Echa po gali XTB KSW 116 powoli milkną. Nawet te związane z punktacją w walce Adriana Bartosińskiego z Madarsem Fleminasem. W wywiadzie udzielonym kanałowi POLISH FIGHTERS INFO, Łukasz Szulc szczegółowo wypowiedział się na temat swojej punktacji, analizując pojedynek runda po rundzie.

Przypomnijmy, podczas gali XTB KSW 116, która 14 marca odbyła się w Gorzowie Wielkopolskim, w walce wieczoru Adrian Bartosiński wygrał z Madarsem Fleminasem niejednogłośną decyzją sędziów. Adrian Frączek i Łukasz Porębski punktowali 48-47 na korzyść Polaka, natomiast Łukasz Szulc wskazał 50-45 na korzyść Łotysza.

Warto dodać, że sędziowie byli zgodni tylko w odniesieniu do jednej rundy:

  • Runda 1: Frączek i Porębski 10-9 dla Bartosińskiego, Szulc 10-9 dla Fleminasa
  • Runda 2: Frączek, Szulc i Porębski 10-9 dla Fleminasa
  • Runda 3: Porębski 10-9 dla Bartosińskiego, Frączek i Szulc 10-9 dla Fleminasa
  • Runda 4: Frączek i Porębski 10-9 dla Bartosińskiego, Szulc 10-9 dla Fleminasa
  • Runda 5: Frączek 10-9 dla Bartosińskiego, Szulc i Porębski 10-9 dla Fleminasa

W wywiadzie Szulc wypowiedział się na temat słów Wojsława Rysiewskiego z wywiadu dla InTheCage.pl, w którym powiedział, że według niego, sędzia Szulc nie powinien punktować walk wieczoru organizacji KSW.

Myślę, że on zanim wypowiedział te słowa też nie przeanalizował na spokojnie tej walki runda po rundzie. Gdzieś wylała się ta fala krytyki i on na tej fali też popłynął. Czy mam sobie coś do zarzucenia? Pewnie tak. Co do czwartej rundy mam wątpliwości. Natomiast skala tej krytyki nie jest współmierna do tego. Tutaj oczywiście pojawiła się taka obawa, że parafrazując klasyka, jak Wojsław Rysiewski nie odwoła swoich słów, to nie będę już sędziował dla KSW. A powiedział, że nie powinienem. Także jakaś tam obawa jest. Myślę, że na emeryturę jeszcze nie czas. Może przystopuje to trochę i oszczędzi mi w najbliższym czasie sędziowania walk wieczoru w KSW.

Najwięcej krytyki wylewa się od osób, które nie przeanalizowały tego pojedynku albo nie przeczytały nawet unified rules. Jeśli chodzi o ekspertów, to wiemy, że ta krytyka nie jest tak stanowcza, u ludzi, którzy faktycznie analizowali tę walkę i poszczególne rundy. Mogę też zwrócić uwagę, że na tej gali byliśmy całkiem jednomyślni, jeśli chodzi o wszystkie walki. To też o czymś świadczy. Jeśli wszystkie inne walki wypunktowaliśmy tak samo, a tutaj pojawiły się takie rozbieżności to pokazuje, że to nie była wygodna walka do punktowania i pokazuje, że to wyważenie pomiędzy efektywnym strikingiem a grapplingiem jest najtrudniejszym elementem, z którym musi mierzyć się sędzia punktowy. Każdy, kto tę sytuację zgłębi bliżej to uzna, że fala krytyki nie jest współmierna do tego, co wypunktowałem – powiedział sędzia Szulc na temat wypowiedzi Wojsława Rysiewskiego oraz całej sytuacji.

Łukasz Szulc został zapytany również o wpis Adriana Bartosińskiego, w którym mistrz KSW zaproponował sędziemu „zajęcie się hodowlą jedwabników”.

Adrian widział tę walkę swoimi oczami. To jest zupełnie inne odczucie. Kto gdzieś tam walczył czy chociaż sparował ten wie, że nie da się ocenić obiektywnie walki, którą się odbywa. Podchodzę do tego z dystansem. Myślę, że gdyby „Bartos” przeanalizował tę walkę na spokojnie to nie byłby taki krytyczny w moim kierunku. Zresztą chyba w jednym z wywiadów sam powiedział, że „a niech by było te 48-47 albo nawet 49-46”. Więc tutaj ponownie. Ocena, analiza runda po rundzie wygląda trochę inaczej – odpowiedział Łukasz Szulc na wpis Adriana Bartosińskiego.

Poniżej możecie sprawdzić wywiad Bartosza Olesia z kanału POLISH FIGHTERS INFO z sędzią Łukaszem Szulcem na temat jego doświadczenia związanego z sędziowaniem, jak i punktowaniem walki Adriana Bartosińskiego z Madarsem Fleminasem:

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

39 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Warszawski Antek
Warszawski Antek

KSW
Heavyweight

5,932 komentarzy 31,648 polubień

Sędzia Szulc na propsie.
Garbatemy dyrekturowi widać mocno nie w smak obiektywne sędziowanie walk. :matt:

Odpowiedz 12 polubień

Avatar of bolo75
bolo75

Jungle Fight
Light Heavyweight

391 komentarzy 1,284 polubień

Punktować taką walkę to straszny ból. Punktacja sędziego Szulca jak najbardziej się broni.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Jakub Madej
Jakub Madej

Moderator

8,155 komentarzy 25,592 polubień
  • Runda 1: Frączek i Porębski 10-9 dla Bartosińskiego, Szulc 10-9 dla Fleminasa
  • Runda 2: Frączek, Szulc i Porębski 10-9 dla Fleminasa
  • Runda 3: Porębski 10-9 dla Bartosińskiego, Frączek i Szulc 10-9 dla Fleminasa
  • Runda 4: Frączek i Porębski 10-9 dla Bartosińskiego, Szulc 10-9 dla Fleminasa
  • Runda 5: Frączek 10-9 dla Bartosińskiego, Szulc i Porębski 10-9 dla Fleminasa

Ogólnie to pokazuje, jak bliska walka to była.

Jakby sumować rundy osobno to by było:

Runda 1: 29-28 Bartosiński
Runda 2: 30-27 Fleminas
Runda 3: 29-28 Fleminas
Runda 4: 29-28 Bartosiński
Runda 5: 29-28 Fleminas

Odpowiedz 9 polubień

click to expand...
Avatar of Roshi
Roshi

Roshi

43,534 komentarzy 151,013 polubień

Sędzia Szulc na propsie.
Garbatemy dyrekturowi widać mocno nie w smak obiektywne sędziowanie walk. :matt:

Synek bo jak ja Cię pierdolne, to Cię krew zaleje...

:beczka:

Odpowiedz 10 polubień

Avatar of Siedem
Siedem

NoLife FC

34,237 komentarzy 84,007 polubień

Moim zdaniem flemingas to wygrał, kontrola to punkt do którego nawet w ocenie tej walki nie mogło dojść bo wystarczy się zatrzymać na efektywny striking/grapling.

Kontrola nie niweluje i nie jest brana pod uwagę gdy któryś zawodnik jest lepszy w pierwszym kryterium, do drugiego i trzeciego kryterium oceniania walki przechodzi się dopiero wtedy kiedy pierwsze kryterium JEST WYRÓWNANE i nie da się stwierdzić kto jest lepszy, na podstawie tej walki oceniało się ją tylko pod względem kryterium nr 1 czyli efektywny strajking i grapling a kontrola Bartosa na ziemi z której nic nie wynikało nie mogła wpływać na punktację. Dla mnie lepszy w pierwszym kryterium był Fleminas i To on powinien wygrać całą walkę.

To tak nie działa że gościu wali ci minutę 15 ciosów na twarz, ty później go wywracasz, leżysz na nim 4 minuty, nic nie robisz, i wygrałeś runde, bo co bo obaliłeś? To nie zapasy.

Odpowiedz 10 polubień

click to expand...
Avatar of pepek
pepek

BAMMA
Welterweight

890 komentarzy 1,161 polubień

punktacja kontrowersyjna, ale fajnie, że nie ucieka od tematu, tylko wyszedł i wyjaśnił

Odpowiedz 13 polubień

Avatar of Fresh
Fresh

UFC
Lightweight

8,957 komentarzy 8,134 polubień

Krytyka sędziego Szulca wynika z tego, że nie zastosował znanej zasady, mówiącej, iż panującego mistrza trzeba pokonać wyraźnie ;)

Odpowiedz 6 polubień

Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

19,131 komentarzy 36,460 polubień

Moim zdaniem flemingas to wygrał, kontrola to punkt do którego nawet w ocenie tej walki nie mogło dojść bo wystarczy się zatrzymać na efektywny striking/grapling.

Kontrola nie niweluje i nie jest brana pod uwagę gdy któryś zawodnik jest lepszy w pierwszym kryterium, do drugiego i trzeciego kryterium oceniania walki przechodzi się dopiero wtedy kiedy pierwsze kryterium JEST WYRÓWNANE i nie da się stwierdzić kto jest lepszy, na podstawie tej walki oceniało się ją tylko pod względem kryterium nr 1 czyli efektywny strajking i grapling a kontrola Bartosa na ziemi z której nic nie wynikało nie mogła wpływać na punktację. Dla mnie lepszy w pierwszym kryterium był Fleminas i To on powinien wygrać całą walkę.

To tak nie działa że gościu wali ci minutę 15 ciosów na twarz, ty później go wywracasz, leżysz na nim 4 minuty, nic nie robisz, i wygrałeś runde, bo co bo obaliłeś? To nie zapasy.

Moim też, ale jak miał wygrać po takiej walce u sędziów jak nawet na komentatorce taki Durniat to był tak stronniczy i taką laurkę Bartosińskiemu wystawiał przez całą walkę, że głowa mała.

Odpowiedz 7 polubień

click to expand...
Avatar of kapitanameryka
kapitanameryka

M-1 Global
Welterweight

3,738 komentarzy 2,419 polubień

Krytyka sędziego Szulca wynika z tego, że nie zastosował znanej zasady, mówiącej, iż panującego mistrza trzeba pokonać wyraźnie ;)

Ta zasada brzmi, "lubianego panującego mistrza trzeba pokonać wyraźnie".

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of Jawor
Jawor

Bellator
Featherweight

4,064 komentarzy 43,140 polubień

Ogólnie to pokazuje, jak bliska walka to była.

Ogólnie to pokazuję, jaka gówniana to walka była..
Tak jak podobała mi się gala do momentu walki wieczoru, to o samej walce wieczoru nie mogę tego powiedzieć.
Niesmak pozostał.

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of kuba88pl08
kuba88pl08

Brutaal
Middleweight

558 komentarzy 1,268 polubień

Bartos miał więcej szczęścia niż rozumu, w takiej formie lepiej żeby poza cyrk nawet nosa nie wystawiał

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Siwy25_1
Siwy25_1

UFC
Light Heavyweight

14,518 komentarzy 112,545 polubień

Moim też, ale jak miał wygrać po takiej walce u sędziów jak nawet na komentatorce taki Durniat to był tak stronniczy i taką laurkę Bartosińskiemu wystawiał przez całą walkę, że głowa mała.

A co Ty pierwszy raz KAŁRS1 oglądasz?

:beczka:

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Różowa_Bandera
Różowa_Bandera

Brutaal
Light Heavyweight

583 komentarzy 429 polubień

A co Ty pierwszy raz KAŁRS1 oglądasz?

:beczka:

Ten skinny fat garbaty barista powinien się nie wypowiadać na temat sędziów…
To może niech kutasiarz sam ustala kto z kim walczy i jeszcze sędziuje
To jest pojebane że rankingi , organizacja gali i płacenie zawodnikom robi tą samą grupą ludzi

Odpowiedz polub

Avatar of kondyszyn_krejzi
kondyszyn_krejzi

Oplot Challenge
Light Heavyweight

120 komentarzy 250 polubień

Moim też, ale jak miał wygrać po takiej walce u sędziów jak nawet na komentatorce taki Durniat to był tak stronniczy i taką laurkę Bartosińskiemu wystawiał przez całą walkę, że głowa mała.

Jaki durniat? Przecież ta gala była po czesku komentowana. Dziwne

Odpowiedz polub

Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

19,131 komentarzy 36,460 polubień

A co Ty pierwszy raz KAŁRS1 oglądasz?

:beczka:

Oczywiście, że nie :lol:

Odpowiedz polub

Avatar of Endrju Golara
Endrju Golara

WSOF
Heavyweight

3,519 komentarzy 12,004 polubień

Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio obejrzałem kilka razy jedną walkę, a tak nudną to pewnie nigdy. Tę z racji tak odmiennej punktacji oraz spojrzenia użytkowników obejrzałem 3 razy, w tym rundę 3 i 5 dodatkowe 2 razy.

Za pierwszym razem miałem wrażenie, że Fleminas urwał pierwsze rundy, a te późniejsze wymęczył Bartos. Za drugim razem głównie zwracałem uwagę na kontrolę ze strony Bartosa i nie ukrywam, że trochę zmyliły mnie słowa komentatorów gali i wypunktowałem walkę wyraźnie dla Bartosa. Dopiero przy trzecim podejściu zacząłem liczyć ciosy i zwracać uwagę na punktowany efektywny grappling u Bartosa, którego miałem wrażenie, że było więcej, gdy oglądałem ten pojedynek za pierwszym i drugim razem.

Teraz po kolei:

1 runda: tutaj celniej i częściej trafiał Fleminas, Bartos co prawda obalił, ale nie był to tzw. efektywny grappling. Adrian utrzymywał tylko pozycję, która nie była dominująca, nie zdobywał nowych pozycji i nie zadawał ciosów. Samo utrzymywanie przeciwnika nie mogło być tu punktowane ponad to co zrobił Łotysz w tej rundzie. Zatem pierwsza runda dla Fleminasa.
2 runda: ta toczyła się w stójce, gdzie wyraźnie lepszy był Fleminas. Bezdyskusyjnie druga runda dla Łotysza.

Generalnie te dwie pierwsze rundy były moim zdaniem najbardziej wyraźne do punktowania i po nich Fleminas prowadził 2:0.

3 runda: Tutaj znowu, jak w całej walce w stójce przeważał Fleminas, częściej trafiał. W tej rundzie Arian znalazł się w dominującej pozycji punktowanej trzymając Łotysza za plecami. Tam oczywiście wielkiej krzywdy mu nie wyrządził, ale utrzymywał pozycję punktowaną przez dość długi czas. Runda bardzo wyrównana i mogła pójść w obie strony.

4 i 5 runda miały podobny przebieg. W końcowej fazie 5 rundy Łotysz trafił kolanami w głowę Bartosa w klinczu. W moim odczuciu również te rundy mogły pójść w obie strony, ale bardziej ze wskazaniem na Fleminasa, szczególnie 5 runda.

Generalnie tak jak sędzia stwierdził, była to trudna walka do punktowania. Chciałbym zobaczyć co powiedzieliby o niej topowi sędziowie z UFC, niezwiązani z KSW. Komentatorów nie ma nawet co przywoływać, bo według nich Adrian zdominował tę walkę i przed ostatnią rundą twierdzili, że Fleminas potrzebuje nokautu, by wygrać, co było absurdalne.

Prawdopodobnie dałoby się wyciągnąć te 3-2 dla Bartosa i sędzia by się z tego wybronił, ale tak z duchem sportu, statystyk, które owszem nie zawsze w 100% oddają przebieg walki i nawet takiej wizualnej optyki na tę walkę moim zdaniem wygrać powinien Fleminas. Powiem więcej, moim zdaniem nawet to wyśmiewane początkowo nawet przeze mnie 50-45 dla Łotysza jak najbardziej mogłoby się wybronić. Szczerze mówiąc to z dwóch skrajnych ocen 49-46 dla Adriana vs 50-45 dla Fleminasa zdecydowanie bardziej skłaniałbym się ku tej drugiej ocenie. W mojej ocenie wygrał Łotysz 48-47.

Odpowiedz 12 polubień

click to expand...
Avatar of Siwy25_1
Siwy25_1

UFC
Light Heavyweight

14,518 komentarzy 112,545 polubień

Oczywiście, że nie :lol:

No to musisz wiedzieć, że komentarz na KałRS1 jest zawsze trafny. Warto nadmienić, że czekoladowy miś może i pierdoli bzdury za to za imię każdej z ring girls :mamed:

Nie wierzę, że to piszę, ale z całej tej śmietanki komentatorskiej tylko siur assa da się jako tako słuchać.

:beczka:

Odpowiedz 1 Like

R
Ronoaro

Brutaal
Heavyweight

617 komentarzy 2,007 polubień

Może Bartos zamiast wpisami na socjalach i pierdoleniem o podwyżce weźmie się za treningi, bo ostatnia jego walka to była bieda w opór.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

19,131 komentarzy 36,460 polubień

No to musisz wiedzieć, że komentarz na KałRS1 jest zawsze trafny. Warto nadmienić, że czekoladowy miś może i pierdoli bzdury za to za imię każdej z ring girls :mamed:

Nie wierzę, że to piszę, ale z całej tej śmietanki komentatorskiej tylko siur assa da się jako tako słuchać.

:beczka:

Ja tam mam sentyment do Jurasa i Janisza. Mimo, że Rava już czasem odlatuje to wole słuchać ten duet na majku niż Turskiego i Durniata.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Mmayhem
Mmayhem

UFC
Heavyweight

18,287 komentarzy 77,743 polubień

Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio obejrzałem kilka razy jedną walkę, a tak nudną to pewnie nigdy. Tę z racji tak odmiennej punktacji oraz spojrzenia użytkowników obejrzałem 3 razy, w tym rundę 3 i 5 dodatkowe 2 razy.

Za pierwszym razem miałem wrażenie, że Fleminas urwał pierwsze rundy, a te późniejsze wymęczył Bartos. Za drugim razem głównie zwracałem uwagę na kontrolę ze strony Bartosa i nie ukrywam, że trochę zmyliły mnie słowa komentatorów gali i wypunktowałem walkę wyraźnie dla Bartosa. Dopiero przy trzecim podejściu zacząłem liczyć ciosy i zwracać uwagę na punktowany efektywny grappling u Bartosa, którego miałem wrażenie, że było więcej, gdy oglądałem ten pojedynek za pierwszym i drugim razem.

Teraz po kolei:

1 runda: tutaj celniej i częściej trafiał Fleminas, Bartos co prawda obalił, ale nie był to tzw. efektywny grappling. Adrian utrzymywał tylko pozycję, która nie była dominująca, nie zdobywał nowych pozycji i nie zadawał ciosów. Samo utrzymywanie przeciwnika nie mogło być tu punktowane ponad to co zrobił Łotysz w tej rundzie. Zatem pierwsza runda dla Fleminasa.
2 runda: ta toczyła się w stójce, gdzie wyraźnie lepszy był Fleminas. Bezdyskusyjnie druga runda dla Łotysza.

Generalnie te dwie pierwsze rundy były moim zdaniem najbardziej wyraźne do punktowania i po nich Fleminas prowadził 2:0.

3 runda: Tutaj znowu, jak w całej walce w stójce przeważał Fleminas, częściej trafiał. W tej rundzie Arian znalazł się w dominującej pozycji punktowanej trzymając Łotysza za plecami. Tam oczywiście wielkiej krzywdy mu nie wyrządził, ale utrzymywał pozycję punktowaną przez dość długi czas. Runda bardzo wyrównana i mogła pójść w obie strony.

4 i 5 runda miały podobny przebieg. W końcowej fazie 5 rundy Łotysz trafił kolanami w głowę Bartosa w klinczu. W moim odczuciu również te rundy mogły pójść w obie strony, ale bardziej ze wskazaniem na Fleminasa, szczególnie 5 runda.

Generalnie tak jak sędzia stwierdził, była to trudna walka do punktowania. Chciałbym zobaczyć co powiedzieliby o niej topowi sędziowie z UFC, niezwiązani z KSW. Komentatorów nie ma nawet co przywoływać, bo według nich Adrian zdominował tę walkę i przed ostatnią rundą twierdzili, że Fleminas potrzebuje nokautu, by wygrać, co było absurdalne.

Prawdopodobnie dałoby się wyciągnąć te 3-2 dla Bartosa i sędzia by się z tego wybronił, ale tak z duchem sportu, statystyk, które owszem nie zawsze w 100% oddają przebieg walki i nawet takiej wizualnej optyki na tę walkę moim zdaniem wygrać powinien Fleminas. Powiem więcej, moim zdaniem nawet to wyśmiewane początkowo nawet przeze mnie 50-45 dla Łotysza jak najbardziej mogłoby się wybronić. Szczerze mówiąc to z dwóch skrajnych ocen 49-46 dla Adriana vs 50-45 dla Fleminasa zdecydowanie bardziej skłaniałbym się ku tej drugiej ocenie. W mojej ocenie wygrał Łotysz 48-47.

Szacuneczek za analizę starcia!

:conorsalute:

W moim odczuciu również walka trudna do punktacji ale osobiście dałbym 3:2 dla Bzika.

Z żadnej strony nie było wyraźnej dominacji, Łotysz przewaga ciosów oczywiście, Bartos zapaśniczą dominował ale wielkich szkód nie poczynił bo widać to schodzenie z bomby pozbawiło go kompletnie energii.

Odpowiedz 4 polubień

click to expand...
Avatar of Siedem
Siedem

NoLife FC

34,237 komentarzy 84,007 polubień

Komentatorów nie ma nawet co przywoływać, bo według nich Adrian zdominował tę walkę i przed ostatnią rundą twierdzili, że Fleminas potrzebuje nokautu, by wygrać, co było absurdalne

Pro tip.

Jak chcesz oglądać walki z zamiarem ich punktowania, oglądaj bez dźwięku, bo nawet reakcje publiczności potrafią wprowadzić w błąd ;)

Dla mnie już tak konkretnie rozkładając na rundy to
1-Fleminas
2-Fleminas
3- Bartos
4- Bartos
5- Fleminas

47-48 wygrał Fleminas.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Siedem
Siedem

NoLife FC

34,237 komentarzy 84,007 polubień

żadnej strony nie było wyraźnej dominacji, Łotysz przewaga ciosów oczywiście, Bartos zapaśniczą dominował ale wielkich szkód nie poczynił bo widać to schodzenie z bomby pozbawiło go kompletnie energii

Wyraźną dominację sędziuje się 10-8

Tu nie musiało być dominacji, wystarczy że była "wyrównana" walka w której lepszy był Fleminas.

Z jego "dominacji" zapaśniczej w większości nic nie wynikało więc nie był to efektywny grappling, w ocenie tej walki nawet nie wchodzi się na pole kontroli ponieważ są się stwierdzić kto był lepszy w pierwszym kryterium, później jest drugie kryterium czyli "chęć skończenia walki" w której też zwyciężył Fleminas.

Nie ma możliwości żeby w tej walce przejść do trzeciego kryterium oceniania walki czyli do kontroli ponieważ już dwa poprzednie kryteria pozwalają wyłonić zwycięzcę całej walki, a w zasadzie to punkt pierwszy.

Przechodzenie pozycji z których nic nie wynika nie równoważy przyjętych ciosów, te ciosy które zebrał Bartos są więcej warte niż jego kontrola zapaśnicza.

Odpowiedz 1 Like

click to expand...
Avatar of Różowa_Bandera
Różowa_Bandera

Brutaal
Light Heavyweight

583 komentarzy 429 polubień

W Polsce i na świecie powinny być związki sędziów typujące sędziów do imprez bez możliwości ingerencji przez mafię kelnersko-reżyserską i kawowa też

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

19,131 komentarzy 36,460 polubień


Czemu Fleminas.tak nie zrobił?

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Siedem
Siedem

NoLife FC

34,237 komentarzy 84,007 polubień

W Polsce i na świecie powinny być związki sędziów typujące sędziów do imprez bez możliwości ingerencji przez mafię kelnersko-reżyserską i kawowa też

W usa tak jest a w Polsce MMA nie ma organów wykonawczych ani żadnych komisji a każda gala to prywatny biznes, musiałyby powstać zwiazki.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of JosueEstebanez
JosueEstebanez

UFC
Strawweight

7,365 komentarzy 17,166 polubień


Czemu Fleminas.tak nie zrobił?

Przypomnij sobie ile walk Thompson stoczył dla KSW po tej scenie to będziesz wiedział czemu :mamed:

Pokazał jajca :DC:

Odpowiedz 5 polubień

click to expand...
Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

19,131 komentarzy 36,460 polubień

Przypomnij sobie ile walk Thompson stoczył dla KSW po tej scenie to będziesz wiedział czemu :mamed:

Pokazał jajca :DC:

Pytanie czy Thompson chciał jeszcze toczyć jakieś walki w KSW po tym werdykcie :lol:

Odpowiedz polub

Avatar of AldoRaine
AldoRaine

Brutaal
Middleweight

557 komentarzy 3,184 polubień

To tak nie działa że gościu wali ci minutę 15 ciosów na twarz, ty później go wywracasz, leżysz na nim 4 minuty, nic nie robisz, i wygrałeś runde, bo co bo obaliłeś? To nie zapasy.

To tak nie działa, bo ktoś Ci to wmówił. Ktoś Ci wmówił, że obalenia nic nie znaczą, że nie należy ich punktować. Że to czy tamto się punktuje pierwsze, drugie, trzecie, milionowe, to jest ważniejsze od tego czy tamtego. Ktoś ci każe patrzeć i oceniać walkę w konkretny sposób.

Usuń czasowe rundy z MMA i zobaczysz, że jeśli kogoś obalisz i będziesz na nim leżał to na 98% wygrasz niezależnie ile przyjąłeś wcześniej.
W walce ulicznej daj się obalić i skontrolować i na 98% przegrasz nie ważne ile trafiłeś wcześniej.
W szkole jak jeden kolega sprzeda drugiemu srogiego liścia, a ten drugi go w rewanżu złapie, przewróci i napluje do ryja. To który jest zwycięzcą? Dla Ciebie chyba pierwszy. Dla mnie drugi.

W każdej REALNEJ walce jeśli zostaniesz obalony, a nie masz na nazwisko Maia albo Oliveira to masz przejebane i jesteś na przegranej pozycji.

Zapasy w walce znaczą bardzo dużo. Mają ogromny wpływ na pojedynek. Spytaj każdego zawodnika czy trenera o najważniejszy aspekt w MMA - Ile procent odpowie, że zapasy? 70?80?90%?

Z jednej strony najważniejszy aspekt, z drugiej strony - tego nie punktujemy.

To, że są słabo punktowane to jest agenda mająca faworyzować sprzedaż efektowności, a nie wyłonić lepszego zawodnika we WSZECHSTYLOWEJ walce wręcz.

Odpowiedz 1 Like

click to expand...
Avatar of Siedem
Siedem

NoLife FC

34,237 komentarzy 84,007 polubień

To tak nie działa, bo ktoś Ci to wmówił. Ktoś Ci wmówił, że obalenia nic nie znaczą, że nie należy ich punktować. Że to czy tamto się punktuje pierwsze, drugie, trzecie, milionowe, to jest ważniejsze od tego czy tamtego. Ktoś ci każe patrzeć i oceniać walkę w konkretny sposób.

Usuń czasowe rundy z MMA i zobaczysz, że jeśli kogoś obalisz i będziesz na nim leżał to na 98% wygrasz niezależnie ile przyjąłeś wcześniej.
W walce ulicznej daj się obalić i skontrolować i na 98% przegrasz nie ważne ile trafiłeś wcześniej.
W szkole jak jeden kolega sprzeda drugiemu srogiego liścia, a ten drugi go w rewanżu złapie, przewróci i napluje do ryja. To który jest zwycięzcą? Dla Ciebie chyba pierwszy. Dla mnie drugi.

W każdej REALNEJ walce jeśli zostaniesz obalony, a nie masz na nazwisko Maia albo Oliveira to masz przejebane i jesteś na przegranej pozycji.

Zapasy w walce znaczą bardzo dużo. Mają ogromny wpływ na pojedynek. Spytaj każdego zawodnika czy trenera o najważniejszy aspekt w MMA - Ile procent odpowie, że zapasy? 70?80?90%?

Z jednej strony najważniejszy aspekt, z drugiej strony - tego nie punktujemy.

To, że są słabo punktowane to jest agenda mająca faworyzować sprzedaż efektowności, a nie wyłonić lepszego zawodnika we WSZECHSTYLOWEJ walce wręcz.

Nikt mi nic nie wmówił. Kilka lat temu obalenia i kontrola były bardziej punktowane a jak weszły nowe przepisy to liczy się to o czym napisałem, kontrola schodzi na dalszy plan.

Kurwa ja nie wiem ty tutaj w jakąś głęboką rozkminke wleciales a tu poprostu zasady są takie jakie są, tak samo jak w piłce nożnej i skoro tak się punktuje jak napisałem to nie można nic z tym zrobić, oczywiście możesz sobie wymyślić kategorie w której np: kto zrobił więcej kilometrów w klatce na nogach i tak wybierać zwycięzcę, skoro są takie zasady ustalone jakie są, to trzeba się do nich stosować i tyle.

Odpowiedz 5 polubień

click to expand...