(fot. Sam Morris / Las Vegas Sun)

Jak to zwykle bywa w UFC dzień nie może zakończyć się zaledwie jedną odwołaną walką. Kilkanaście minut po ogłoszeniu kontuzji Shane’a Carwina na oficjalnym twitterze UFC dołożono kolejną cegiełkę informując, że czołowy lekki Gray Maynard (MMA 11-1-1, 1 NC, UFC 9-1-1, 1 NC) również znalazł się na liście rekonwalescentów. Szczegóły dotyczące urazu Maynarda nie są znane ale były na tyle poważne, że nim ogłoszono jego absencję już ustalono kto go zastąpi. Zgodnie z tym na UFC 155 29 grudnia Joe Lauzon (MMA 22-7, UFC 9-4) zmierzy się z Jimem Millerem (MMA 21-4, UFC 10-3) a nie z byłym pretendentem do pasa.

Miller pozostawał gdzieś z boku młyna w czołówce wagi lekkiej od swojej ostatniej walki w maju gdzie został poddany w drugiej rundzie przez Nate’a Diaza. 29-latek z New Jersey rozpoczął swoją karierę w UFC od 10 walk z tylko jedną porażką ale w ostatnich trzech występach tendencja się odwróciła i Miller wygrał tylko jeden z trzech pojedynków. Poza wspomnianą porażką z Diazem uległ na punkty Bensonowi Hendersonowi a pokonał szybkim poddaniem Melvina Guillarda.

Tymczasem Lauzon wydaje się być na fali wznoszącej. Poza szybkim nokautem z rąk, a raczej nóg, Anthony’ego Pettisa w lutym, zawodnik z Massachusetts wygrał 3 z ostatnich 4 walk. 28-latek jest też rekordzistą UFC w liczbie otrzymanych bonusów inkasując dodatkowe czeki aż 11 razy. Zaledwie trzy jego walki nie były oficjalnie nagradzane dodatkowymi dolarami.

Rozpiska UFC 155.

Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.