Po zwycięstwie nad Cortney Casey, Joanne Calderwood na konferencji prasowej po gali została zapytana kilka razy o potencjalną konfrontację z Joanną Jędrzejczyk. Oto co Szkotka miała do powiedzenia na ten temat:
Jeśli ta walka się zdarzy, żadna z nas nie będzie jej chciała przenieść do parteru. Wszyscy fani chcą zobaczyć tę walkę i – oczywiście mówiąc za siebie – ja chcę zobaczyć tę walkę, ponieważ Joanna po profesorsku rozprawia się z innymi dziewczynami, więc jest to bój, który mnie ekscytuje.
„JoJo” po zwycięstwie nad Casey, zgarnęła dodatkowe $50.000 za walkę wieczoru. Choć dwie ostatnie rundy boju należały do Joanne, to była ona w sporych opałach na początku starcia. To właśnie wtedy Cortney zadała swej przeciwniczce najwięcej obrażeń w stójce. Jednak Calderwood dość roztropnie podchodzi do walki o tytuł. Wspomina, że czeka ją jeszcze trochę pracy zanim zacznie rzucać wyzwania innym, a w szczególności Joannie Jędrzejczyk:
Dopiero co przegrałam, a dziś odniosłam zwycięstwo, więc mówiąc wprost: może jeszcze jedno lub dwa zwycięstwa – to zależy od UFC (…) Tak, byłabym podekscytowana taką walką i byłaby to stójkowa wojna.
























