Powrót Łukasza Jurkowskiego na gali KSW 39 był jednym z najbardziej emocjonujących punktów największego wydarzenia w historii organizacji. Polak pokonał mocnego Sokoudjou na pełnym dystansie, wygrywając pojedynek przez niejednogłośną decyzję. Wczoraj w programie Puncher Juras zapytany czy wraca po KSW 39 do komentowania wyznał, że ma na kontrakcie jeszcze jedną walkę i chętnie wróci do klatki KSW.

Pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Jestem komentatorem, ale dalej będę rywalizował. Nadal mam jedną walkę w kontrakcie z chłopakami i mam nadzieję, że ponownie uda się wejść do klatki.

Jurkowski na pytanie o zdenerwowanie powrotem odpowiedział, iż nie czuł on wielkiej tremy.

Tremę nie. Generalnie wróciłem, żeby poczuć tę adrenalinę. Tego uczucia mi brakowało przez sześć lat, kiedy stoisz gdzieś na backstage’u, a za chwilę ring announcer Waldek Kasta ma krzyknąć twoje nazwisko i będziesz na rozbiegu do klatki. Jeszcze przy okazji Narodowego, blisko 60 tysięcy ludzi, które śpiewa „Sen o Warszawie” jak ja szedłem do klatki, uświadomiło mnie o decyzji, że dobrze zrobiłem podejmując rękawice. Nie było łatwo, ale nagroda w postaci tego wyjścia jest dla mnie ważniejsza niż sam pojedynek.

5 KOMENTARZE

  1. Też nie chcę tego oglądać. Raz, że wyglądał słabo, dwa, że w drugiej rundzie zasób słów mu się pewnie zmniejszył o kilkadziesiąt. On chyba tak gada bo jeszcze walki nie oglądał.

  2. Nie wiążą mnie, żadne koneksje z Warszawą, wieć nie mam problemu z napisaniem skończ waść wstydu oszczędź… Rób to co Ci lepiej wychoodzi… czyli komentowanie… już wolę słuchać prostackie łooooo w tv, niż oglądać  walki wykonaniu tego Pana…i soko tez podziekujcie… na litość boską.

  3. Uwazam, ze Sokodjou chcialo sie kupe, nie zdazyl sie zalatwic przed walka i staral sie utrzymac kloca przez 3 rundy

  4. Wystarczy przeczytać raptem kilka wpisów aby sobie uświadomić, że spora część forumowiczów interesuje się mma zapewne od ery Pudziana lub jeszcze ciut krócej. Ja tam jarałem się walką Jurasa od początku do końca podobnie jak niegdyś gdy walczył na galach KSW 7 i 8 kolejno z Zakharianem i Moise'm Rimbon. Juras walcz dalej, nie przejmuj się hejtami i dawaj dalej równie wielkie emocje.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.