Josh Neer (24-7-1) nieco przesadził z zabawą w sylwestrowy wieczór i pierwsze godziny nowego roku spędził za kratkami w Des Moines.  MMAWeekly.com podaje, że wyszedł kilka godzin później po wpłaceniu $7,000 kaucji i wkrótce zostaną mu postawione zarzuty m.in. prowadzenia pod wpływem alkoholu, zbiegnięcia z miejsca zdarzenia oraz unikania policji.

Według policji Neer uderzył samochód stojący na czerwonym świetle od tyłu, który z kolei wjechał w stojący przed nim radiowóz. Prowadzący czarne Audi Quattro Neer w tym momencie cofnął się i ominął obydwa pojazdy co zmusiło policję do rozpoczęcia pościgu. Policjanci usiłowali zatrzymać Audi stosując manewr PIT, ale Neer utrzymał kontrolę nad samochodem po wprowadzeniu w poślizg. Policja goniła uciekającego fightera przez kilka ostatnich kilometrów 15-minutowego pośsigu na autostradzie I-80 z prędkościami przekraczającymi 160 km/h przy ograniczeniu do 105. Policjantom udało się zatrzymać Neera dopiero po przestrzeleniu opony.

W wypowiedzi dla Sherdoga manager Neera, Mickey Dubberly, maluję nieco inną wersję wydarzeń. Według niej Neer zderzył się z stojącym samochodem, wysiadł, sprawdził uszkodzenia i po stwierdzeniu, że nie ma żandych odjechał. Spanikował dopiero kiedy zobaczył, że zaczął jechać za nim radiowóz. Dubberly stwiedza również, że policja użyła kolczatek a policjanci po zatrzymaniu samochodu pobili jego klienta, który rzekomo ma posiniaczony brzuch, uda i głowe po tym jak policjanci skopali go po wyciągnięciu z samochodu.

Josh Neer ostatnią walkę stoczył na Fight Night w Omaha gdzie przegrał przez niejednogłośną decyzję z Nate’m Diazem. Był również zakontraktowany na walkę z Mac’iem Danzigiem 7. lutego na kolejnej Fight Night, tym razem w Tampie.

1 KOMENTARZ

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.