Po zakończeniu gali UFC on ESPN+ 5, za kulisami całego wydarzenia doszło do krótkiej bójki pomiędzy dwoma zawodnikami walczącymi tamtego wieczoru w Londynie. Udzielający wywiadu Jorge Masvidal zaatakował Leona Edwardsa, który według „Gamebreda” miał go prowokować i ruszyć na na niego z podniesioną gardą. O szczegółach ze swojego punktu widzenia opowiedział już Jorge Masvidal, a tak prezentuje się wersja wydarzeń Edwardsa.

Masvidal jest podstępnym szczurem. Nie mam pojęcia co tam się odje*ało. On udzielał wywiadu i jakoś złapaliśmy kontakt wzrokowy. Wydaje mi się, że powiedziałem coś w stylu „zawalczymy w lipcu”. On odpowiedział „może w lipcu, a może nie”.

Zaczął więc iść w moim kierunku, ja również ruszyłem w jego stronę. On twierdzi, że na tym pie*dolonym nagraniu widać jak szedłem do niego z podniesioną gardą. Gdybym faktycznie szedł z podniesioną gardą, to nawet by mnie nie dotknął. Nie wyprowadziłby w ogóle żadnego uderzenia.

Podszedłem do niego, a on zadał mi kilka frajerskich ciosów z zaskoczenia i od razu uciekł za ochroniarzy. Cała ochrona nas otoczyła i było po wszystkim. On opowiada o tym, tak jakby był jakimś kozakiem. Nie rozumiem, jak można kogoś szanować za zadanie ciosów z partyzanta i chowanie się za ochroną?

Po całej awanturze oczywiste jest, że Edwards kolejną walkę chciałby stoczyć właśnie z Masvidalem.

Lepiej niech nie oferują mi innych walk niż ta z Masvidalem. Mogę zawalczyć z nim albo o pas mistrzowski. Mam serię siedmiu zwycięstw z rzędu w jednej z najtrudniejszych dywizji. Powinienem już dostać walkę o pas. Inni walczą o tytuł po czterech lub pięciu wygranych. Ja mam serię aż siedmiu zwycięstw i walczę z samymi twardymi kolesiami. Mogę albo rozwalić głowę Masvidala w swoim kolejnym starciu, albo zmierzyć się o pas.

Leon Edwards na gali w Londynie pokonał Gunnara Nelsona. Anglik aktualnie znajduje się na 10 miejscu w oficjalnym rankingu wagi półśredniej UFC.

24 KOMENTARZE

  1. Oby ktoś w końcu zakończył serię Edwardsa, bo gość ze swoimi żalami robi się równie irytujący jak woodley.

  2. Zajebało sraką tak, że aż mnie sąsiadka dziś zaczepia i mówi, "panie, ale dziś gównem jebie z pola". Mówię no jebie, jebie, bo taki murzyn z Anglii się obsrał wirażki Masvidala i aż tutaj smród zaniosło.

  3. Dobra Panowie, bo potrzebuję wyjaśnień. Rozumiem, że Masvidal jest zajebiście lubiany na forum, stąd też w tematach traktujących o nim mało obiektywizmu, ale tu to jest już jakieś przegięcie. Typ podszedł do drugiego, zajebał mu z partyzanta jak ostatni frajer, a fejm jakby uratował dziecko z płonącego domu. Albo ja już za stary jestem na cohones, albo WTF?

  4. Dobra Panowie, bo potrzebuję wyjaśnień. Rozumiem, że Masvidal jest zajebiście lubiany na forum, stąd też w tematach traktujących o nim mało obiektywizmu, ale tu to jest już jakieś przegięcie. Typ podszedł do drugiego, zajebał mu z partyzanta jak ostatni frajer, a fejm jakby uratował dziecko z płonącego domu. Albo ja już za stary jestem na cohones, albo WTF?

    Bo Masvidal to prawilniak, a Edwards to konfitura, jak jeszcze nie jest, to będzie.

  5. Dobra Panowie, bo potrzebuję wyjaśnień. Rozumiem, że Masvidal jest zajebiście lubiany na forum, stąd też w tematach traktujących o nim mało obiektywizmu, ale tu to jest już jakieś przegięcie. Typ podszedł do drugiego, zajebał mu z partyzanta jak ostatni frajer, a fejm jakby uratował dziecko z płonącego domu. Albo ja już za stary jestem na cohones, albo WTF?

    Zajebać z partyzanta bez drastycznego powodu zawsze jest krzywe .

    Bo Masvidal to prawilniak, a Edwards to konfitura, jak jeszcze nie jest, to będzie.

    :frankapprove:

  6. Dobra Panowie, bo potrzebuję wyjaśnień. Rozumiem, że Masvidal jest zajebiście lubiany na forum, stąd też w tematach traktujących o nim mało obiektywizmu, ale tu to jest już jakieś przegięcie. Typ podszedł do drugiego, zajebał mu z partyzanta jak ostatni frajer, a fejm jakby uratował dziecko z płonącego domu. Albo ja już za stary jestem na cohones, albo WTF?

    Gdybys zaatakował jakiegoś lubianego zawodnika albo neutralnego to co innego, a buraka Edwardsa?

  7. Dlaczego ciągle się mówi, że zajebanie z partyzanta w ulicznej bójce jest frajerskie ?

    W takiej bójce nie ma frajerskich akcji, kto ma doświadczenie ten wie, że gdy oszukujesz to wygrywasz.

    Kopy w jaja, palce w oczy to norma, nie czeka się na gong i rozpoczęcie rundy przybierając pozycję do walki.

    Nie bądźcie naiwni. Nie ma sędziego, unified rules itp. wdając się w bójkę, Twoim zadaniem jest wrócić cały i zdrowy do domu a nie śrubować rekord w sankcjonowanych walkach :korwinlaugh:

  8. Dlaczego ciągle się mówi, że zajebanie z partyzanta w ulicznej bójce jest frajerskie ?

    W takiej bójce nie ma frajerskich akcji, kto ma doświadczenie ten wie, że gdy oszukujesz to wygrywasz.

    Kopy w jaja, palce w oczy to norma, nie czeka się na gong i rozpoczęcie rundy przybierając pozycję do walki.

    Nie bądźcie naiwni. Nie ma sędziego, unified rules itp. wdając się w bójkę, Twoim zadaniem jest wrócić cały i zdrowy do domu a nie śrubować rekord w sankcjonowanych walkach :korwinlaugh:

    Ale to nie podwórko czy nawet planowana ustawka  . Nie wiem co było między nimi szybciej ale samo zdarzenie jak dla mnie słabe . Miała być konfrontacja słowna pod fundament walki wyszło krzywo ale "ludzie lubią to" 😉

  9. Ale to nie podwórko czy nawet planowana ustawka  . Nie wiem co było między nimi szybciej ale samo zdarzenie jak dla mnie słabe . Miała być konfrontacja słowna pod fundament walki wyszło krzywo ale "ludzie lubią to" 😉

    No zgadza się, Jorge przejęły instynkty to wszystko, no i "ludzie lubią to" 🙂

  10. Dobra Panowie, bo potrzebuję wyjaśnień. Rozumiem, że Masvidal jest zajebiście lubiany na forum, stąd też w tematach traktujących o nim mało obiektywizmu, ale tu to jest już jakieś przegięcie. Typ podszedł do drugiego, zajebał mu z partyzanta jak ostatni frajer, a fejm jakby uratował dziecko z płonącego domu. Albo ja już za stary jestem na cohones, albo WTF?

    Fajnie, że ktoś to zauważył. Pod takimi postami widać, jak wiele osób wśród fanów mma to umysłowe ameby (nie kreślę rysu ogólnego fana, tylko pewnej suppopulacji) i jak bardzo ich moralność, w tym pojęcie honoru, różni się od tej tradycjnej, post rycerskiej można powiedzieć. Etyce lumpenproletariatu bliżej jest do murzyńskiej wioski z zasadą Kalego. Nie szukaj tu logiki.

  11. Dobra Panowie, bo potrzebuję wyjaśnień. Rozumiem, że Masvidal jest zajebiście lubiany na forum, stąd też w tematach traktujących o nim mało obiektywizmu, ale tu to jest już jakieś przegięcie. Typ podszedł do drugiego, zajebał mu z partyzanta jak ostatni frajer, a fejm jakby uratował dziecko z płonącego domu. Albo ja już za stary jestem na cohones, albo WTF?

    Goście stali oko w oko i ty to nazywasz zajebaniem z partyzanta? Zajebać z partyzanta odnosi się raczej do tego, gdy walisz kogoś na cytrynę, a ten nie jest świadomy zagrożenia z twojej strony i nie spodziewa się ciosu(casus Bilmana). Sytuacja na linii Masvidal – Edwards wyglądała tak, że dwóch chłopów stało na przeciwko siebie i nie opowiadali sobie komplementów, więc w takiej sytuacji trzeba być czujny jak ważka na trzcinie. Co nie zmienia faktu, że tylko debil idzie kogoś uderzyć w obecności kamer szczególnie, że Edwards nic wielkiego nie powiedział.

  12. Dostałeś w mazak i poległeś, skończ pierdolić.

    Zgasił cie jak peta napinaczu i tyle w temacie

    Zajebało sraką tak, że aż mnie sąsiadka dziś zaczepia i mówi, "panie, ale dziś gównem jebie z pola". Mówię no jebie, jebie, bo taki murzyn z Anglii się obsrał wirażki Masvidala i aż tutaj smród zaniosło.

    Co najmniej dwóch z Was ma 3 dychy na karku, a podejście jak w gimnazjum. Kurwa co niby ten Edwards miał zrobić jak w ciągu sekundy obydwaj zostali odciągnięci w przeciwne strony przez kilka osób? Napierdolić wszystkich ochroniarzy wokół siebie i potem wszystkich ochroniarzy wokół Masvidala? Wtedy by był gitem? Kurwa, błagam Was panowie, Masvidal się zachował jak zwykły patus, a Edwards od razu zaproponował mu, żeby wyszli do normalnego pojedynku jak cywilizowani ludzie. O jakim zesraniu i o jakim gaszeniu Wy tu mówicie? :no no:

    Zajebać z partyzanta odnosi się raczej do tego, gdy walisz kogoś na cytrynę, a ten nie jest świadomy zagrożenia z twojej strony i nie spodziewa się ciosu(casus Bilmana)

    To był identyczny przypadek. Edwards nie zrobił nic, za co powinien dostać w łeb. Zdrowi psychicznie ludzie, w sytuacji kiedy po walce ktoś ich wyzywa na pojedynek, zachowują się w sposób następujący. Prezentuje pan Stipe Miocic, od 2:56.

  13. Zabawne, że na wymianę ciosów f2f ludzie z tego forum mówią "cios z partyzanta". Od kiedy partyzant to ktoś idący z przeciwnikiem na otwartą wojnę twarzą w twarz? Chyba szkoda strzępić ryja… Idę pograć w grę, a jak wrócę, to każdy ma wiedzieć, jak wygląda atak z partyzanta. I ciach bajera, bo już bardziej się nie można chyba na tym portalu wygłupić… :burnit:

  14. Co najmniej dwóch z Was ma 3 dychy na karku, a podejście jak w gimnazjum. Kurwa co niby ten Edwards miał zrobić jak w ciągu sekundy obydwaj zostali odciągnięci w przeciwne strony przez kilka osób? Napierdolić wszystkich ochroniarzy wokół siebie i potem wszystkich ochroniarzy wokół Masvidala? Wtedy by był gitem? Kurwa, błagam Was panowie, Masvidal się zachował jak zwykły patus, a Edwards od razu zaproponował mu, żeby wyszli do normalnego pojedynku jak cywilizowani ludzie. O jakim zesraniu i o jakim gaszeniu Wy tu mówicie? :no no:

    To był identyczny przypadek. Edwards nie zrobił nic, za co powinien dostać w łeb. Zdrowi psychicznie ludzie, w sytuacji kiedy po walce ktoś ich wyzywa na pojedynek, zachowują się w sposób następujący. Prezentuje pan Stipe Miocic, od 2:56.

    Hef, ja identyfikuję się jako wieczny 13-latek i co mi zrobisz? :roberteyeblinking:

    Przecież ja mówię o obsraniu się w kontekście tej wypowiedzi, z której wynika, że nie chce walczyć z Masvidalem. Dziwne, bo ja po otrzymaniu gongów za frajer, to bym chciał tym bardziej najebać mu w klatce.  Ale ja jestem mentalnym patusem, więc może dlatego :jump:

  15. Przecież ja mówię o obsraniu się w kontekście tej wypowiedzi, z której wynika, że nie chce walczyć z Masvidalem

    Tej, przecież on to powiedział dwa razy:mamedwhat:

    Lepiej niech nie oferują mi innych walk niż ta z Masvidalem.

    Mogę albo rozwalić głowę Masvidala w swoim kolejnym starciu, albo zmierzyć się o pas.

  16. @Hefaner mam za dużo na głowie i za dużo zapierdalam, żeby na cohones również być poważnym. Traktuje to forum jako terapię, także sorry, ale jestem tutaj gimnazjalista.

  17. Tej, przecież on to powiedział dwa razy:mamedwhat:

    Pierwsze słowa do dziennika… :awesome:

    Nie doczytałem do końca, bo żółć wzebrała i musiałem dać upust jak najszybciej :v

    W takim razie niech walczą, niech się bijo!

  18. Podszedłem do niego, a on zadał mi kilka frajerskich ciosów z zaskoczenia i od razu uciekł za ochroniarzy. Cała ochrona nas otoczyła i było po wszystkim. On opowiada o tym, tak jakby był jakimś kozakiem. Nie rozumiem, jak można kogoś szanować za zadanie ciosów z partyzanta i chowanie się za ochroną?

    :cmgkeepgoing:

    Co najmniej dwóch z Was ma 3 dychy na karku, a podejście jak w gimnazjum. Kurwa co niby ten Edwards miał zrobić jak w ciągu sekundy obydwaj zostali odciągnięci w przeciwne strony przez kilka osób? Napierdolić wszystkich ochroniarzy wokół siebie i potem wszystkich ochroniarzy wokół Masvidala? Wtedy by był gitem? Kurwa, błagam Was panowie, Masvidal się zachował jak zwykły patus, a Edwards od razu zaproponował mu, żeby wyszli do normalnego pojedynku jak cywilizowani ludzie. O jakim zesraniu i o jakim gaszeniu Wy tu mówicie? :no no:

    To był identyczny przypadek. Edwards nie zrobił nic, za co powinien dostać w łeb. Zdrowi psychicznie ludzie, w sytuacji kiedy po walce ktoś ich wyzywa na pojedynek, zachowują się w sposób następujący. Prezentuje pan Stipe Miocic, od 2:56.

  19. Na Cohones szukam poważnych odpowiedzi, hehehehe :no no:. Nie zawiedliście Panowie, jak zawsze:DC:

    Nie no kurwa, serio. Rozśmieszyliście mi wątrobę i nawet to, że zjarałem włąśnie lolka nie ma tu znaczenia, hahaha. @Orest , @maras jesteście pozytywnie jebnięci.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.