Wydaje mi się, że teraz wszedłem w swój „prime” – Marian Ziółkowski przed KSW 71.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

10 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

roki900

Brutaal
Heavyweight

613 komentarzy 1,057 polubień

Marian wporzo chłop. Ale mam wrażenie, ze brakuje mu w walce tego instynktu zabójcy, agresji trochę. Np. jak trafił Kazieczke to nie wiedział czy go dobijac, czy nie. Z Gamrotem też nie miał nic do stracenia, bo przegrać z nim to żaden wstyd a jakoś brakowało takiego wejścia agresywnego.

Odpowiedz 2 polubień

B.I.G Makumba

WSOF
Middleweight

3,321 komentarzy 4,219 polubień

i będziesz się kurwił w krs1 by pobijać kolejne REKORDY :kawulpokapoka:

Odpowiedz 1 Like

P
PT89

Brutaal
Bantamweight

458 komentarzy 625 polubień

Marian wporzo chłop. Ale mam wrażenie, ze brakuje mu w walce tego instynktu zabójcy, agresji trochę. Np. jak trafił Kazieczke to nie wiedział czy go dobijac, czy nie. Z Gamrotem też nie miał nic do stracenia, bo przegrać z nim to żaden wstyd a jakoś brakowało takiego wejścia agresywnego.

W mojej opinii to nie wada, a zaleta i oznaka tego, że gość podczas walki cały czas myśli zamiast się podpalać. Może jest przez to nieco mniej widowiskowy, za to o wiele bardziej skuteczny.

Odpowiedz polub

roki900

Brutaal
Heavyweight

613 komentarzy 1,057 polubień

W mojej opinii to nie wada, a zaleta i oznaka tego, że gość podczas walki cały czas myśli zamiast się podpalać. Może jest przez to nieco mniej widowiskowy, za to o wiele bardziej skuteczny.

Wiadomo, ze to ma swoje zalety też. Będzie mniej rozbity później na przykład. Ale też można się na tym przejechać dając bliską walkę i werdykt pójdzie w stronę przeciwnika

Odpowiedz polub

Warszawski Antek

Maximum FC
Lightweight

1,522 komentarzy 5,348 polubień

W mojej opinii to nie wada, a zaleta i oznaka tego, że gość podczas walki cały czas myśli zamiast się podpalać. Może jest przez to nieco mniej widowiskowy, za to o wiele bardziej skuteczny.

No ta, walka z gamerem to pokazała.
Jest różnica między kalkulacja i myśleniem w każdym aspekcie pojedynku, a brak cięci podjęcia decyzji by iść "na raz" i podjąć ryzyko po to żeby urwać łeb.
To nie gra w bierki i nie szachy, tutaj instynkt zabójcy jest potrzebny i niezbędny.

Odpowiedz 1 Like

P
PT89

Brutaal
Bantamweight

458 komentarzy 625 polubień

No ta, walka z gamerem to pokazała.
Jest różnica między kalkulacja i myśleniem w każdym aspekcie pojedynku, a brak cięci podjęcia decyzji by iść "na raz" i podjąć ryzyko po to żeby urwać łeb.
To nie gra w bierki i nie szachy, tutaj instynkt zabójcy jest potrzebny i niezbędny.

Ok, Gamer to inny poziom i tam gameplan się nie opłacał, ale wyobraź sobie, że szedł by na urwanie łba z Kazieczką, z Sadzińskim, z Mańkowskim...mógłby w tym momencie przy odrobinie pecha mieć w 5 ostatnich walkach bilans 1-4 I być na wylocie zamiast być mistrzem.

Odpowiedz polub

click to expand...
P
PT89

Brutaal
Bantamweight

458 komentarzy 625 polubień

Wiadomo, ze to ma swoje zalety też. Będzie mniej rozbity później na przykład. Ale też można się na tym przejechać dając bliską walkę i werdykt pójdzie w stronę przeciwnika

To racja, już z Borysem było bardzo blisko, bo taktycznie bardzo dobrze do tej walki Mańkowski podszedł. Ogólnie Marian ma styl jaki ma, ale wychodzi na tym zdecydowanie in +
Póki co, lepszego kandydata na mistrza nie widać, także pewnie będzie wszystkich szachował jeszcze przez jakiś czas.

Odpowiedz polub

Warszawski Antek

Maximum FC
Lightweight

1,522 komentarzy 5,348 polubień

Ok, Gamer to inny poziom i tam gameplan się nie opłacał, ale wyobraź sobie, że szedł by na urwanie łba z Kazieczką, z Sadzińskim, z Mańkowskim...mógłby w tym momencie przy odrobinie pecha mieć w 5 ostatnich walkach bilans 1-4 I być na wylocie zamiast być mistrzem.

No, ale byku przecież na tym polega ten sport.
Każdy kto siedzi w nim więcej niż parę miesięcy wie, że na dyspozycję zawodnika w dniu walki wpływa milion czynników i czasami ta "odrobina szczęścia" o której mówisz jest decydującą.
Nie ma co deprecjonować wyników Mariana, bo słusznie ograł wszystkich przez Ciebie przytoczonych rywali, ale mi po prostu brakuje w nim tego zmysłu killera, i trochę też braku ambicji (co udowodnił w ostatnich wywiadach o piku formy)
Ale może po prostu spodziewałem się po nim dużo więcej i jest to kwestia mojej percepcji i wyobrażeń.

Odpowiedz polub

click to expand...
P
PT89

Brutaal
Bantamweight

458 komentarzy 625 polubień

No, ale byku przecież na tym polega ten sport.
Każdy kto siedzi w nim więcej niż parę miesięcy wie, że na dyspozycję zawodnika w dniu walki wpływa milion czynników i czasami ta "odrobina szczęścia" o której mówisz jest decydującą.
Nie ma co deprecjonować wyników Mariana, bo słusznie ograł wszystkich przez Ciebie przytoczonych rywali, ale mi po prostu brakuje w nim tego zmysłu killera, i trochę też braku ambicji (co udowodnił w ostatnich wywiadach o piku formy)
Ale może po prostu spodziewałem się po nim dużo więcej i jest to kwestia mojej percepcji i wyobrażeń.

Jak dla mnie to jest po prostu taki typ zawodnika. Może być dla niektórych nudny, ale jednak najważniejsze jest to, czyja ręka na koniec wędruje do góry, dlatego o ile świata nie podbije, tak tutaj myślę, że porządzi jeszcze przez dłuższy czas.

Odpowiedz polub

click to expand...
Komentator Internetu

EFC Africa
Light Heavyweight

2,953 komentarzy 5,524 polubień

Ogólnie naprawdę dobry zawodnik, szkoda tylko, że nie ma chyba ambicji aby spróbować dostać się do UFC. Jest bardzo inteligentny w walce przez co pozornie wydaje się nudny, ale jak dla mnie łomoty na Kazieczce czy Szymańskim czy genialnie faktycznie rozegrane walki z Szadzińskim czy Szukakowskim naprawdę były fajne do oglądania.

Odpowiedz 1 Like