Marcin Wrzosek i Norman Parke ksw 50
Marcin Wrzosek i Norman Parke

Marcin Wrzosek (MMA 14-5), który w zastępstwie za Mariana Ziółkowskiego (MMA 21-7-1) zmierzy się z Normanem Parke’iem (MMA 27-6-1NC) podczas gali KSW 50 w Londynie, nie zastanawiał się długo nad przyjęciem tego starcia, choć zostało do niego niezbyt dużo czasu. W rozmowie dla serwisu Polsatsport.pl opowiedział o całej sytuacji.

Z reguły trenuję przed walką osiem tygodni pod konkretnego przeciwnika. W tym przypadku mam tylko dwa tygodnie. Cały czas byłem jednak w treningu, w gazie. Gdybym nie był gotowy, nie przyjąłbym tej walki. Nad propozycją pojedynku z Parkiem zastanawiałem się… 17 sekund.

Zapytany o przyszłego rywala, Wrzosek powiedział:

Parke jest bardzo twardy. Jest dobrym zapaśnikiem, bokserem. Jest mańkutem. Oglądałem jego walki w KSW, większość na żywo. Od dawna śledzę jego poczynania i szkoda, że będę musiał utrzeć mu nosa. Trudno go sprowadzić, ale myślę, że wykorzystam swoją szybkość.

Marcin Wrzosek jest byłym mistrzem kategorii piórkowej KSW, jednak w wywiadzie powiedział również, że już od jakiegoś czasu myślał o powrocie do kategorii lekkiej.

Cała rozmowa do obejrzenia tutaj.

2 KOMENTARZE

  1. Nie wiem czym Marcin zasluzyl na taki pocisk bo prywatnie to naprawde wporzadku koles. Bez ego z przyjacielskim nastawieniem do wszystkich. Ta nasza Polska nacja jest tak spierdolona ze wspiera nawet takiego Najmana albo Parke zamiast Wrzoska. Wiekszosc was tutaj to debile.

  2. Rodak bo rodak ale dwa tygodnie? No nie widze tego… kurs będzie pewnie ogromny na Zombiaka…

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.