Remy jak na dżentelmena przystało:

Drodzy Kibice,

W 2003 i 2004 roku wygrałem turnieje K-1 Grand Prix. Wtedy miałem łzy w swoich oczach ponieważ byłem szczęśliwy z powodu zwycięstwa. Zwycięstwo w tym roku przez dyskwalifikacje było dla mnie dużym zawodem ponieważ bardzo ciężko pracowałem na to żeby znaleźć się w tym finale i właśnie z tego powodu miałem łzy w oczach. Mam nadzieję że będzie to lekcja dla wszystkich zawodników. Jeśli nie potrafisz trzymać się ustalonych zasad to po prostu nie bierz udziału w tej grze.

Source: MMAmania

12 KOMENTARZE

  1. Brudny Hari nie uznaje zasad. W ringu rządzi ulica, na konferencjach prasowych rządzi ulica, na ulicach rządzi inna, gorsza ulica.

  2. Tak i jeszcze uważa że UFC jest dla panienek i gejów. W takim razie może chociaż jedną walke by stoczył w UFC na potwierdzenie tej teori.

  3. Jasne, chamsko sprowokował go posyłając go na deski w pierwszej rundzie :/

  4. Według mnie Hari to głupi, arogancki burak. Nie lubię go. Trafił na gorszy dzień Aertsa (walczył bardziej jak „drzewo” niż jak „drwal”) i go pokonał. A co do prowokacji to on non stop prowokuje, a jakoś inni zawodnicy potrafią się zachować.

  5. Hari sam mówił na konferencji, że wkurzyło go to, że Bonjasky niby unikał walki. Jakoś inni zawodnicy radzili sobie z stylem walki Bonjasky’ego w sprytniejszy sposób niż obalenie i stompy

  6. Ja nie cierpie obu zawodnikow, bardziej Bonjaskiego…za jego „aktorstwo” i za jego styl walki

  7. HARI POWIEDZIAŁ, ŻE BONJARSKI MA NAUCZKE DO KOŃCA ŻYCIA A ŻAL MU TYLKO KIBICÓW I NIE ŻAŁUJE TEGO CO SIĘ STAŁO. OGLĄDAŁEM Z NIM WYWIAD NA YOUTUBE.

  8. DEFTHOMASIE!

    szacun za to co robisz.
    raz na wolce, a raz w klatce!!

    Michal R.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.