Walka Kamaru Usmana z Gilbertem Burnsem nie odbędzie się w grudniu tego roku. Według wielu źródeł, które potwierdził Ariel Helwani z ESPN, mistrz kategorii półśredniej nie będzie bronił swojego tytułu na grudniowej gali UFC 256. Według niego, Kamaru Usman potrzebuje więcej czasu na wyleczenie nieznanych fanom kontuzji.

Usman (17-1 MMA) w pierwszej obronie pasa mistrzowskiego pokonał Colby’ego Covingtona przez TKO w ostatniej rundzie pojedynku. Tytuł mistrza kategorii półśredniej zawodnik zdobył w walce z Tyronem Woodleyem. Na UFC 251 Kamaru kolejny raz bronił pasa mistrzowskiego – tym razem przeciwko Jorge Masvidalowi. Początkowo jego rywalem miał być właśnie „Durinho”, lecz z powodu choroby nie był w stanie wystąpić na gali. Mistrz nie przegrał walki od maja 2013 roku.

Burns (19-3 MMA) nie przegrał pojedynku w oktagonie UFC od czasu przejścia do kategorii półśredniej. Pokonał w tym czasie Alexeya Kunchenko, Gunnara Nelsona, Demiana Maię i Tyrona Woodleya. „Durinho” trenował w przeszłości przez długi czas z aktualnym mistrzem, Usmanem, lecz teraz ich drogi się rozeszły – Kamaru przeniósł się do Denver, gdzie trenuje z m.in. Justinem Gaethje.

Walka obu panów ma odbyć się na początku przyszłego roku – w styczniu albo lutym.

6 KOMENTARZE

  1. Byle kurwa na tą grudniową gale zestawili coś konkretnego a nie ME w postaci Amanda z kim ona tam walczy. Ale podobno ma być chujnia bo Danka chce zorganizować Stipe vs Bolombo ale wiadomo , że Miocic w tym roku nie zawalczy a drugie zestawienie Colba vs Mas też ponoć mało realne.

  2. No szkoda szkoda. Przecież każdy fan mma czeka na walki Usmana z niecierpliwością… szkoda, szkoda:razz:utinlaugh:

  3. Ja też nie czekam  jakoś specjalnie na te waleczke, ale im szybciej będzie po niej tym szybciej zobaczymy rewanż z Kolbą

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.