
We wrześniu dojdzie do walki Tymoteusza Łopaczyka z Madarsem Fleminasem. Albert Odzimkowski przeanalizował na szybko to starcie po jego ogłoszeniu.
20 września w Rzeszowie podczas gali XTB KSW 110 Tymoteusz Łopaczyk zmierzy się z Madarsem Fleminasem. Po ogłoszeniu tego zestawienia w programie Bez gardy Albert Odzimkowski przedstawił na nie swoje spojrzenie.
Obaj mają dobry background jeśli chodzi o walkę na chwyty, ale musimy pamiętać, że to jest dwóch bardzo dobrych strikerów. Tymek, mańkut, bardzo dobrze usposobiony boksersko. Natomiast Fleminas lubi implementować wszelakie techniki rodem z boksu tajskiego. Jeśli zostawisz mu miejsce, potrafi ustawić i trafić precyzyjnym łokciem, jak posłał na deski Szczepaniaka. Natomiast Tymek, świetny boks, dobrze walczy na presji, o czym też się przekonał pan Szczepaniak, ale tym razem inny. Wydaje mi się, że kapitalne starcie. Na pewno nie należy mrugać. Ciekaw jestem czy w ogóle dojdzie w tym pojedynku do akcji zapaśniczych.
Tymoteusz Łopaczyk ma za sobą dwie udany walki w organizacji KSW. Ostatni razy rywalizował w okrągłej klatce w marcu i rozbił w niej Oskara Szczepaniaka. Dzięki temu zwycięstwu jest na fali pięciu tryumfów z rzędu.
Madars Fleminas wejdzie do okrągłej klatki po raz piąty. Ostatni raz walczył w niej w kwietniu, ale musiał uznać wyższość Kacpra Koziorzębskiego, z którym przegrał niejednogłośną decyzją sędziów.



























No replies yet
...wczytuję komentarze...
Moderator
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/80844/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>