
(Fot. Dave Mandel / Sherdog.com)
Mistrzyni dywizji słomkowej organizacji Invicta FC, Livia Renata Souza (MMA 9-0) w sobotę zanotowała pierwsze zwycięstwo przez nokaut. W zaledwie półtorej minuty zastopowała ciosami DeAnnę Bennett. Brazylijka wierzy, że tą wygraną udowodniła, iż jest na teraz na tyle wszechstronna, by móc walczyć z czołówką swojej kategorii:
Mam jeszcze kilka walk w kontrakcie z Invictą, ale nie pozostał w tej organizacji już nikt na moim poziomie. Moja robota tutaj została wykonana. Uważam, że nadszedł czas na UFC. Potrzebuję tylko możliwości, by to udowodnić.
Souza mogłaby się zmierzyć z niepokonaną Meksykanką Alexą Grasso (MMA 7-0), ale – mimo dwóch podejść – do pojedynku jeszcze nie doszło i prawdopodobnie nie dojdzie:
Nie chcę więcej rozmawiać o Alexie Grasso. Ona miała wiele okazji, by ze mną zawalczyć. To zestawienie przestało mnie już interesować. Przyszła pora na kolejny krok w karierze. Czekam na swoją szansę na wielkiej gali, wiesz. Czekam na Twój telefon, Dana.
24-letnia posiadaczka czarnego pasa BJJ nie chce wskazywać nazwisk rywalek, z jakimi mogłaby zawalczyć. Jej celem jest tytuł mistrzowski UFC:
Jestem pieprzonym Conorem McGregorem dywizji słomkowej. Nie patrzę na zawodników. Interesują mnie tylko liczby. Nie widzę ich twarzy.
Souza zapytana o Paige VanZant stwierdziła, że z łatwością by ją pokonała. Młoda gwiazdka UFC byłaby tylko kolejnym przystankiem w drodze do osiągnięcia celu. Brazylijka na koniec ostrzegła Joannę Jędrzejczyk przed swoim nadejściem:
Check out this entertaining backstage interview with @livinhamma. https://t.co/H152F4aFoI Here is a snippet below: pic.twitter.com/suuaXYKp53
— UFC FIGHT PASS (@UFCFightPass) January 17, 2016






















