JoshThomsonMandel
(fot. Dave Mandel/Sherdog.com)

Josh Thomson (MMA 20-6-1) w wywiadzie dla portalu Fox Sports stwierdził, że prawdziwie wszechstronnych zawodników walki wręcz można szukać tylko w niższych kategoriach wagowych. Powiedzenie tego samego o tych ważących ponad 70 kg jest według „Punka” znaczną przesadą:

To jest to, co ciągle powtarzam, a powinno się powtarzać w kółko zawodnikom z wyższych kategorii wagowych. Spoglądając na zawodników z kategorii średniej, półciężkiej oraz ciężkiej zdajesz sobie sprawę, że opanowali oni jedną, czasami dwie płaszczyzny prowadzenia walki, ale wiele im brakuje do wszechstronności. Daje to wiele możliwości do szybszego zakończenia walki. Zwłaszcza, gdy jesteś wszechstronnie utalentowanym zawodnikiem. Inaczej sprawa przedstawia się w dywizji do 70 kg oraz niższych. Tam każdy jest w szczytowej formie, znakomicie opanował zapasy, świetnie zna techniki jiu-jitsu i dobrze radzi sobie w stójce. Waga półśrednia jest czymś w rodzaju pasa granicznego. Zdarzają się tutaj wszechstronni zawodnicy. GSP był mistrzem przez tak długi okres czasu właśnie dzięki swej wszechstronności i świetnej dyspozycji fizycznej. Ale był on wyjątkiem na tle innych, co potwierdzają sukcesy Rory’ego MacDonalda. Jest w znakomitej formie, dobrze radzi sobie używając jiu-jitsu, ma świetną obronę przed powaleniami i równie dobrze sprawuje się w stójce. To są przykłady zawodników, których trudno pokonać w walce. Gdy tylko zaczniemy rozpatrywać sytuację w wyższych kategoriach wagowych to dostrzeżemy tam zawodników prowadzących swe pojedynki na jednej lub góra dwóch płaszczyznach. To nie są zawodnicy wszechstylowej walki wręcz. Nie dorównują oni przedstawicielom z niższych kategorii wagowych. Tak po prostu. Dla mnie to oczywistość.

Jego tezę o wyższości lżejszych zawodników ma potwierdzać znacznie mniejsza ilość walk skończonych przed czasem:

Często się mówi, by nie pozostawiać wyniku walki w rękach sędziów. Ale co mam zrobić, gdy walczę z tak dobrym przeciwnikiem? Trudno założyć mu dźwignię, jego umiejętności zapaśnicze stoją na wysokim poziomie i podobnie sprawa ma się z stójką, a do tego dochodzi świetne przygotowanie kondycyjne. Powiedz mi, jak to jest, że gdy ludzie spoglądają na niższe kategorie wagowe to widzą tam znakomitych sportowców, w konfrontacji z którymi trudno o zwycięstwo przed czasem. Fani często mają do nas o to pretensje, ale muszą sobie zdać sprawę ze rywalizacja w naszych kategoriach wagowych jest dużo bardziej zażarta niż w tych stojących wyżej. Zwycięstwa przed czasem zdarzają się rzadko i każdy powinien być zadowolony, gdy będzie dane takowe mu ujrzeć.

68 KOMENTARZE

  1. Drugi B2K…… 🙂
    Karzełki zawsze się tłumaczą by leczyć kompleksy…

  2. Ciekawe co na to Cain i Daniel, którzy można powiedzieć są elitą wyższych kategorii 🙂

  3. No akurat nazwiskami rzuciłeś niefortunnymi. Cain Velasquez zapasy/stójka – taki sobie grappling(BJJ). Daniel Cormier zapasy – słabe BJJ i słaba stójka. Ta dwójka jeśli już porównywać to faktycznie wygląda jak opisywany przez Josha zawodnik z jednym, maks dwoma płaszczyznami 🙂 (no, niech będzie, że Cain ma trzecią płaszczyznę: żelazną kondycję 🙂

  4. Velasquez’owi czy DC tez to mowil? Myslalem, ze on powazniejszy. Dzis ogladalem walke Kongo-Barry takich emocji i takich zwrotow akcji prozno szukac w tych wagach kogutow

  5. Joshowi chodzi o ścisłe odwzorowanie MMA w walce, a nie o emocje. Te wiadomo, że są inaczej oceniane :D.

  6. kwestia jest jeszcze to, ze kiedy ktos ma jedna plaszczyzne lub dwie, w ktorych jest mega to zwykle ci wieloplaszczyznowi w tych akurat plaszczyznach sa w chuj słabsi, czasem lepiej miec jedna genialną stronę a reszte przeciętna niz wszystkie tylko dobre.

  7. Jones, Gustaffson, Teixeira, Machida czy Weidman też cieniasy, jednopłaszczyznowcy.

  8. kwestia jest jeszcze to, ze kiedy ktos ma jedna plaszczyzne lub dwie, w ktorych jest mega to zwykle ci wieloplaszczyznowi w tych akurat plaszczyznach sa w chuj słabsi, czasem lepiej miec jedna genialną stronę a reszte przeciętna niz wszystkie tylko dobre.

    +1, to też oczywiście prawda.

  9. @Tomasz Ch chyba trochę przesadziłeś Cain rzadko używa grapplingu ale przecież nie jest słaby w tej płaszczyźnie twierdzi że woli ubijać , Cormier bez stójki to chyba żart

  10. @Tomasz Ch chyba trochę przesadziłeś Cain rzadko używa grapplingu ale przecież nie jest słaby w tej płaszczyźnie twierdzi że woli ubijać , Cormier bez stójki to chyba żart

     

    Jeśli patrzeć stricte przez pryzmat słów rzuconych przez Josha, to podtrzymuję swoje słowa. Wg tego co powiedział Thomson, to faktycznie ta dwójka nie jest wszechstronna. Jeśli jednak chodzi o moje prywatne zdanie, to uważam, że są na tyle wszechstronni na ile pozwala im kategoria wagowa i nie powinniśmy oczekiwać po nich tego samego co po piórkowych.

  11. Mając stójkę+ zapasy można wiele
    Mając grappling+ zapasy również
    Mając stójkę + grappling jest się Nickiem Diazem…..

  12. TYTUS, ja wcale nie neguję Twoich spostrzeżeń :). Jasne, że Cain ma grappling. Próbował nawet z tego co pamiętam wielokrotnie technik parterowych, jednak obiektywnie mówiąc nie były to próby najwyższych lotów i dodatkowo mój komentarz jest "pod" słowa Josha. Jak zwykle zresztą wszystko jest względne. W zależności kogo z kim porównujemy, jaką płaszczyznę z jaką kategorią wagową etc.

  13. Josh ma racje. Ciekawe ilu na forum jest niższych od tego "kurdupla" 178cm wzrostu? Z tego co sprawdzałem, to w Polsce jest to 1cm powyżej średniej, więc pewnie połowa forum 😉

  14. TC1 "kurdupel" "karzeł " to  taka przenośnia … chodzi o wagę przecież Hunt ,Cormier itd wzrostowo mogli by byc w lekkiej

  15. czekalem az ktos wrzuci tego newsa tutaj, dzisiaj na mmafighting mnie to troche zszokowalo, ale po lekkim na mysle to Josh ma troche racji. haha, 178cm kurduplowe, gdzie jest nieudacznik?

    ogolnie ciezko szukac kogos 'jednoplaszyznowego' w nizszych wagach, grind maja wiekszy jak widac, staraja sie byc wszechstronni, przykladow takich jest mnostwo. 

    z grona Keylocka to dla mnie jedynie JBJ i Weidman sa mega wszechstronni. (zapasy, bjj, stojka, wszystkim sobie poradza), ale reszta? Gustafsson opiera sie na boksie/footwork (Cruz wszystkich w Alliance tego uczy, lol), Teixeira TYPOWO bokser, Machida karateka (ktos widzial kiedys gnp w jego wykonaniu?). predzej wrzucilbym tutaj takich ludzi jak Rockhold czy Mousasi. 

    co do bycia we wszystkim 'srednim' to dla mnie idealnym przykladem tego jest Bisping. nienawidze go dlatego ogladac, swietny hypeman, naprawde ma charakter, ale to wszystko znika w klatce, przynajmniej z topem. Rivery czy Mayhemów bez formy jakiejkolwiek to on moze sobie obijac, ale gdy przychodzi co do czego to te jego 'wstrzymywanie' sie wychodzi mu bokiem. czekam az Cung go jebnie jakims axe-kickiem, lol.

    #TheOnceAndFutureKing

  16. pochwalę się mam 184cm wzrostu, co więcej czuję się jak Nick Diaz :D. Ale nie można powiedzieć, że w wyższych kategoriach są cieniasy moim zdaniem ciężka najbardziej odstaje od średniej bo tam są typy po ponad 100kg, a pół ciężka nie wygląda źle są tam maleńkie braki, no ale średnia jest jak najbardziej w porządku 🙂

  17. Niech sie bije z ciężkimi to zobaczy. Tyle w temacie. Czasami nie mogę patrzeć na tych karłów, wolę nokauty JDS, sprowadzenia Cormiera i pierdolnięcie BigFoota. Wolałbym mieć ich za ochroniarzyh niż jakiś wąskich słabiaków z wysokim ego.

  18. W UFC, w dywizjach 145-155, z racji na medianę wzrostu w populacji ludzkiej, jest najwięcej wszechstronnych talentów. Nad tym nie ma nawet co debatować.

  19. Baju,goscia(glover) ktory zajal 3 miejsce na adcc,byl czlonkiem kadry Brazylii w zapasach nazywasz jednowymiarowym bokserem?!

  20. Jak juz chwalimy sie wzrostem to ja mam 196 😀
    Thomson ma jakies kompleksy moze.. zgodze sie ze nizsze kategorie maja wiekszy repertuar umiejetnosci, ale czesto gesto wyzsze katerogie przynosza wiecej emocji. Zreszta, watpie zeby Josh chcial walczyc z Maulerem. Tak jak ktos wyzej powiedzial lepiej miec jedna plaszczyzne swietna niz wszystkie tylko dobre. Trzeba umiec korzystac ze swoich atutow a nie rozciagac sie na wszystkie strony.

  21. w oktagonie? kadra Brazylii w zapasach, ladnie to wszystko brzmi, ale co to ma do jego stylu walki? gosciu wychodzi i chce boksowac/klinczowac, nie jest wedlug mnie wszechstronny, przynajmniej nie ma wszystkich plaszczyzn doszlifowanych jak swojego boksu, przynajmniej tak to wyglada gdy wystepuje. sam mowi, ze jego idol to Tyson i chce pokazywac jego 'styl' w klatce. powalczy z Davisem to te jego 'kadrowe' zapasy wyjda, zreszta JBJ juz pokazal jak wyglada wszechstronnosc Brazylijczyka. 

    nie wiem, Rockhold dla mnie jest mega przykladem, ze gosciu powyzej 155 moze byc wszechstronny. co ciekawe Thomson i Rockhold dla mnie mega podobni, przynajmniej w stojce.

  22. On nie mowil nic, ze mniejsze kategorie rozszarpalyby wieksze, ale, ze technicznie sa lepsi i tylko tyle. Myśle, że porównując wiekszość reprezentantów danej dywizji jest to fakt dosyć oczywisty i nie unieważniają tego pojedyncze przypadki wszechstronnych fighterów z kategorii cieższych. Co zas wywołuje większe emocje to debatowałbym, bo gusta są różne, choć fakt, większość lubi wieksze wagi i to chyba jest zakorzenione w biologii gatunku.

  23.  W UFC, w dywizjach 145-155, z racji na medianę wzrostu w populacji ludzkiej, jest najwięcej wszechstronnych talentów. Nad tym nie ma nawet co debatować.

    W zasadzie temat wyczerpany.

     

     Teksty, żeby Thomson walczył z kimśtam z półciężkiej/ciężkiej/hipersuperciężkiej świadczą o średnim czytaniu ze zrozumieniem, bo Josh mówi o wszechstronności, a nie konfrontacji np. Aldo z Cainem.

  24. Po to sa kategorie wagowe, zeby ludzie bardziej ubogo obdarowani w fizycznosc nie musieli sie bic z tymi bardziej obdarowanymi. I tak stawiam stojke Maulera powyzej Josha. Nawet jakby byli w tej samej kategorii.

  25.  Szkoda tylko, że Josh ma więcej narzędzi niż tylko stójkę. Nie mówiąc o tym, że kategorie wagowe są po to, by nie musieć tylko oglądać wybitnych uderzaczy jak Mittrione, ale czasem też znających pojęcia takie jak "praca nóg" czy "rozbudowana kombinacja" TJów.

  26. Cain nie ma grapplingu? Rozumiem, że kontrola przeciwnika na ziemi i przechodzenie pozycji to wszystko tylko kwestia zapasów?

    z grona Keylocka to dla mnie jedynie JBJ i Weidman sa mega wszechstronni. (zapasy, bjj, stojka, wszystkim sobie poradza), ale reszta? Gustafsson opiera sie na boksie/footwork (Cruz wszystkich w Alliance tego uczy, lol), Teixeira TYPOWO bokser, Machida karateka (ktos widzial kiedys gnp w jego wykonaniu?). predzej wrzucilbym tutaj takich ludzi jak Rockhold czy Mousasi.
    Chwila, my tu mówimy o STYLU czy o umiejętnościach, bo tu czegoś nie rozumiem? Jak jakiś zawodnik nie dąży do pokazania umiejętności w danej płaszczyźnie jeśli nie musi, to znaczy, że ich nie posiada? Machida tak jak i Teixeira dobre zapasy i grappling, Gustek "opierając się na boksie" nie zdołałby obalić Jonesa. Mousasi faktycznie przyszedł mi do głowy w momencie jak napisałem poprzedniego posta.

    Lekki/piórkowy Edgar oprócz boksu używa najwyżej paru lowkicków, a z poddań praktycznie nie korzysta, to znaczy, że nie jest wszechstronny?

  27.  jest jeszcze wazna plaszczyzna, w ktorej ciężsi maja + 1 , siła.

    Tak, ale skoro walczą w innych kategoriach to nie ma ona wielkiego przełożenia odkąd UFC wprowadziło kategorie wagowe 😉

  28. a zapasy to czasami nie zaliczaja sie do grapplingu własnie? Cain mozna mowic ze nie ma BJJ, bo z tego nie korzysta ale grappler z niego dobry

    Tak, ale skoro walczą w innych kategoriach to nie ma ona wielkiego przełożenia odkąd UFC wprowadziło kategorie wagowe 😉

    Ma np w tym ze chuderlaki moga wsadzać sobie po sto ciosów na minute i mimo to zwykle konczy się decyzjami, u ciezkich np jeden dobry cios moze zakonczyc calą walkę.

  29. Jak tak mu prosto się o tym mówi to niech przejdzie kategorię lub dwie wyżej i zniszczy tamtych zawodników. Gadać to sobie każdy może.

  30.  Ma np w tym ze chuderlaki moga wsadzać sobie po sto ciosów na minute i mimo to zwykle konczy się decyzjami, u ciezkich np jeden dobry cios moze zakonczyc calą walkę.

    Zgadzam się i nie zgadzam. Wolę obejrzeć dobrą trzyrundową wojnę w piórkowej niż dwóch słabych uderzaczy (Jordan vs Mittrione) zakończone nokautem – znaczy lepiej, że jest nokaut, niż miałoby się to ciągnąć trzy rundy 😉 Natomiast przyznam, że w wadze muszej drażni mnie faktycznie, że większość rzuca 400 ciosów na walkę i żaden z nich nie rusza przeciwnika. Dobrze, że są chlubne wyjątki jak np. Horiguchi.

  31. Co z tego ze ma wiecej narzedzi jakby nie obalil Maulera? Dlatego wlasnie korzysta sie ze swoich atutow. Co jest do wszystkiego co jest do niczego. Popatrzcie na mistrzow ktorzy rzadza w swoich kategoriach. Ktory z nich ma perfekcyjnie opanowane wszystkie aspekty mma? Jakos tak sie zlozylo ze nawet krolem kategorii w ktorej jest Josh jest koles ktory nie ma zapasow.

  32. Po co Cainowi umiejętności poddawania, skoro nikt nie jest w stanie przetwać nawałnicy jego ciosów? Po co Juniorowi umiejętności walki z plecy Werduma, skoro potrafi wstać z pleców i zagrozić Cainowi w stójce bardziej, niż Fabricio będąc na plecach? Pomijam fakt, że tylko Cain jest w stanie go położyć. Po cholere Gustafssonowi bjj, skoro w stójce nie ma sobie równych, a nikt go nie obali? Bez sensu gadanie. Lubię Josha, ale czasem pierdoli jak potłuczony. Zresztą, jak wszechstrony jest Nate Diaz, czy Cerrone bez zapasów? Frankie, czy Mendes też nie korzystają z bjj, to znaczy, że są słabi i niewszechstronni? Zapasy Michaela McDonalda, czy Eddiego Winelanda nie istnieją. Tak jak bjj Dodsona, czy zapasy Linekera. Także Josh przyjemniaczku, lubię Cię, ale nie [email protected]

    * pozdro Chmura

    @azzar
    Pettis ma dobre zapasy defensywne. Z ofensywnych nie ma sensu korzystać mając miażdzącą przewagę w stójce nad kolejnymi przeciwnikami.

    http://www.youtube.com/user/PucziTheFace

  33. styl czy umiejetnosci, who cares, kazdy z nich ma jedna 'wielka' zalete, a reszte ma 'rozwinieta' i tyle. JBJ w stojce jest jebniety, zapasy ma kosmiczne, klincz i bjj lepsze niz niejeden Brazylijczyk, a to wszystko jest na bardzo wysokim poziomie = wszechstronnosc. jak widac mozemy rozgraniczyc 'wszechstronnosc' na kategorie, jak widac istnieje dobra gdzie wszystko jest na mega poziomie i istnieje zla = jedna plaszczyzna mega, a inne mozna wpisac do opisu zawodnika – swietny przyklad to marketingowe robienie z JDS'a mistrza BJJ przed walka z Cainem, lold – takiej 'wszechstronnosci' nie potrzeba.

  34. @Puczi wiadomo ze jako takie te defeysywne ma, tak samo jak kazdy ma pojecie o obronie przed poddaniami. W ogole podpisuje sie pod Twoim postem obiema rekami.

  35. Co z tego ze ma wiecej narzedzi jakby nie obalil Maulera?

     Ale innych zawodników z wyższych wag przy zrównaniu by fizycznością obalał itp. Nie da się rozpatrywać takich przykładów, tym bardziej, że samą pracą nóg Gus neutralizuje większość zagrożeń w każdej dywizji, jakkolwiek to brzmi.

  36. Hehe. Czułem, że będzie nawiązywanie do moich porównań lżejszych wag z cięższymi 😉 A że Thomson to jeden z moich ulubionych zawodników 😀 Właśnie ze względu na wszechstronność. Po takich zawodnikach, tak jak np. po Borysie nigdy nie możesz spodziewać się pewnego planu na walkę z Tobą. Tu racja, że jakoś wszechstronność częściej widziana jest u lżejszych wag niż cięższych.

    Niektórzy się mocno zapętlają wysyłając go na cięższych rywali. Lincz jakiś? Ocenił tylko poziom wszechstronnej walki i nie można się z tym nie zgodzić. Nawet jeśli któryś jest tak dobrym bokserem z defensywnymi zapasami, że pokona każdego. To temu nie przeczy. Ba, to jest bliższe początkom MMA, gdzie jednak częściej bywały walki na style np."striker vs grappler" (a to wciąż ludzi jara,i tych z sentymentu i dla mas to ma większe znamiona freak-fightu niż walka dwóch megawszechstronnych zawodników). Teraz rzadko, który pojedynek się tak określa. Trochę Josh się może i zapędza w swych osądach. Mi w ogóle nie przeszkadza, że może nie być kończenia jeśli walka jest żywa, u obu widać chęci do skończenia rywala to może być i decyzja po wojnie.

    Są różne inne czynniki, które można porównywać między walkami cięższymi, a lżejszymi. Tempo, ilość tego co zrobią lzejsi w ciągu 15 minut, a ilość tego co zrobią jednak wolniejsi cięzsi zawodnicy. Sam parter, gdy już do niego dojdzie. Co innego kulanie się 100 kilowych gości, a co innego mając 66 czy jeszcze mniej…Nawet w kwestii sweepów, wstawania pod siatce.

    Przypadki wszechstronności są i w cięższych wagach i lżejszych, podobnie jak z "jednopłaszczyznowcami", ale jednak statystycznie…zgodziłym się z Thomsonem. Fighterów ważących do 77kg jest więcej niż tych ponad to, biorąc pod uwagę jeszcze ścinanie oczywiście. Zwłaszcza na poziomie umiejętności potrzebnych w UFC (+skali scinania jakie potrzebne jest w UFC). Tyle 🙂

  37.  Ale innych zawodników z wyższych wag przy zrównaniu by fizycznością obalał itp.

    Zaraz, zaraz. Gdyby Thomson ważył więcej, to ni chuja nie mógłby być taki zwinny – ergo nie byłby w stanie stosować tylu technik. Coś za coś. Jeżeli rośnie masa, siła, to spada zwinność i szybkość. Więc gdyby Josh ważył 15 kg więcej, to by nie mógł być tak "wszechstronny", jak jest teraz.

  38. Nie tylko o wagę raczej chodzi. Czemu nie ma w wyższych wagach zbyt wielu takich "Joshów" mających 190cm i ważących 90kg? Np. w LHW Jones, Mauler, paru innych, nawet Janek wydaje mi się megaciężkim do odczytania przed walką i zawsze za to go ceniłem. Bo właśnie to w MMA mnie zatrzymało. Przyciągnęły walki stylów, a zatrzymali ci najbardziej wszechstronni 🙂

    Osobiście myślę, że to kwestia 10 lat max i więcej będzie jednak wszechstronności, mniej wywodzących się z bazowych sportów innych niż po prostu MMA.

  39. JBJ w stojce jest jebniety, zapasy ma kosmiczne, klincz i bjj lepsze niz niejeden Brazylijczyk

    …lewa ręka zabija a prawej to sam się boję
    Zabrzmiałeś prawie jak Kazuya mówiący o Belforcie 😉

    styl czy umiejetnosci, who cares, kazdy z nich ma jedna 'wielka' zalete, a reszte ma 'rozwinieta' i tyle.

    Who cares? Thomson i osoby z nim się zgadzające zakładają, że ci zawodnicy nie posiadają szerokiego wachlarza umiejętności. Jest SPORA różnica między nieumieniem czegoś a nieużywaniem bo nie ma takiej potrzeby. Jaka jest ta "jedna wielka" zaleta u Caina? Cardio? Bez zapasów pokonywałby zawodników biegając wokół ringu jak Kutang-Pan?
    To jak narzekanie, że Anderson Silva nie obalał swoich przeciwników. A po co mu to, skoro niszczył ich w stójce? Z tego samego powodu Cain nie idzie po suba, bo woli bić przeciwników młotkami po głowie.

  40. Gdyby Thompspn założyłby konto na forum to takimi wpisami doczekałby się rangi: "Ból tyłka".

    Królewska Kategoria wagowa rządzi a lamusy dupa cicho.

  41. Key, nie mysle zeby tamto zabrzmialo kazujowo, no ale jesli tak mowisz to odpowiedz mi – co tam jest nieprawda? bo Kazuya napierdala Jezusami i przyspiewkami i mowi, ze VB rozjebie Krzysia w sekundy, co jest widocznym nadwyrezeniem – co w moim zdaniu jest nieprawdziwe? bo to co dotad widzielismy ze strony JBJ'a na tle wlasnie czarnych pasow czy specjalistow w danych 'dziedzinach' dowodzi wlasnie jego wszechstronnosc.

    Cain moze jest zlym przykladem zeby to udowodnic, ale wiekszosc ciezkich jest latwych do 'zanalizowania' pod tym katem.

  42. Ta, a jak by ważył 84 kg to by powiedział że wszyscy powyżej 84 kg nie są wszechstronni… Wg mnie za bardzo sugerował się kategorią ciężką (co też nie jest prawdą że są tam ludzie jednopłaszczyznowi). Weźmy takiego Werduma który ma bjj świetne, stójkę mimo wszystko również. Zapasy raczej też nie leżą. To jest wg mnie najwszechstronniejszy zawodnik wagi ciężkiej, ale nie tylko on ma opanowane wszystkie płaszczyzny na dobrym poziomie. O niższych kategoriach już nie mówię bo tak większość jest wszechstronna.

  43. Zaraz, zaraz. Gdyby Thomson ważył więcej, to ni chuja nie mógłby być taki zwinny – ergo nie byłby w stanie stosować tylu technik. Coś za coś. Jeżeli rośnie masa, siła, to spada zwinność i szybkość. Więc gdyby Josh ważył 15 kg więcej, to by nie mógł być tak "wszechstronny", jak jest teraz.

     Nie powiedziałbym, że w WW Josh traciłby tyle swoich zdolności, ale wiem chyba o co Ci chodzi. Wiadomo, że każda waga pozwala na nieco inne zagrywki czy też raczej pewne może blokuje, no ale zdaje się, że Joshowi chodzi o pokazywanie dobrego poziomu we wszystkich płaszczyznach. Inna rzecz, że w zasadzie zgadzam się z twierdzeniami, lepiej niszczyć się innych w jednej płaszczyźnie i unikać krzywdy w innych niż umieć wszystko po trochu.

  44. Moze chujowy ze mnie fan mma, ale wole w ciagu 15minut obejrzec kilka walk w stylu Barry-Kongo czy Teixeira – Bader niz McCall – Picket i inne. Ogolnie rzecz biorac zgadzam sie z Keylockiem. Poza tym fizycznosc czlowieka jest baza, ocztwistee zatem jest, ze osobnik 100kg i 190cm bedzie mial inne atuty niz 60kg/160kg. Zupelnie czym innym tez jest posiadanie pewnych umiejetnosci, a ich uzywanie i przekladanie na preferowany styl.

  45. No wiadomo, że Demetrious Johnson jest lepszy technicznie od Caina czy innych ciężkich ale wcale nie znaczy to, że ci wielcy nie są wszechstronni. Oni są zawodnikami MMA więć mają opcykane wszystkie płaszczyzny tylko w walce stawiają na to która im bardziej odpowiada. Nie przecze, że walki w w kategoriach 70 i mniej są atrakcyjniejsze ale nie można mówicz że ci zawodnicy są wszechstronniejsi. Np: Aldo walczy praktycznie tylko w stójce broniąc obaleń do 5 rundy, Machida walczy podobnie więc jaka jest różnica ? Pewnie w technice, szybkości i innych rzeczach zależnych od wagi. Gdyby ktoś z tych niby jednopłaszczyznowców z górnych kategorii wagowych zawalczył z którymś z braci Kliczko to ukrainiec znalazł by sie na plecach i po 2 minutach walki odklepał.

  46. Nie przecze, że walki w w kategoriach 70 i mniej są atrakcyjniejsze

    A ja przeczę.

     

  47. No, ale chłopaki… ja ważę na roztrenowaniu ze 105, w treningu ze 101. Mam 184 wzrostu. I wiem że się da, bo na treningach typu cross to widziałem miny tych lekkich, kiedy kończyłem wszystko pierwszy. Bez kantowania… Niektórzy byli nawet oburzeni, że jak to możliwe:P No ale to szczegół… Może nie musimy być super hiper, bo to co innego przyjąć 50 ciosów od lekkiego a 20 od ciężkiego (na tym samym poziomie). Na sparingach lekka kopie mnie po twarzy ale hmm… to jakby nie to… jak przez gardę dostaję to nawet nie boli… takie teksty to prośba o open… i wtedy można zobaczyć co działa….

  48. FW LW i WW dają IMO najlepsze walki, a z dwojga złego wole oglądać dwóch słabych piórkowych niż dwóch słabych ciężkich i to zarówno na treningu jak i w oktagonie. 

  49. On nie mówi, że lżejsi są lepsi od cięższych, a że są wszechstronniejsi. Bardziej ciężcy do przewidzenia co zrobią, bo mają megaopanowane i stójkowanie i zapasy ofensywne i defensywne, z góry biją, a z dołu poddają, a nie tylko szukają ucieczki 😉

    Treningi typu cross to już w ogóle nie na miejscu, bo walka to rywalizacja z drugą osobą, a nie sprzętem. I mowa jest o wszechstronności fighterskiej, ilości technik, a nie jakości przygotowania fizycznego akurat 🙂

    Przykład Aldo jest dobry, ale to tylko pokazuje, że nie można uogólniać tej kwestii, a zwrócić uwagę ile jest takich przykładów w wagach lżejszych, a ile w cięższych. W ciężkich wyjątkiem są wszechstronni (walczący we wszechstronny sposób, mający każdą płaszczyznę na bardzo wysokim poziomie), w lżejszych wyjątkami są tacy jak Aldo. Póki jednak komuś zapasy i boks wystarczą do wygrywania to nic nie zmienia. Problem pojawia się wtedy, gdy ląduje np. na plecach i inaczej pewnie walczyły z pleców Cormier, a inaczej walczyłby nawet już obalony Aldo, którego BJJ jedt jednak na równie mocnym poziomie co stójka, tylko, że go zbytnio nie używa, bo nie ma potrzeby.

    No i chodzi o przewidywalność. Aldo jest zdawałoby się megaprzewidywalny…I tak jest to problem dla jego rywali, ale fakt jest taki, że oczywistym niemalże jest, że będzie się bił w stójce. Widz też to wie. Oglądając pojedynek jak np. Alvarez vs Chandler czy Henderson vs Thomson…nie mamy pojęcia jak jeden czy drugi będzie chciał to rozwiązać. Cruz vs Mighty Mouse wydawało się, że Dominick go obije, a Mysz będzie chciał jedynie obalać. Dominick pokazał, że sam poza tym, że go obije w stójce to i go obali. To mi imponuje 🙂 JDS uderzał, bronił obaleń, wygrywał, w końcu trafił na kogoś na kogo to nie starczyło i co może teraz zrobić jak nie poprawiać jednak parter z pleców ;-)? Nauczył się kopać, żeby wzmocnić swą wszechstronność. Tędy droga 🙂

  50.  Po co Juniorowi umiejętności walki z plecy Werduma, skoro potrafi wstać z pleców i zagrozić Cainowi w stójce bardziej, niż Fabricio będąc na plecach? Także Josh przyjemniaczku, lubię Cię, ale nie [email protected]*  Cool

    Skąd wiesz jak potrafi zagrozić Cainowi, Werdum z pleców? 

    Także Josh przyjemniaczku, lubię Cię, ale nie [email protected]*  Cool

    Także Puczi tęczowy Fedorze, nie zaspecialnie Cie lubie, ale nie [email protected]Cool

  51. Kolejny frajer szukający zaczepki? Tak pytam, bo nawet nie wiem kim jesteś.
    Junior na 1 z 3 walk znokautował Caina. Wątpię, by Werdum miał więcej, niż 33% szans na poddanie Caina.
     

  52. Przed walką z Fedorem pewnie też mu nie dawali za dużych szans że coś z pleców wyciągnie. Nie bylo wali a Ty już przesądziłeś że ma mniejsze szanse niż JDS. 

    Frajerów szukaj u siebie. 

  53. Szczerze to według mnie jest dużo prawdy w tym co mówi Josh , ponieważ ja wiele razy oglądając walki w niższych kategoriach wagowych to później stwierdzałem – ,, To jest piękno prawdziwego mma ,, ponieważ walki były/ są wyrównane , toczone w szybkim tempie i w wielu płaszczyznach .
    GSP jest dobrym przykładem – dla wielu jest on może nudny, ale jak można byc nudnym wygrywając multum walk ( co z tego, że przez decyzje ?? ) w najbardziej wszechstronnym sporcie ?? Do tego popatrzcie na Jose Aldo, dna którego niektórzy narzekają, że stał się nudny … Brazylijczyk przed tym jak trafił do UFC kończył swoje walki przez KO / TKO , a w UFC na 6 walk ,,aż,, 4 wygrał przez decyzję – jakiś wniosek ?? Jak dla mnie trafił on do najmocniejszej ligi mma i po prostu poziom rywali także uległ zmianie – może wygrywa przez decyzję, jednak walkę kontroluję praktycznie w każdej rundzie .
    Inny przykład to obecnie pauzujący Dominick Cruz, który także dominował swoim stylem przeciwników, ale wygrywał zasłużenie .
    A co mamy w takiej wadzę ciężkiej ?? Owszem są niektóre emocjonujące walki na pełnym dystansie , które obfitują, w zwroty akcji , ale w tej wadze, głownie liczy się siła ciosu … Wyobraźcie sobie walkę JDS vs Cain, ale w wadzę koguciej / piórkowej – dwóch ,,równych sobie,, rywali, w walce gdzie siła ciosu praktycznie nie ma znaczenia … Jednak byc mistrzem HW takim jak jest Cain to też niewiarygodne osiągniecie godne podziwu, ponieważ tak dominowac rywali w wadze, gdzie jeden cios może zakończyc walkę to coś niesamowitego …

  54. Ale w niższych wagach też jest sporo zawodników 2 płaszczyznowych, i są to zawodnicy z czołówki:-)

  55. Straszne puerdolenie Hendricks czy Aldo nie są wszechstronniejsi niż Weidman czy Jones.

    Jest mnóstwo zawodników przekrojowych w wyższych kategoriach i ludzi 1,2 wymiarowych w lekkich.

    Sam Josh nie jest wirtuozem parteru a gada o przekrojowości.

  56. Panowie, da się być mistrzem UFC bez bardzo dobrych zapasów? 

     

    Zastanawia mnie kilka kwestii. Zawsze jak idzie do MMA jakiś zapaśnik to wielu widzi go jako przyszłego mistrza, czy zawodnika topowego. Jak do MMA przychodzi jakiś uderzacz to najczęściej…Jest szybko obalany i poddawany i nie mówię o zamierzchłych czasach, nikt nie wróży uderzaczowi (bokserowi/kickboxerowi) świetlanej przyszłości, choćby był mistrzem europy czy świata w swojej dyscyplinie. Pisałem już w innym temacie, jak zaprezentował się niedawno wielki mistrz sportów uderzanych, Mariusz Cieśliński w MMA a przecież jego przeciwnik w zawodowym MMA był nikim . 

     

    To trochę paradoksalne, nie uważacie? Dałbym każde pieniądze, że taki Szpilka czy Adamek (top 10 HW), zostałby szybko pokonany na zasadach MMA przez jednopłaczyznowego zapaśnika, choćby medalistę Mistrzostw Polski, lub nawet klasa nizej. 

     

    Trochę nie w temacie, ale brakuje mi takich wątków. 

  57. Cross to nic… do crossa nie trzeba sprzętu, 2 metry podłogi wystarczą i 5 minut żeby się na serio zarżnąć… Żeby rozumieć ten sport to trzeba go niestety uprawiać…

    Nie można być mistrzem bez zapasów… zwłaszcza w UFC. Wyjdź sobie na sparing z kimś na poziomie mistrzostw Polski. Gwarantuję że jak nie masz solidnego przygotowania to leżysz i kwiczysz. Nawet jak masz 30kg więcej. Ten zapaśnik będzie na Tobie nawet leżał ciężej niż koledzy z tej samej wagowej. I to będzie leżał tak, że będziesz chciał to z siebie zrzucić. Takie tam prywatne doświadczenia:)

    Co do Cieślińskiego to strategia Foudy była oczywista. Gadałem z nim po tej gali. Cieśliński nie zdążył się po prostu przygotować… musi przerobić, jeśli nie parter to obronę przed obaleniami, bo tam raczej szans nie ma. To nie jest parę miesięcy treningu. Tak się nie da. Ale to genialny sportowiec… pod względem samego sportowca. Zobaczymy czy da radę. Ja tam mu kibicuję, bo w tej kategorii wagowej, to serio nie CHCESZ się z nim bić w stójce. Nawet tajowie nie chcą… a to jest ich sport narodowy… z tego co wiem simonides też nie chce… podsumowując idzie obóz i Mariusz musi z Tomkiem trochę poćwiczyć

  58. @back – up, pełna zgoda. Wiem coś o sparringach z zapaśnikiem 30 kg lżejszym, nawet mi nie mów 🙂 Przed tym nigdy bym nie uwierzył, że mogę być rzucany jak pluszak i kontrolowany na ziemi tak, że jedyne z czym mógłbym to porównać to z przepychaniem ściany, dosłownie. Zawsze byłem silny fizycznie, nawet bardzo i jakieś tam pojęcie o parterze miałem, po sparach z zapaśnikiem utwierdziłem się w przekonaniu, że moja siła i umiejętności przy jego to jakiś żart 🙂 

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.