
Khalil Rountree wrócił na zwycięską ścieżkę, pokonując Jamahala Hilla w walce wieczoru gali UFC on ABC 8 w Baku. Amerykanin zaprezentował świetną formę i kontrolował pojedynek, mimo że w przygotowaniach zmagał się z kontuzją.
Rountree zdominował byłego mistrza, posyłając go na deski i wygrywając jednogłośną decyzją sędziów. Jak się jednak okazuje, niewiele brakowało, by do walki w ogóle nie doszło. Na swoim kanale na YouTubie Khalil zdradził:
Około w połowie obozu przygotowawczego, kiedy trenowałem jiu-jitsu, po raz pierwszy poczułem dyskomfort w kolanie. Trenowałem z większymi zawodnikami, miałem po cztery sesje dziennie, do tego bieganie, jiu-jitsu, tarcze – i wtedy zaczęło boleć.
Z czasem było coraz gorzej, aż pewnego dnia obudziłem się i miałem problem, żeby w ogóle chodzić czy stać. Zrobiłem badania i okazało się, że mam zerwaną łąkotkę. Od diagnozy do walki zostały może trzy tygodnie.
Ostatnie trzy tygodnie przechodziłem rehabilitację, a w tygodniu walki walczyłem z chorobą. Gdybym nie miał tak pozytywnych, wspierających trenerów, chyba bym nie dotarł tam, gdzie jestem. Załamałbym się. A tak wszystko się opłaciło.
Dla Khalila Rountree ostatnie zwycięstwo było odbiciem się po niedawnej porażce w walce mistrzowskiej z Alexem Pereirą. Amerykanin wskoczył teraz na 4. miejsce w rankingu dywizji półciężkiej, za Alexem Pereirą, Jirim Prochazką i Carlosem Ulbergiem.


























11 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
BAMMA Light Heavyweight
WSOF Bantamweight
Bellator Middleweight
WSOF Bantamweight
Roshi
KSW Heavyweight
Bellator Middleweight
UFC Middleweight
Bellator Middleweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/80238/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>