Karol Bedorf (MMA 15-5-0) szybko i w ostrych słowach odpowiedział Michałowi Kicie (MMA 20-11-1) na wywiad, którego „Masakra” udzielił chwilę po wygranym starciu na KSW 54.

„Przez 20 lat mojej kariery sportowej, nigdy mojego przeciwnika nie nazwałem pi*dą, z szacunku do drugiego sportowca… To co dziś powiedziałeś świadczy o tym, jak bardzo cię boli głowa po moim highkicku… Nie zniżę się do twojego poziomu, więc gratuluję wygranej, ciesz się nią dopóki ci zdrowie pozwoli”

Do pierwszego starcia Bedorfa z Kitą doszło w październiku 2015 roku na gali KSW 33. Wtedy zwyciężył zawodnik ze Szczecina przez nokaut wysokim kopnięciem w drugiej rundzie. Była to druga obrona tytułu mistrzowskiego przez Bedorfa.

Przez 20 lat mojej kariery sportowej, nigdy mojego przeciwnika nie nazwałem pizdą, z szacunku do drugiego sportowca……

Opublikowany przez Karola Bedorf Sobota, 29 sierpnia 2020

35 KOMENTARZE

  1. Przepraszam, czy pan Bedorf jest na emeryturze, czy co? Żeby nie Kita świat zdążył by już o nim zapomnieć.

  2. Przepraszam, czy pan Bedorf jest na emeryturze, czy co? Żeby nie Kita świat zdążył by już o nim zapomnieć.

    Pan Karol mówił, że za te piniondze mu się nie pyli. Dopiero jak wroca gale z publicznością.

  3. Pan Karol mówił, że za te piniondze mu się nie pyli. Dopiero jak wroca gale z publicznością.

    Jak wrócą galę z publicznością to Bedorf przy obecnym poziomie autopromocji będzie co najwyżej otwierał kartę wstępna za 1/10 poprzedniej stawki:cool:

  4. Tak bo polskie MMA to jest kolko rozancowe i tylko trzeba klepac sie po plecach, mowic ze jest super nawet jak jest tragicznie itd a raz ktos kogos wyzwal i nazwal rzecz po imieniu to nagle oburzenie jak tak mozna. Brawo Masakra oby wiecej takich pociskow bo nudy straszne sa…

  5. Tak bo polskie MMA to jest kolko rozancowe i tylko trzeba klepac sie po plecach, mowic ze jest super nawet jak jest tragicznie itd a raz ktos kogos wyzwal i nazwal rzecz po imieniu to nagle oburzenie jak tak mozna. Brawo Masakra oby wiecej takich pociskow bo nudy straszne sa…

    To jak nazwać Kitę po wpierdolu od pizdy Bedorfa? :???::zakręcony:

  6. Teraz to się Bedorf wkurwi, wyrzuci konsolę za tapczan, zacznie więcej jeść, mocniej trenować i dojdzie do walki wszechczasów.

    Kawulskiemu zabraknie języka w gębie żeby opisać skalę tego zjawiska.

  7. Kaluskiemu i Lewandowskiemu aż szekle się zaświeciły w oczach na wizję jak da się sprzedać walkę Kita vs Bedorf/Grabowski.  A jakie trailery można będzie nakręcić!

    A Bedorf jest teraz w dość słabej sytuacji, bo niby chce przejść do niższej kategorii wagowej(tzn. chciałby mieć lżejszych rywali, bo ci więksi mu bęcki spuszczają), a po wypowiedzi Kity wychodzi jakby z obsranymi gaciami uciekał przed nim.

  8. To jak nazwać Kitę po wpierdolu od pizdy Bedorfa? :???::zakręcony:

    To bylo dawno jak jeszcze Karolowi chcialo sie trenowac. Michal chce rewanzu oni odmawiaja a sportowo to sa daleko w tyle za Masakra teraz. Nawet jesli chodzi o aktywnosc. Michal sie bije tamci drapia sie po jajach tylko i odmawiaja walk. Dobrze ich Masakra podsumowal. Czego Ty jeszcze nie rozumiesz?

  9. To jak nazwać Kitę po wpierdolu od pizdy Bedorfa? :???::zakręcony:

    Nie wiem czy pamiętasz ale to Kita wygrywał walkę  do momentu nadziania się na kicka P!zdorfa

  10. Nazwać pizdą kogoś, kto wyłączył ci światło :beczka:

    To bylo dawno jak jeszcze Karolowi chcialo sie trenowac. Michal chce rewanzu oni odmawiaja a sportowo to sa daleko w tyle za Masakra teraz.

    Dlatego tym bardziej bez sensu.

    Rozumiem, gdyby Karol walczył i tylko Kitę unikał, ale kurwa On w ogóle nie walczy.

     Kita cały czas narzeka jaka stara baba odkąd go kojarzę.

    Lata temu narzekał na KSW, a teraz dla nich pracuje.

  11. To jak nazwać Kitę po wpierdolu od pizdy Bedorfa? :???::zakręcony:

    Mordo jak dziś pamiętam tę walkę bo pomyślałem sobie: "Ufff w końcu Bedorf kogoś nie przeleży tylko dostanie kokosów na czajnik".

    Prawda jest taka, że Bedorfa w kilku ostatnich walkach nie dało się oglądać. Starcie z Grahamem to było apogeum nudy, a w 3 rd i tak prawie został znokautowany, na szczęście obalił i przeleżał.

    W walce z Bedorfem Kita prowadził, ale stracił czujność i Bedorf to wykorzystał. Ogólnie uważam, ze Kita jest lepszym i bardziej wszechstronnym zawodnikiem pomimo, że z Bedim przegrał.

  12. Przecież Kita powiedział to co musiał żeby zapewnić sobie kolejną walkę w najbliższej przyszłości. Przy okazji wyszło mu to naturalnie, a i dość trafnie podsumował swoich byłych rywali – tak się buduje historię pod rewanż

  13. Bedorf ostro odpowiada Kicie! "Przez 20 lat kariery nigdy mojego przeciwnika nie nazwałem pi*dą"

    Karol Bedorf (MMA 15-5-0) szybko i w ostrych słowach odpowiedział Michałowi Kicie (MMA 20-11-1) na wywiad, którego "Masakra" udzielił chwilę po wygranym starciu na KSW 54.

    "Przez 20 lat mojej kariery sportowej, nigdy mojego przeciwnika nie nazwałem pi*dą, z szacunku do drugiego sportowca… To co dziś powiedziałeś świadczy o tym, jak bardzo cię boli głowa po moim highkicku… Nie zniżę się do twojego poziomu, więc gratuluję wygranej, ciesz się nią dopóki ci zdrowie pozwoli"

    Do pierwszego starcia Bedorfa z Kitą doszło w październiku 2015 roku na gali KSW 33. Wtedy zwyciężył zawodnik ze Szczecina przez nokaut wysokim kopnięciem w drugiej rundzie. Była to druga obrona tytułu mistrzowskiego przez Bedorfa.

    Czyli Karol już zesrał się na plecy, to było oczywiste.

  14. To bylo dawno jak jeszcze Karolowi chcialo sie trenowac. Michal chce rewanzu oni odmawiaja a sportowo to sa daleko w tyle za Masakra teraz. Nawet jesli chodzi o aktywnosc. Michal sie bije tamci drapia sie po jajach tylko i odmawiaja walk. Dobrze ich Masakra podsumowal. Czego Ty jeszcze nie rozumiesz?

    Och, wielu rzeczy jeszcze nie rozumiem. Mam wymieniać?

    Nie wiem czy pamiętasz ale to Kita wygrywał walkę  do momentu nadziania się na kicka P!zdorfa

    Pamiętam, pamiętam. Dlatego Kita ma taki ból dupy. Przebieg walki nie zmienia jednak ostatecznego wyniku, a ten jaki był wiemy.

    :beczka:

    Mordo jak dziś pamiętam tę walkę bo pomyślałem sobie: "Ufff w końcu Bedorf kogoś nie przeleży tylko dostanie kokosów na czajnik".

    Prawda jest taka, że Bedorfa w kilku ostatnich walkach nie dało się oglądać. Starcie z Grahamem to było apogeum nudy, a w 3 rd i tak prawie został znokautowany, na szczęście obalił i przeleżał.

    W walce z Bedorfem Kita prowadził, ale stracił czujność i Bedorf to wykorzystał. Ogólnie uważam, ze Kita jest lepszym i bardziej wszechstronnym zawodnikiem pomimo, że z Bedim przegrał.

    Ja wiem, po prostu mam śmiechy z tego lamentu Kity i tego, że w zasadzie sam po sobie jedzie. Summa summarum dostał oklep.

  15. Prawda jest taka, i jest to przykre, że wiekowy już Kita jest nadal jednym z najlepszych polskich ciężkich (obok Omielańczuka i Tybury). Szkoda, że Włodarek to wieczna kontuzja…

    A co do Masakry, to myślę, że wygrałby zarówno z Grabowskim jak i Bedorfem.

    Pozytywnie zaskoczył z Andryszakiem.

  16. Powiem tak, jeśli jakaś laska ciągle powtarza, że jest najładniejsza to znaczy, że sama w to wątpi.

    A Kita: cóż. MMA logic wraz z Różalem mogą sobie przybić piątkę. Jeszcze brakuje tekstów ,,a piłkarze to pizdy takie"…

    Sportowo z Kitą zawsze było tak (jak zresztą z Andryszakiem), że często wygrywa i przegrywa w pierwszych rundach. Za mało na UFC, a na polskie gale starczy, chociaż na Babilonie nie było rewelacji. Tyle i aż tyle.

    Ale może mieć trochę pretensji do samego siebie, bo w Exelu pewnie lepiej wygląda Bedorf z Grabowskim – ego kosztuje, dopiero od niedawna lepszy menadżer

  17. To jak nazwać Kitę po wpierdolu od pizdy Bedorfa? :???::zakręcony:

    Jaki wpierdol? Kita dominował w tamtej walce a Bedorf wygrał przez lucky high kicka.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.