaleźć teraz newsa, ale było to jakiś czas temu jak Juras trochę pojechał po hejerach m.in. albo głównie (nie pamiętam) z tegoż forum…

  43. Nie umiem znaleźć teraz newsa, ale było to jakiś czas temu jak Juras trochę pojechał po hejerach m.in. albo głównie (nie pamiętam) z tegoż forum…

    A kto nie jeździ? Życie.

  44. Serio? ::clintdis::::really::

    Serio co? Ze chce zeby odpowiadali jak za morderstwo albo probe morderstwa?

  45. Jeżeli w Niemczech można mieć chyba 0,4, olbo 0,5 promila i można wsiadać za kółko, no to jednak jakieś badania robili, że te 0,4 nie wpływa źle na głowe i na reflex. Na zawodach w strzelaniu, alkohol jest zakazany, bo uspokaja nerwy. Życzę zdrowia Jurkowskiemu, bo jak tamtem nie wrzucił kierunkowskazu,to Juras nie wiedział, że będzie zmieniał pas.

  46. Nie umiem znaleźć teraz newsa, ale było to jakiś czas temu jak Juras trochę pojechał po hejerach m.in. albo głównie (nie pamiętam) z tegoż forum…

    Przecież po tym forum to jedynie my sami chyba nie jeździmy 😀 Co prawda między sobą, czasem się ciśniemy ale to inna bajka 😀

  47. Jeżeli w Niemczech można mieć chyba 0,4, olbo 0,5 promila i można wsiadać za kółko, no to jednak jakieś badania robili, że te 0,4 nie wpływa źle na głowe i na reflex. Na zawodach w strzelaniu, alkohol jest zakazany, bo uspokaja nerwy. Życzę zdrowia Jurkowskiemu, bo jak tamtem nie wrzucił kierunkowskazu,to Juras nie wiedział, że będzie zmieniał pas.

    :OK::tysonhappy::DC::śmiech::happy dance::mamed::mjsmile::gdzie:::snoopd::

  48. Jeżeli w Niemczech można mieć chyba 0,4, olbo 0,5 promila i można wsiadać za kółko, no to jednak jakieś badania robili, że te 0,4 nie wpływa źle na głowe i na reflex.

    Ale Niemcy to inna bajka. Spójrz na jakość i stan dróg. Może im nie robi to 0,4 różnicy jak jadą 4 pasmową drogą szeroką jak skurwysyn. U nas jak jedziesz jakąś podrzędną ścieżyną to dziura na dziurze albo w chuj wąsko, że jak tira wyprzedzasz to pobocze można złapać. Myślę, że w takiej sytuacji robi to różnicę.

  49. Ale Niemcy to inna bajka. Spójrz na jakość i stan dróg. Może im nie robi to 0,4 różnicy jak jadą 4 pasmową drogą szeroką jak skurwysyn. U nas jak jedziesz jakąś podrzędną ścieżyną to dziura na dziurze albo w chuj wąsko, że jak tira wyprzedzasz to pobocze można złapać. Myślę, że w takiej sytuacji robi to różnicę.

    Albo mają wyjebane na ten 0.01% wypadków spowodowanych przez ludzi z 0.2/0.5 promila

  50. Ale Niemcy to inna bajka. Spójrz na jakość i stan dróg. Może im nie robi to 0,4 różnicy jak jadą 4 pasmową drogą szeroką jak skurwysyn. U nas jak jedziesz jakąś podrzędną ścieżyną to dziura na dziurze albo w chuj wąsko, że jak tira wyprzedzasz to pobocze można złapać. Myślę, że w takiej sytuacji robi to różnicę.

    Byłeś kiedyś za granicą?

  51. ALE głupów na motorach nie żałuje ! Tych co się wciskają na milimetry między auta i tych którzy przyspieszają jak rakiety do 200 km/h i więcej jednocześnie wymagają żeby ich kierowcy w lusterkach wypatrywali.

    W :gdzie: mam idiotów co jadą 250 km/h i dziwią się , że ktoś w lustrze ich nie wypatrzył albo nie zdążył z podporządkowanej wyjechać bo jakiś idiota robi sobie tor wyścigowy z ulicy.

    O to, to druga strona medalu. Pijane chujki na drogach to zmora, ale głupota i brawura motocyklistów to drugie. Nie chciałbym generalizować, ale faktem jest, że często motocykliści sami sobie nie pomagają. Zdrowia Juras!

  52. Ale Niemcy to inna bajka. Spójrz na jakość i stan dróg. Może im nie robi to 0,4 różnicy jak jadą 4 pasmową drogą szeroką jak skurwysyn. U nas jak jedziesz jakąś podrzędną ścieżyną to dziura na dziurze albo w chuj wąsko, że jak tira wyprzedzasz to pobocze można złapać. Myślę, że w takiej sytuacji robi to różnicę.

    Ale te 0,4 obowiązuje też w mieście chyba?

  53. :OK::tysonhappy::DC::śmiech::happy dance::mamed::mjsmile::gdzie:::snoopd::

    Też lubisz zajrzyć do kielicha, nie?

  54. Ale te 0,4 obowiązuje też w mieście chyba?

    Kaczka/Myszka dobrze wiesz , że dla mnie mógłby alkohol nie istnieć.

  55. nie, w domu tylko

    Te, żartowniiiś!

    Kolega pisał o 4 pasmowych drogach,to ja się pytam o mieście, bo tam już tych 4 pasów nie zobaczysz nieraz.

  56. Chcesz bana?

    Jak mu nie dasz to się nie dowiemy czy tak na prawdę chce czy jednak nie. :mamed:

  57. Nie chcę i powodu też nie ma. Dyskutujemy sobie grzecznie. nie wiem o co Ci chodzi

    "Dajcie mi człowieka a znajdę na niego paragraf".

    Tak że ten Kaczy, znajdzie się powód :mamed:

  58. Ale dodam ze w na zachodzie ( nie wiem jak we wszystkich krajach) ale jest tez inna kultura jazdy.

    Panie, w samo sedno. Mieszkając w Polsce i przejeżdżając codziennie przez cała Warszawę żeby dostać się do pracy nie raz byłem zesrany i w chuj zestresowany. Ogólnie jeżdżenie w Polsce to dla mnie traumatyczne wspomnienia, więc unikałem jazdy jeśli nie było to konieczne. Mimo, że nigdy nie miałem nawet obcierki! Prawko też zdałem za pierwszym razem. W Polsce po prostu prawie każdy ma w piździe znaki i limity, każdy się kurwa wiecznie gdzieś śpieszy i nikt nikomu nie ustępuje pierwszeństwa.

    Po przeniesieniu się do UK czujesz się jakbyś wylądował na innej planecie. Każdy się trzyma limitów, każdy każdemu ustępuje. Jak kiedyś byłem zesrany na rondach to tak w UK je uwielbiam. Nikt się nie wpierdala na lewy pas póki sobie elegancko nie zjedziesz, nikt się nie wciska na chama. Jak w Polsce moja najdłuższa jednorazowa podróż samochodem to było chyba 50 km w jedną stronę, tak w UK robię prawie co weekend po 300-400, bo aż chce się jeździć… Do tego pierwszy raz w życiu wsiadłem do samochodu z kierownicą po prawej stronie zaraz po jego kupnie, a nigdy nawet przez chwilę nie czułem się zestresowany.

  59. Dodatkowo zagranicą troche kary odstraszają. Nie chce mnie sie teraz sprawdzać, ale jak ktos w temacie (Skun np. ) to wie, jakie w Norwegii są kary za łamanie limitów prędkości oraz czy warto.

  60. Nie wiem ,czy aktualne:

    Utrata prawa jazdy w |Norwegii

    Prawo jazdy można stracić jadąc szybciej niż nakazują znaki:

    • O 26 km na terenie, gdzie nie można jechać szybciej niż 60 km/h.
    • O 36 km na terenie, gdzie nie można jechać szybciej niż 70 i 80 km/h.
    • O 41 km na terenie, gdzie nie można jechać szybciej niż 90km/h i więcej.

    Więcej informacji: http://pol-nor.com/mandaty-w-norwegii/

  61. Najgorsze chyba w Szwecji …

    Za kazdy km ponad limit 10 € = 10 km to juz 100

    jakis margines bledu chyba jest, co? bo u Ciebie na budziku moze byc 50 a zmierza Ci 53 i co wtedy? placisz? Kazda firma ma inaczej skalibrowane te predkosciomierze i mysle, ze do 10 km/h moga one roznie wskazywac

  62. jakis margines bledu chyba jest, co? bo u Ciebie na budziku moze byc 50 a zmierza Ci 53 i co wtedy? placisz? Kazda firma ma inaczej skalibrowane te predkosciomierze i mysle, ze do 10 km/h moga one roznie wskazywac

    w niemczech jest do 6-7.

    a 0.5 promila dlatego, ze tu ludzie po pracy siadaja sobie i wala browara przed jazda do domu. po zdaniu prawka przez pierwsze dwa lata nie wolno miec nawet 0.1

  63. Nie wiem ,czy aktualne:

    Utrata prawa jazdy w |Norwegii

    Prawo jazdy można stracić jadąc szybciej niż nakazują znaki:

    • O 26 km na terenie, gdzie nie można jechać szybciej niż 60 km/h.
    • O 36 km na terenie, gdzie nie można jechać szybciej niż 70 i 80 km/h.
    • O 41 km na terenie, gdzie nie można jechać szybciej niż 90km/h i więcej.

    Więcej informacji: http://pol-nor.com/mandaty-w-norwegii/

    1M800K euro. Chyba jeszcze niepobity rekord Europy w Holandii za przekroczenie o 80km/h http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-mandaty-w-europie-niektore-przerazaja,nId,2234640

  64. Byłeś kiedyś za granicą?

    Byłem nie raz. Zrobiłem sporo km. Najwięcej na Bałkanach ale tu o zachodzie rozmawiamy bo tam jeżdżą jeszcze gorzej niż u nas (no Serbia, Albania, Macedonia). Jeździłem też po Holandii to każdy trzyma się przepisów. Nawet znajomy tam mieszkający mówił żeby nie szaleć bo po prostu się nie opłaca jak dojenia mandat.

  65. Kto nigdy nie zrobił nic głupiego po pijaku niech pierwszy rzuci kamieniem…

    A jak ktoś jest agresywny to też zawiasy, bo może kogoś pobić albo zabić nawet?

    Niektórzy bezpieczniej jeżdżą po 4 piwach niż inni na trzeźwo, ale lepiej dmuchać na zimne. Czyli najlepiej zdelegalizować samochody. Pociągi, samoloty i tramwaje spokojnie wystarczą żeby skomunikować państwo.

    W takim razie rzucę pierwszy w tej sytuacji. Wsiadanie za kółko pod wpływem? Nie ma słów, które mogą opisać takie zachowanie.

    Jeżdżą bezpieczniej? Masz rację, zaburzona percepcja, spowolnione myślenie i reakcja na pewno powoduje, że człowiek jedzie dużo bezpieczniej.

    Życzę Ci jak najlepiej i żebyś nie spotkał siebie nigdy w takiej sytuacji lubco gorsza by ktoś jadący "bezpiecznie" nie spotkał Ciebie. Trzymaj się mordeczko:)

  66. jakis margines bledu chyba jest, co? bo u Ciebie na budziku moze byc 50 a zmierza Ci 53 i co wtedy? placisz? Kazda firma ma inaczej skalibrowane te predkosciomierze i mysle, ze do 10 km/h moga one roznie wskazywac

    Kazda firma skalibrowane do gory – znaczy sie ,ze widzisz wiecej nie jedziesz w rzeczywistosci.

    Btw.

    Policji nie intersuje ile pokazywal twoj licznik, bo za stan techniczny odpowiada wlasciciel auta, kierujacy tylko przejmuje odpowiedzialnosc jak w danej chwili prowadzi pojazd.

    Na zachodzie jak jest do 50 km/h to sie jedzie 45 :fjedzia:

  67. Ja od paru dni zastanawiam sie nad kupnem bejsbola i upierdoleniem paru lusterek…

    Te bejsbolista …

    ::jondance::

    moze jezdzij ta swoja motorynka 50 w terenie zabudowanym i nie bedzie problemu:kis:

  68. Policji nie intersuje ile pokazywal twoj licznik, bo za stan techniczny odpowiada wlasciciel auta,

    tu nie chodzi o zaden stan techniczny, ja pisze o licznikach, ktore sa w pelni sprawne i musi byc jakis margines bledu bo przyzady pomiarowe nie sa ustawione tak jak liczniki. Mieszkalem i pracuje/parcowalem na tzw zachodzie wiec wiem jak jest w niektorych krajach, nikt nie dopierdoli ci mandatu jak na radarze bedzie 53km/h na ograniczeniu do 50km/h bo nie jestes w stanie tak dokladnie stwierdzic ile jedziesz i rozne predkosciomierze/mierniki predkosci pokazuja rozne dane dotyczace tej samej predkosci. Wyzej Gaara pisalal, ze w Niemczech jest margines bledu rzedu 6-7 km/h, w Polsce jest, bodajze 10km/h w Irlandii podobnie. W innych krajach tez owy margines musi wystepowac. Jak jedziesz, nawet te swoje 45km/h tak jak piszesz to ktos i tak moze zmierzyc ci 51 i co wtedy, placisz?

  69. W Niemczech owszem margines bledu jest, ale jak cie zlapia na przekroczeniu limitu to co prawda nie dostajesz mandatu i ptow ale ostrzezenia tj. Wanrung :happy dance:

    placisz 10 € – takie cuda -zdaje sie ze granica to 7 km. Czyli do 7 warnung a po mantat :kis:

  70. W Niemczech owszem margines bledu jest, ale jak cie zlapia na przekroczeniu limitu to co prawda nie dostajesz mandatu i ptow ale ostrzezenia tj. Wanrung :happy dance:

    placisz 10 € – takie cuda -zdaje sie ze granica to 7 km. Czyli do 7 warnung a po mantat :kis:

    nikt cie nie zatrzymie jak jedziesz 6 km za duzo. chyba ze w strefie

  71. :mjsmile::mjsmile::mjsmile::mjsmile::mjsmile::mjsmile::mjsmile:

    Kocham takie akcje jak internetowe pizdusie są gaszone:heart::heart::heart: Coś pięknego

  72. ja pamiętam jak leciałem na ufc do sztokholmu i tam z lotniska skavsta do miasta trzeba 100km autobusem zrobić. jak się patrzyłem jak Ci kierowcy jeżdżą to aż nie wierzyłem. Mimo, ze przepustowość była dosyć duża to każdy jechał zgodnie z przepisami, maksymalnie chyba 100km/h. Normalnie to aż noga świerzbi żeby gazu dodać a tam kulturka. Przyzwyczajony do naszego krajobrazu wydawało i się, ze to jakiś matrix albo gra komputerowa

  73. Przyzwyczajony do norweskich kierowców na czas wizyt w PL ograniczam kawę bo ciśnienie mam i tak zbyt często podwyższone ..

  74. https://laczynaspasja.pl/juras-blog-zyjemy/

    Mnie jednak wkurwia te pierdolenie motocyklistów że zła opinia o nich to bujdy wyssane z palca. Tak jak jeżdże codziennie najruchliwszą droga w kraju tak widzę ostatnio masę samobójców ma motocyklach. Dziwna zależność jest taka że im motor bardziej sportowy lub "uliczny" tym mniej wyobraźni. O dziwo koledzy na chopperach jeżdżą z większą rozwagą.

    Żeby nie było – nie czepiam się Jurasa – nie wiem o tam się odjaniepawliło.

  75. Kto nigdy nie marzył o motorku niech pierwszy rzuci kamień. Chociaż mając z tyłu głowy żonę, dziecko, ślub, chrzciny to bym na pewno nie zapierdalał

    Ps. Kozaczyłem na simku 4, większy motor narzeczona marudziła:jon:

  76. Kto nigdy nie marzył o motorku niech pierwszy rzuci kamień. Chociaż mając z tyłu głowy żonę, dziecko, ślub, chrzciny to bym na pewno nie zapierdalał

    Ps. Kozaczyłem na simku 4, większy motor narzeczona marudziła:jon:

    Fajnie pozapierdalać. W niedziele dosiadłem moją bestie. Kingway Yamasaki

    Udało mi się nawet Fiata Pande wyprzedzic. Fajne uczucie.

  77. Mnie jednak wkurwia te pierdolenie motocyklistów że zła opinia o nich to bujdy wyssane z palca. Tak jak jeżdże codziennie najruchliwszą droga w kraju tak widzę ostatnio masę samobójców ma motocyklach. Dziwna zależność jest taka że im motor bardziej sportowy lub "uliczny" tym mniej wyobraźni. O dziwo koledzy na chopperach jeżdżą z większą rozwagą.

    Żeby nie było – nie czepiam się Jurasa – nie wiem o tam się odjaniepawliło.

    Tak bo czopery i cruisery (bo pewnie o nie ci bardziej chodzi) nie mają takiego przyspieszenia

    :fjedzia:

  78. Tak bo czopery i cruisery (bo pewnie o nie ci bardziej chodzi) nie mają takiego przyspieszenia

    :fjedzia:

    Część cruiserów potrafi osiągnąć setkę w +/- 4 sekundy i nie mówię tutaj o boss hoss.

  79. Tak bo czopery i cruisery (bo pewnie o nie ci bardziej chodzi) nie mają takiego przyspieszenia

    :fjedzia:

    Raczej ciężej nimi popierdalać pomiędzy samochodami ( bo są szersze i mniej "zwinne") co siłą rzeczy zmniejsza ryzyko śmierci delikwenta. Bo jak tak jedziesz drogą, widzisz duży ruch to nie zakładasz że znajdzie się jakieś magicznie wąskie auto które będzie chciało się wcisnąć pomiędzy ciebie a auto obok. A człowiek nie może cały jebany czas patrzeć w lusterka by sprawdzać czy nie jedzie jakiś samobójca na motorze.

  80. Kto nigdy nie marzył o motorku niech pierwszy rzuci kamień.

    Rzucam. I to wielki w chuj głaz. Nigdy nie marzyłem o motorku, do głowy mi to nawet nie przyszło…;)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.