32s
(fot. Jeff Sherwood/Sherdog.com)

Leslie Smith nie brakuje odwagi. Jako jedyna zawodniczka wagi koguciej zgodziła się na walkę z Cristiane „Cyborg” Justino. Jako jedna z niewielu kobiet mówi też otwarcie o tym, że potrzebne jest zrzeszenie/związek zawodników, który walczyłoby o ich prawa. Na przykładzie Conora McGregora Leslie wspomniała o tym w wywiadzie dla MMAFighting:

Uważam, że wszystko to co Conor zrobił dla zawodników, jest świetne. Tak samo jak Ronda Rousey zrobiła cudowne rzeczy dla żeńskich dywizji. Np. Nate Diaz dostaje teraz znacznie większe wypłaty niż kiedykolwiek, to cudowne! Wszystko to z powodu Conora McGregora, który wie jak sprzedać walkę (…) Zawodnicy mają bardzo krótki okres w którym mogą walczyć, ryzykują swoim życiem w czasie gdy walczą w oktagonie, ryzykują też tym, że na starość nie będą tak sprawni i mogą mieć problemy z wykonywaniem różnych czynności. Uważam więc, że wypłaty powinny rekompensować ryzyko. Jednak nie zaczęło się to od Conora McGregora. Uważałam tak od bardzo dawna. Większość zawodników tak samo uważa, ale nikt nie chce zadzierać z UFC. Cieszę się więc ogromnie, że mogę mieć tę walkę i że mam zainteresowanie mediów, bo mogę o tym mówić.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.