Łukasz Parobiec nie zaskoczył, wchodząc na ostatnią chwilę do walki z Wagnerem Prado! Brazylijczyk już na początku walki celnie trafił swoim prawym, który dosłownie uśpił Polaka na co dzień mieszkającego w Anglii.

Poniżej wywiad z Łukaszem:

9 KOMENTARZE

  1. Wstyd, żeby taki zawodnik jak Prado był w karcie wstępnej. Niemal same nokauty w karierze. Dawać go z Narkunem.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.