Kowalkiewicz: Jeśli wygrałabym z Rose, walka z Joanną w Nowym Jorku byłaby czymś niesamowitym

Już 12 listopada w Nowym Jork dojdzie do pojedynku pomiędzy mistrzynią Joanną Jędrzejczyk i Karoliną Kowalkiewicz. Obie zawodniczki przed starciem są pewne swego. Joanna Jędrzejczyk zapowiada, że skończy pojedynek w trzeciej rundzie, natomiast Karolina Kowalkiewicz w dzisiejszym wywiadzie dla „Polska – The Times” powiedziała, że zamierza walczyć z mistrzynią w stójce.

Asika najlepiej czuje się w stójce. A ja lubię wyzwania, dlatego będę chciała toczyć walkę w tej płaszczyźnie.

Karolina odniosła się również do kwestii pięciorundowego boju, który będzie pierwszym w jej karierze:

Dla mnie to nie będzie problem. Im dłużej walczę, tym mocniej się rozkręcam. Zawsze mam słabą pierwszą rundę, a trzecią najlepszą. Sparuję po pięć rund, a czuję, że jeśli bym musiała, dałabym radę jeszcze jedną czy dwie. Od kiedy usunięto mi migdałki bardzo poprawił się stan mojego zdrowia i wydolność. W ogóle nie obawiam się walki na dystansie pięciu rund.

Zapytana o pierwszy, amatorski pojedynek z Joanną Jędrzejczyk, który przegrała,  odpowiedziała:

To było już dawno. Przez ten czas bardzo się zmieniłam jako zawodniczka. Natomiast tamtę walkę przegrałam dopiero w dogrywce, przez głupi błąd. A była jak najbardziej do wygrania. Asia mnie nie znokautowała, jej uderzenia nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Ja też swoje trafiłam. Dzięki tamtej walce wiem, że Aśka jest tylko człowiekiem i można ją pokonać.

108 KOMENTARZE

  1. Ja tam jakoś Mega się nie zdziwię jak Karolina by ugrała. Będzie niespodzianka ale nie żadna sensacja. W każdym razie team KK

  2. MMAkłowicz

    Robi się groźnie,lepiej jak Aśka pójdzie do parteru.

    Śmieszek z Pana, Panie Makłowicz 😉
    Założyłbym się, ale już za dużo tych betów na 205-tkę mam 🙂

  3. Jak juz Karola ma wygrac to jej szanse widze tylki w parterze. Tak przezywam ta walke ze kurwa mi sie snilo romans z JJ 😀

  4. endrju

    Jak juz Karola ma wygrac to jej szanse widze tylki w parterze. Tak przezywam ta walke ze kurwa mi sie snilo romans z JJ 😀

    I co? Była stojka czy parter? Odczytamy wynik walki z symboliki sennej

  5. Karolina nie ma w tej sprawie nic do gadania, bedzie walczyc z Asia tam gdzie zadecyduje Szefowa, chociaz faktycznie moze byc to stojka 😉

  6. No nie wiem czy to jest mądre z Karoliny strony żeby walczyć w stójce z JJ, albo pierdoli tak o żeby ją zmylić 😀

  7. Kacper

    I co? Była stojka czy parter? Odczytamy wynik walki z symboliki sennej

    Najlepiej jakby była stójka w parterze :crazy:

    Karola próbuje wejść Asi do głowy :tease: … na swój sposób.

  8. ScoTT

    Najlepiej jakby była stójka w parterze :crazy:

    Karola próbuje wejść Asi do głowy :tease: … na swój sposób.

    Wejdzie wejdzie.

  9. Oglądałam walkę amatorską obu pań. Do tego biorąc fakt, że KK miała wtedy nikłe doświadczenie jako zawodniczka,  JJ była już mistrzynią świata, a walka była dosyć wyrównana i JJ wcale nie było łatwo trafić Karole, nie jestem przekonana czy Jędrzejczyk sobie tak prosto poradzi. Jak dla mnie szanse 50:50.

  10. W tej walce kluczowe będą migdałki, a raczej ich brak u Karoli. Ciekaw jestem jak do tego faktu, w swoich analizach, podejdą komentatorzu FOX Sports.
    Jeśli KK spacyfikuje JJ, to trzeba będzie pomyśleć nad zakazem ich wycinania, ew stworzeniem oddzielnych kategorii dla migdałkowców i bezmigdałkowców…

    …:DC:także ten…nudzi mi się :p

  11. I to jest ten tajny plan Zabora na walke? Ciekawe ile nad nim myslal:corn: taki chuj jak bedzie stojka! Po 1 bombie i rozjebanym nosie zmieni sie w spanikowana zapasniczke:chuck:

  12. Zły pomysł, nie rób tego dziewczyno…Nie no, mam odczucia, ze to bedzie jak walka Dawida z Goliatem, ale bez happy endu dla "Dawida"

  13. Bez migdałków to głębokie gardło musi być 🙂 A tak na poważnie, Karolina sama przyznaje, że w 1 rundzie śpi. Myślę, że JJ to wykorzysta i zakończy wszystko właśnie w pierwszych 5 minutach lub tak ją obije, że Karolina nie będzie w stanie się rozkręcić w pozostałych rundach.

  14. prime

    Myślę, że JJ to wykorzysta i zakończy wszystko właśnie w pierwszych 5 minutach lub tak ją obije, że Karolina nie będzie w stanie się rozkręcić w pozostałych rundach.

    JJ przegrała nieznacznie 1. rundę z Walerią. Z Klaudiuszem (z innych powodów, niż wolne rozkręcanie) również.

  15. Oczywiście, że będzie. Tak się walka zaczyna i taki ma styl, ale jak nie myśli o miksowaniu to gratuluję planu…I liczę, że jednak zawodnicy podchodzący do zawodników zaczną ich na tyle szanować, że będą częściej polować na luki niż na siłę przezwyciężać rywali w ich płaszczyznach przy czym polegną. Taktyka w starciach w topie to kluczowa sprawa.
    Wyzwanie podstawowe zdobyć pas, a nie pokonać Asię w stójce. Na szczęście to MMA i można kombinować i tego oczekuję.

  16. MysticBęben

    JJ przegrała nieznacznie 1. rundę z Walerią. Z Klaudiuszem (z innych powodów, niż wolne rozkręcanie) również.

    beben i inni karolinowcy, mozecie szukac sposobu, miec nadzieje, analizowac poprzednie pojedynki, walic konia, ale to nic nie da.. asia jej zrobi tatar z mordy, zniszczy ja w klatce, zmieli

  17. Gaara

    beben i inni karolinowcy, mozecie szukac sposobu, miec nadzieje, analizowac poprzednie pojedynki, walic konia, ale to nic nie da.. asia jej zrobi tatar z mordy, zniszczy ja w klatce, zmieli

    :nono: W alfabecie po J przychodzi K
    #andNew

  18. #teamjebaniidioci
    Asia przez upokorzenie na pełnym dystansie. Już widzę te desperackie próby łapania klinczu przez Karolę i tatar z jej twarzy po łokciach od JJ

  19. Ta wypowiedź prosi się o grobowy dowcip… Zamiast niego pójdę Karolinie wykopać jakiś ładny grób
    :jon:

  20. Ja widzę tą walkę tak, że Karolina będzie toczyła ciekawą batalię z mistrzynią na nogach (może obali raz czy dwa ale w parterze będzie pasywna walka z obu stron). Kowalkiewicz urwie jedną rundę, maksymalnie dwie, ale ostatecznie to ręka Joanny zasłużenie pójdzie w górę.

  21. Przecież to oczywiste, że któraś wygra. Często nawet walki zawodników z topu kończą się jednostronnie i brutalnie bądź szybko. Ale jak będzie walka wyglądała to nikt z Was nie wie choćby sobie wmawiał, że wie 🙂

  22. igorcia

    Ja widzę tą walkę tak, że Karolina będzie toczyła ciekawą batalię z mistrzynią na nogach (może obali raz czy dwa ale w parterze będzie pasywna walka z obu stron). Kowalkiewicz urwie jedną rundę, maksymalnie dwie, ale ostatecznie to ręka Joanny zasłużenie pójdzie w górę.

    Rozumiem Twoj punkt widzenia. Podobne scenariusze (w miare bezpiecznego dotrwania do decyzji, po efektownej walce zakonczonej jednak porazka na punkty ) rysowalem sobie czesto w przypadku walk Polakow w UFC, gdy byli duzymi underdogami 😉 Scenariusz generalnie bardzo dobry, ale tym razem sie nie zisci.

  23. Chyba się nie słyszy…albo nie oglądała ostatniej walki Rondy – walka w stójce z wielokrotną mistrzynią świata i Europy w tajskim boksie to faktycznie znakomity pomysł

  24. Karola nie obali – dlatego musi walczyć w stójce. No chyba że taktyka jak Werdum z Alim w stikeforce 😛

  25. Kowalkiewicz po prostu wie że nie da rady obalić Aśki dlatego mówi że będzie walczyć w stójce a Wy tu dorabiacie teorie o gameplanie. :DC:

  26. Ale tak na serio bez fanbojstwa i stulejarstwa ktoś z czystym sumieniem jest w stanie dać Karolinie więcej niż 1% szans?
    Przecież Asia ją zniszczy, Kowalkiewicz to nie jest jej poziom.

  27. Halny

    Ale tak na serio bez fanbojstwa i stulejarstwa ktoś z czystym sumieniem jest w stanie dać Karolinie więcej niż 1% szans?

    Pisałem kiedyś: 35-40% szans daję Karolinie. Widzę dla niej szansę i na przewalczenie pełnego dystansu, i na zrobienie "czegoś" w parterze pod koniec walki. Nie dlatego, że Aśka miałaby kondycyjnie nie wytrzymać, ale mimo wszystko obie będą zmęczone i wtedy rodzi się szansa dla Karoliny.
    Na twitterze pisałem niedawno z @Masu , że ten pojedynek może przypominać walkę Holm vs Tate.
    Z jednej strony znakomita stójkowiczka ze świetną obroną obaleń. Z drugiej "przekrojówka" bez genialnej płaszczyzny. Podobna siła ciosu Tate / Kowalkiewicz, oczywiście z uwzględnieniem kategorii wagowej. Miesha na 24 walki tylko 3 razy zanotowała KO/TKO – ani razu w UFC czy Strikeforce. Nawet kursy podobne – na Tate vegas odds wahały się od 240 do 280, na KK 260-310.
    Niewielu wierzyło, że Tate wytrzyma więcej niż rundę. Jeszcze mniej osób dawało jej szansę na zwycięstwo. (ale był jeden mistyk, który to przewidział 😀 ) Też miała być egzekucja i różnica klas. Tu pogromczyni Klaudiusza, tam pogromczyni Rondy. I co z tego wyszło?
    Nigdy nie mów "nigdy" 😉

  28. Halny

    Ale tak na serio bez fanbojstwa i stulejarstwa ktoś z czystym sumieniem jest w stanie dać Karolinie więcej niż 1% szans?
    Przecież Asia ją zniszczy, Kowalkiewicz to nie jest jej poziom.

    Ja daję 50% na 50%, ale kciuki trzymam za Karolę.

  29. MysticBęben

    Pisałem kiedyś: 35-40% szans daję Karolinie. Widzę dla niej szansę i na przewalczenie pełnego dystansu, i na zrobienie "czegoś" w parterze pod koniec walki. Nie dlatego, że Aśka miałaby kondycyjnie nie wytrzymać, ale mimo wszystko obie będą zmęczone i wtedy rodzi się szansa dla Karoliny.
    Na twitterze pisałem niedawno z @Masu , że ten pojedynek może przypominać walkę Holm vs Tate.
    Z jednej strony znakomita stójkowiczka ze świetną obroną obaleń. Z drugiej "przekrojówka" bez genialnej płaszczyzny. Podobna siła ciosu Tate / Kowalkiewicz, oczywiście z uwzględnieniem kategorii wagowej. Miesha na 24 walki tylko 3 razy zanotowała KO/TKO – ani razu w UFC czy Strikeforce. Nawet kursy podobne – na Tate vegas odds wahały się od 240 do 280, na KK 260-310.
    Niewielu wierzyło, że Tate wytrzyma więcej niż rundę. Jeszcze mniej osób dawało jej szansę na zwycięstwo. (ale był jeden mistyk, który to przewidział 😀 ) Też miała być egzekucja i różnica klas. Tu pogromczyni Klaudiusza, tam pogromczyni Rondy. I co z tego wyszło?
    Nigdy nie mów "nigdy" 😉

    Wdałem się w lekką analizę obu zawodniczek. W efekcie otrzymałem oto następujący rezultat:
    Karolina to Chihuahua a Aśka to Pitbull.

  30. Assocati

    Wdałem się w lekką analizę obu zawodniczek. W efekcie otrzymałem oto następujący rezultat:
    Karolina to Chihuahua a Aśka to Pitbull.

    "We will see what time will tell"
    :happy dance:

  31. MysticBęben

    Pisałem kiedyś: 35-40% szans daję Karolinie. Widzę dla niej szansę i na przewalczenie pełnego dystansu, i na zrobienie "czegoś" w parterze pod koniec walki. Nie dlatego, że Aśka miałaby kondycyjnie nie wytrzymać, ale mimo wszystko obie będą zmęczone i wtedy rodzi się szansa dla Karoliny.
    Na twitterze pisałem niedawno z @Masu , że ten pojedynek może przypominać walkę Holm vs Tate.
    Z jednej strony znakomita stójkowiczka ze świetną obroną obaleń. Z drugiej "przekrojówka" bez genialnej płaszczyzny. Podobna siła ciosu Tate / Kowalkiewicz, oczywiście z uwzględnieniem kategorii wagowej. Miesha na 24 walki tylko 3 razy zanotowała KO/TKO – ani razu w UFC czy Strikeforce. Nawet kursy podobne – na Tate vegas odds wahały się od 240 do 280, na KK 260-310.
    Niewielu wierzyło, że Tate wytrzyma więcej niż rundę. Jeszcze mniej osób dawało jej szansę na zwycięstwo. (ale był jeden mistyk, który to przewidział 😀 ) Też miała być egzekucja i różnica klas. Tu pogromczyni Klaudiusza, tam pogromczyni Rondy. I co z tego wyszło?
    Nigdy nie mów "nigdy" 😉

    Diazowi dawales 99% szans :))) To będzie morderstwo :śmiech:

    LeeBuLee

    Karola wypunktuje na wstecznym, jak w pojedynku z Farią.
    #teamKarolina 😉

    :facepalm::facepalm::facepalm::facepalm:

  32. DamiannN

    Diazowi dawales 99% szans :))) To będzie morderstwo :śmiech:

    Dawałem mu 100%

    Spoiler

    Laikike1

    Sig-beta o kasację konta jeszcze przyjmujesz ?

    Nope.

    Spoiler

    Tyle morderstw miało być ostatnio. Holm miała zamordować Tate, Robbie Drewniaka, Conor Diaza, a Rumble Cormiera…

  33. DamiannN

    Diazowi dawales 99% szans :))) To będzie morderstwo :śmiech:

    stawial nawet na leslie smith w walce z cyborgowa:joer:

  34. MysticBęben

    Eddie + Wonderboy + Karolina + Krzysiek + Johnson

    3 typy ci z tego nie wejda, ale to moje zdanie

  35. MysticBęben

    To mistycyzm. Nie zrozumiesz tego.

    Spoiler

    Czyli mogę całe życie powtarzać, że następnego dnia będzie trzęsienie ziemii i jak za 30 lat owe trzęsienie wystąpi to będę mógł się nazywać Mistykiem. Czegoś nie zrozumiałem?

  36. Laikike1

    Czyli mogę całe życie powtarzać, że następnego dnia będzie trzęsienie ziemii i jak za 30 lat owe trzęsienie wystąpi to będę mógł się nazywać Mistykiem. Czegoś nie zrozumiałem?

    Najwyraźniej. Trafiam częściej ,niż raz na 30 lat :mamed:

  37. MysticBęben

    Najwyraźniej. Trafiam częściej ,niż raz na 30 lat :mamed:

    Jak obstawiasz KK to ja się jednak będę upierał, że jutro będzie trzęsienie ziemi.

  38. Karolina jest dobra, ale Aska w stojce to top topow. Jak Karolina przymuli jak zazwyczaj piersza runde to drugiej juz moze nie byc, albo potrwa tylko chwile.

  39. W samej stójeczce może być ciężko bowiem Karolina ma tendencję do dosyć statecznego sposobu poruszania się i zbierania ciosów podczas szarży. Liczę na jej wygraną jednakże powinna miksować walkę w klinczu z obaleniami co dobrze jej wychodziło w walce z Rose. no i powinna być w stanie utrzymać Aśkę na glebie oraz zadawać jej tam solidne razy 🙂

  40. Laikike1

    Jak obstawiasz KK to ja się jednak będę upierał, że jutro będzie trzęsienie ziemi.

    Ponoć było wczoraj.
    Żebyśmy się zrozumieli – będąc fanem KK zdaję sobie sprawę z przewagi JJ. Ale ani ta przewaga nie jest gigantyczna, jak mówią niektórzy, ani wynik walki przesądzony nie jest, jak pokazują tegoroczne wydarzenia :beer:

  41. MysticBęben

    Pisałem kiedyś: 35-40% szans daję Karolinie. Widzę dla niej szansę i na przewalczenie pełnego dystansu, i na zrobienie "czegoś" w parterze pod koniec walki. Nie dlatego, że Aśka miałaby kondycyjnie nie wytrzymać, ale mimo wszystko obie będą zmęczone i wtedy rodzi się szansa dla Karoliny.
    Na twitterze pisałem niedawno z @Masu , że ten pojedynek może przypominać walkę Holm vs Tate.
    Z jednej strony znakomita stójkowiczka ze świetną obroną obaleń. Z drugiej "przekrojówka" bez genialnej płaszczyzny. Podobna siła ciosu Tate / Kowalkiewicz, oczywiście z uwzględnieniem kategorii wagowej. Miesha na 24 walki tylko 3 razy zanotowała KO/TKO – ani razu w UFC czy Strikeforce. Nawet kursy podobne – na Tate vegas odds wahały się od 240 do 280, na KK 260-310.
    Niewielu wierzyło, że Tate wytrzyma więcej niż rundę. Jeszcze mniej osób dawało jej szansę na zwycięstwo. (ale był jeden mistyk, który to przewidział 😀 ) Też miała być egzekucja i różnica klas. Tu pogromczyni Klaudiusza, tam pogromczyni Rondy. I co z tego wyszło?
    Nigdy nie mów "nigdy" 😉

    LeeBuLee

    Ja daję 50% na 50%, ale kciuki trzymam za Karolę.

    Albo optymiści albo wariaci 🙂

  42. MysticBęben

    Ile szans dawałes Tate, Woodleyowi czy Bispingowi? 😉

    Przepraszam bardzo, ale Karolina nie ma nokałtującego ciosu jak to było w przypadku powyżej, poza tym, to nie ta waga.

    Stawiałem na Tyrona w tamtej walce z Lawalerem i teraz też stawiam w walce ze Stefanem

  43. OverPower

    Przepraszam bardzo, ale Karolina nie ma nokautującego ciosu, poza tym to nie ta waga.

    Miesha też nie ma.
    Reguła jest ta sama: Póki sędzia nie podniósł czyjejś ręki w górę, bliżej prawdy jest 50/50 niż 99/1 🙂

  44. MysticBęben

    Miesha też nie ma.
    Reguła jest ta sama: Póki sędzia nie podniósł czyjejś ręki w górę, bliżej prawdy jest 50/50 niż 99/1 🙂

    Co do Tate, to Aśka udusiła Karolę w amatorskich walkach. Nie da się logicznie obronić ewentualnej wygranej Karoliny. Jedyna szansa, to jakaś poważna kontuzja Aśki.

  45. MysticBęben

    3 razy

    Idąc tym tropem powinna przegrać z Valentiną. Tyle gadacie o kosmicznej stójce JJ, ale MMA to coś innego. KK jest zawzięta, nie tak niska jak Gadela, odnajduje się na glebie, dobre rzuty. Może opracować sprytne myki z którymi JJ sobie nie poradzi.

  46. dla mnie to i by mogla z 10 raz przegrać z Szewczenko, ważne ze karolinka będzie znokautowana, jak asia walczyla z valentina to były jej początki

  47. yonigga

    jak asia walczyla z valentina to były jej początki

    Jak Karolina walczyła z Asią to była jej pierwsza walka w MMA :mamed:

  48. MysticBęben

    Jak Karolina walczyła z Asią to była jej pierwsza walka w MMA :mamed:

    a aski która?:crazy:

  49. MysticBęben

    Druga 😉

    no widzisz :beer:

    lizard

    Skoro odpisujesz, to chyba czytasz.

    ten tak, wcześniejszy był za dlugi a na zajebce nie chce mi się czytac:beer:

  50. yonigga

    ten tak, wcześniejszy był za dugi a na zajebce nie chce mi się czytac:beer:

    Pisać po polskiemu też nie:crazy:

  51. Cenię sobie bardzo charakter Karoliny ale myślę, że nie byłoby wcale źle jakby się trochę też potarzały w NYC 😉

  52. MysticBęben

    Pisałem kiedyś: 35-40% szans daję Karolinie. Widzę dla niej szansę i na przewalczenie pełnego dystansu, i na zrobienie "czegoś" w parterze pod koniec walki. Nie dlatego, że Aśka miałaby kondycyjnie nie wytrzymać, ale mimo wszystko obie będą zmęczone i wtedy rodzi się szansa dla Karoliny.
    Na twitterze pisałem niedawno z @Masu , że ten pojedynek może przypominać walkę Holm vs Tate.
    Z jednej strony znakomita stójkowiczka ze świetną obroną obaleń. Z drugiej "przekrojówka" bez genialnej płaszczyzny. Podobna siła ciosu Tate / Kowalkiewicz, oczywiście z uwzględnieniem kategorii wagowej. Miesha na 24 walki tylko 3 razy zanotowała KO/TKO – ani razu w UFC czy Strikeforce. Nawet kursy podobne – na Tate vegas odds wahały się od 240 do 280, na KK 260-310.
    Niewielu wierzyło, że Tate wytrzyma więcej niż rundę. Jeszcze mniej osób dawało jej szansę na zwycięstwo. (ale był jeden mistyk, który to przewidział 😀 ) Też miała być egzekucja i różnica klas. Tu pogromczyni Klaudiusza, tam pogromczyni Rondy. I co z tego wyszło?
    Nigdy nie mów "nigdy" 😉

    Dobra analiza, trochę jest w tym prawdy ale widzę tutaj pewną lukę. Karolina nie ma takich zapasów jak Tate i Aśki TDD jest lepsze niż Holm. JJ dawała się przewracać przede wszystkim Gadelhi która miała nad nią przewagę siłową (jak umarła kondycyjnie, straciła siły to już nie przewracała) i to wykorzystywała, Kowalkiewicz moim zdaniem nie będzie miała przewagi fizycznej nad Joanną.

    PS. Też stawiałem na Tate, mógłbym to odkopać nawet na kuponie na którymś z buków. Ale Kowalkiewicz szans nie daję. :mamed:

  53. Będzie niezła beka jak się okaże, że po tych buńczucznych zapowiedziach już po kilku przyjętych ciosach będzie spierdalała w popłochu, nieudolnie do parteru. :DC:

    Jacek Łosak

    Zapytana o pierwszy, amatorski pojedynek z Joanną Jędrzejczyk, który przegrała, odpowiedziała:

    To było już dawno. Przez ten czas bardzo się zmieniłam jako zawodniczka.

    Najpierw mówi (między wierszami), żeby nie sugerować się tamtą walką, bo odbyła się dawno temu…

    Jacek Łosak

    Dzięki tamtej walce wiem, że Aśka jest tylko człowiekiem i można ją pokonać.

    …A potem sama to robi. :no no:

  54. MysticBęben

    Ile szans dawałes Tate, Woodleyowi czy Bispingowi? 😉

    Mało, ale więcej niż Karolinie ;).

  55. Halny

    Mało, ale więcej niż Karolinie ;).

    Za 11 dni wszystko będzie jasne 🙂
    PS: Bispingowi z Cockholdem dawałes więcej szans? :joe:

  56. MysticBęben

    Za 11 dni wszystko będzie jasne 🙂
    PS: Bispingowi z Cockholdem dawałes więcej szans? :joe:

    Z jeden procent więcej, ale tak :crazy:

  57. Dobrze, że walka odbędzie się już niedługo. Skończy się ta czcza paplanina. Ewentualnie jeszcze kilka dni na spuszczanie się jakby jakimś cudem KK udało się wygrać, ale to jest prawdopodobieństwo rzędu błędu statystycznego, więc w sumie szkoda nawet "strzępić ryja".

  58. Halny

    Z jeden procent więcej, ale tak :crazy:

    Liar. Znam cię za dobrze by wiedzieć że na Bispinga nawet promila byś nie dał :crazy:

  59. Na ostatnim (?) podcascie MMA Slap czy jakoś tak, nie pamiętam wyznaję tylko Szczękę 🙂 Zabor z Karolą strasznie się przejechali po biednym Żmiji. Aż żal było tego słuchać, bo przekaz był taki że Kowalik brał hajsu i kompletnie nic nie załatwiał i nawet się nie interesował karierą Karoli. I nagle po rozstaniu wszystko ruszyło z kopyta jak za dotknięciem magicznej różdżki. Prawda pewnie leży po środku, ale Karolina powinna jakiś tam szacunek do byłego menago mieć i niektóre kwestie przemilczeć. A tam poszło na grubo. Nie wierzę w Zabora złotoustego cudotwórcę, który zapewnia że Asia jest spokojnie do przejechania WTF?! Team Joanna!

  60. Musiałem dzisiaj spędzić nieco czasu w samochodzie, i pomyślałem, że przesłucham sobie zaległy podcast MMA Slap gdzie gościli Karolina Kowalkiewicz i Zabor. Cały podcast średnio interesujący, jednak pod koniec ww. para otwiera się dość mocno na temat zerwana współpracy z Kowalikiem i o dziwo, Zabor porusza dość ciekawe i moim zdaniem trafne kwestie odnośnie "managingu" na wyższym szczeblu zawodników. Moim zdaniem kawałek podcastu warty uwagi. Dla zainteresowanych od 55:06

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.