Kilka dni temu informowaliśmy o kolejnych problemach z prawem aktualnego mistrza kategorii półciężkiej UFC, Jona Jonesa. „Bones” został złapany przez policję na prowadzeniu auta pod wpływem alkoholu. W jego samochodzie znaleziono także broń, z której korzystał. Ostatecznie został on aresztowany. Przeczytajcie co na temat tej sytuacji miał sam Amerykanin.

Kiedy wszyscy pracujemy nad tym, aby poradzić sobie ze stresem i niepewnością nas otaczającą na całym świecie, ja chcę wyrazić swoje rozczarowanie. Znowu stałem się źródłem negatywnych nagłówków, do tego w tak ciężkich czasach. Jestem rozczarowany tym, że zawiodłem ludzi, na których najbardziej mi zależy, moją rodzinę, przyjaciół, fanów. Tego ranka przyznałem się do winy. Biorę pełną odpowiedzialność za moje działania i wiem, że mam do jeszcze wiele do zrobienia, szczególnie jeśli chodzi o moją niezdrową relację z alkoholem.

Poświęciłem wiele czasu i energii, aby ulepszyć naszą społeczność i nie pozwolę tej osobistej wpadce, aby miała wpływ na pracę nad naszą wspólnotą, kiedy potrzebujemy jej najbardziej. Naprawdę doceniam wsparcie jakie dostałem od mieszkańców Albuquerque i fanów z całego świata. Nie mogę doczekać się aż to wszystko minie. Dziękuję wam za miłość i wsparcie i proszę, dbajcie o siebie.

Nie są to pierwsze problemy z prawem Jonesa. W przeszłości był on złapany przez policję m.in. za spowodowanie wypadku, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy innym.

W swojej kolejnej walce „Bones” miał zmierzyć się prawdopodobnie z jednym z dwójki czołowych zawodników dywizji – Dominickiem Reyesem albo Janem Błachowiczem. Organizacja nie wydała jeszcze oficjalnej decyzji czy zawodnik poniesie konsekwencje za swoje czyny.

ZOBACZ TAKŻE: DANIEL CORMIER O KOLEJNYCH PROBLEMACH Z PRAWEM JONA JONESA

33 KOMENTARZE

  1. Kiedy wszyscy pracujemy nad tym, aby poradzić sobie ze stresem i niepewnością nas otaczającą na całym świecie, ja chcę wyrazić swoje rozczarowanie. Znowu stałem się źródłem negatywnych nagłówków,

    Jonathan, nie przejmuj się. To jebane hejtery. Przecież nic takiego się nie stało. Przecież ty tylko pod wpływem alkoholu bawiłeś się bronią i prowadziłeś samochód.

  2. Bones GOAT i tyle. Nawet jak odpierdoli jeszcze 10 takich akcji.

    Przynajmniej nie sprzedaje lep emerytom po barach :jjsmile:

  3. Jonathan, nie przejmuj się. To jebane hejtery. Przecież nic takiego się nie stało. Przecież ty tylko pod wpływem alkoholu bawiłeś się bronią i prowadziłeś samochód.

    Do tego był spizgany. Przecież każdy kto był spizgany wie, że jak bania jest mocna to np. można pomylić pilota z bananem i za jego pomocą próbować zmieniać kanały w tv. Jones też pewnie pomylił gnata ze środkiem odkażającym i chciał tylko zdezynfekować tego bezdomnego. Takie rzeczy się zdarzają, człowiek by się spizgał albo i nie, a wypadek i tak by miał miejsce. Nie ma co robić sensacji, przecież mu przykro i jest rozczarowany.

  4. Beka jak te tłumaczenia groteskowo wyglądają w zestawieniu z tym co on zrobił. Jebany baranie, najebałeś się, wsiadłeś w samochód, pojeździłeś po rejonie z nabitą bronią i stwierdziłeś, że se strzelisz na wiwat przez okno, żeś kurwa polepszał społeczność. Pomijając moralność, bo on takich rozterek raczej nie ma, to jakim dzbanem trzeba być, żeby w czasie pandemii, gdzie mało kto się porusza na zewnątrz i jest większa szansa na kontrolę, jeździć najebanym po pustym mieście, z nabitą bronią. :DC:

    Dodatkowo John McCarthy przewiduje, że tym razem  Jon popatrzy sobie na celę od środka. A on się zna na prawie, w końcu sędzia.

    :fjedzia:

  5. Cały czas pieprzy to samo 🙂 jak zdarta płyta… bełkot szaleńca.

    Przynajmniej nie musi wydawać hajsu na PR-owców. Wystarczy kopiuj wklej z samego siebie z poprzedniego odcinka.

  6. "Nabożeństwa zielonoświątkowe charakteryzują żarliwe modlitwy, głośne śpiewy i muzyka, a czasem także spontaniczny taniec" – wiadomo, jak muzyka, śpiew, i taniec, to i alkohol – rozgrzeszony.

  7. Dziękuję wam za miłość i wsparcie i proszę, dbajcie o siebie. Rozglądajcie się na chodniku co rusz.

    – uzupełniłem.

    Biorę pełną odpowiedzialność za moje działania

    To wypierdalaj do pudła ty miernoto społeczna

  8. Człowiek wyjdzie z getta ale getto z człowieka nigdy.

    Jaki to jest niereformowalny zjeb. Jestem tez pewny, ze wcale nie żałuje tego co zrobił a wydając to oświadczenie minę miał pewnie taka: :jjsmile:

  9. Konkurencja pisze ze  Błachowicz vs Reyes 5 września z tego tytułu :conorsalute:

    Edit: a nie, dziś 1 kwietnia, pewnie kłamią

  10. No strzelil se w kolano tym ze odjebal te akcje podczas pandemii. Moze ostro beknac, tam kilka paragrafow chyba sie znajdzie.

    McCarthy to nie ex-glina ?

  11. Pierwsze słowa Jonesa po aresztowaniu:  "Rucham was wszystkich kutasem. Jestem alkoholikiem a mimo to wygrywam".

    Jones najpierw klepał gości na koce, teraz chleje i nadal rządzi.

  12. Przecież każdy kto był spizgany wie, że jak bania jest mocna to np. można pomylić pilota z bananem i za jego pomocą próbować zmieniać kanały w tv.

    chyba tylko u amatorow tak jest:damjan:

  13. Co takiego jest w tych melaninach, że im większe stężenie tym większe prawdopodobieństwo takich zachowań?

    :razz:utinlaugh:

  14. Nie mogę doczekać się aż to wszystko minie

    Jon, golnij sobie jednego, czas ci szybciej zleci.

    No kurła, koleś jest niepowtarzalny.

  15. Przecież każdy kto był spizgany wie, że jak bania jest mocna to np. można pomylić pilota z bananem i za jego pomocą próbować zmieniać kanały w tv.

    :mamedwhat:

  16. @baju ale sprytnie nabrałeś czytelników tym newsem na prima aprillis! Naprawdę dobre!

    Poniżej nagranie prawdziwych pierwszych słów Jona Jonesa po kolejnym aresztowaniu przez policję.

  17. Ej, no co wy wszyscy.  Przecież żałuję.

    to fajnie, punkcik dla Ciebie 😉 ale głównie chodzi wszystkim o to, by Jon również pożałował

  18. to fajnie, punkcik dla Ciebie 😉 ale głównie chodzi wszystkim o to, by Jon również pożałował

    Myślisz że to fałszywy żal? Mo co ty?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.