Organizacja KSW od lat systematycznie rozwija się w Polsce i próbuje również swoich sił za granicami kraju. Ile jednak warta jest marka stworzona przez Martina Lewandowskiego i Macieja Kawulskiego? Na to pytanie można znaleźć odpowiedź w dzisiejszym wydaniu Pulsie Biznesu, w którym napisano:

25 mln EUR – na tyle właściciele KSW wyceniają wartość biznesu, który budują od połowy zeszłej dekady. Ta wartość to nie tylko partnerska współpraca z Polsatem, który w kilka lat zaraził znaczną część swoich widzów pasją do Mameda Khalidova i spółki, notując rocznie dziesiątki milionów złotych przychodów z biznesu MMA. To także świadomość, że KSW stało się w ocenie Polaków jedną z najpopularniejszych dyscyplin sportowych nad Wisłą, elementem popkultury.

W materiale podano również, że ostatnia gala KSW w Dublinie sprzedała co najmniej 75 tys. subskrypcji PPV, a Martin Lewandowski przyznał, że wpływy z PPV są największą częścią tego biznesu.

Przychody z PPV to największa część naszego biznesu. Rozglądamy się za inwestorem, dzięki któremu moglibyśmy wejść na europejskie rynki, a w dalszej przyszłości również na rynki obu Ameryk. Dzięki temu chcemy akcelerować naszą organizację w kolejnych krajach. Potrafimy robić dobre show, chętnie oglądane na całym kontynencie.