Karolina Kowalkiewicz

Po raz kolejny okazało się, że żeńskie MMA kieruje się dewizą „oko za oko, ząb za ząb”. Karolina Kowalkiewicz po morderczej walce pokonała Kalindrę Farię – lecz Polka nie miała ani łatwej, ani przyjemnej przeprawy. Pierwsza runda zdecydowanie należała do Brazylijki, która skutecznie punktowała z dystansu wykorzystując przewagę warunków fizycznych. Dopiero od drugiej odsłony podopieczna Marcina Rogowskiego zaczęła odrabiać straty – zawalczyła niezwykle mądrze i skutecznie. Kluczem do sukcesu Karoliny była szybkość i sprawna praca na nogach. Rywalka choć biła mocno, to w wielu momentach nie nadążała za plującą wręcz ciosami Kowalkiewicz. Mimo iż ostatecznie nie obyło się bez sporu sędziowskiego, to jednak zawodniczka Gracie Barra Łódź może mieć powody do zadowolenia,gdyż zwyciężyła u dwóch sędziów, czym zapewniła sobie zwycięstwo w całej batalii.

Kowalkiewicz (MMA 7-0) w 2015 jeszcze nie walczyła. Od początku swojej kariery pojedynkuje się zresztą dokładnie dwa razy do roku. Ostatnią batalię stoczyła w listopadzie w organizacji Invicta – skupiającej się na kobiecym MMA. W swym debiucie w USA wypunktowała mocną Mizuki Inoue, co otworzyło jej drogę do kariery za oceanem. Walka z Farią mogła być ostatnim występem Polki dla KSW, od dłuższego czasu mówi się o tym, że Karolina chce poświęcić się walkom w Stanach Zjednoczonych.

Kalindra Faria (MMA 15-5-1) to z jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczek MMA, jakie miały okazję wystąpić na gali w Polsce. Brazylijka jest też zawodniczką najwyżej notowaną. Ostatni pojedynek stoczyła w listopadzie na gali World Series of Fighting, gdzie uległa znakomitej Jessice Aguilar. Był to jej pierwszy występ w naszym kraju.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.