Dla Joanny Jędrzejczyk nie była to najlepsza noc. Dziś po raz drugi przegrała z Rose Namajunas, tracąc przy okazji szansę na odzyskanie pasa wagi słomkowej. Walkę opisaliśmy TUTAJ, a w tym temacie przytoczymy pierwsze słowa Joanny po tej konfrontacji. Jędrzejczyk na konferencji prasowej po gali powiedziała:

Mam dobry humor, w przeciwieństwie do ostatniego razu gdy was (dziennikarzy) spotkałam. Kiedy usłyszałam werdykt z ust Bruce’a Buffera i punktacje sędziowską, pomyślałam „okej, pewnie wygram niejednogłośną decyzją”, ale kiedy do moich uszu doszło, że jest to decyzja jednogłośna, to pomyślałam „okej, więc łatwo wygraliśmy na punkty”. Była to więc spora niespodzianka a liczby nie kłamią. 142 do 84, a ciosy trafione: 132 do 83 dla Rose – to odpowiedź.

Na pytanie dziennikarza czy wie jakie rundy mogła przegrać, odparła:

Myśleliśmy, że druga runda była bardzo bliska, ale ludzie, zadałam więcej kopnięć, czułam, że Rose podupadła kondycyjnie w trzeciej rundzie, a ja byłam bardziej świeża, mogłam walczyć jeszcze 10 rund. Podczas przerw byłam na nogach gotowa do dalszej akcji. Gdybym wiedziała, że sędziowie będą tak punktować to starałabym się nie zostawić werdyktu w ich rękach. Myślałam, że wygrywałam walkę (…) Liczby nie kłamią i znaczące ciosy mówią prawdę.

Joanna dumnie przypomniała, że była mistrzynią przez tak długi okres, nie bez powodu:

Długo byłam mistrzynią i miałam tytuł nie bez powodu. Uważam, że nie urodziła się jeszcze zawodniczka, która zbliży się rekordu mojego czy Rondy (5 obron tytułu – 8 wygranych walk z rzędu w UFC – przyp. red.).

Jeden z dziennikarzy zapytał naszą rodaczkę czy ta porażka bardziej boli, bo w poprzedniej przegrała przez nokaut, a teraz przez decyzję, która według niej powinna iść na jej konto. Joanna odparła, że teraz jest jej łatwiej bo:

Święciłam same sukcesy podczas mojej kariery. Jestem z siebie dumna. Inaczej postrzegam porażki. I tak jak mówiłam, na moją pierwszą klęskę z Rose, wpłynęło cięcie wagi. 14 godzin umierania podczas cięcia wagi. Możecie więc tylko zgadywać jak czuło się moje ciało podczas tej pierwszej walki.  Teraz dałam jednak z siebie wszystko.

Na pytanie o to czy Rose z formą jaką zaprezentowała dziś, miałaby szansę z innymi zawodniczkami dywizji, odparła:

Daj spokój, widzisz przecież jak walczą pozostałe zawodniczki w słomkowej. Porównaj je do mnie… daj spokój, one się nie mogą ze mną równać, po prostu nie mogą. Są zazdrosne i dlatego mówią na mnie różne rzeczy. Ja im wtedy odpowiadam „pokłońcie się – to ja jestem królową”

192 KOMENTARZE

  1. Wydaje mi się też, że takie gadanie to najzwyklejsza reakcja obronna. W obliczu porażki przypomina się wtedy jak ważnym się było dla sportu, dla dywizji, ile się osiągnęło i jest się w fazie zaprzeczenia. Gdy nagle człowiek wszystko traci, próbuje uzasadnić swoją egzystencję. Joanna faktycznie dużo zrobiła dla MMA, dla MMA w Polsce i dla dywizji słomkowej. To, że teraz o tym mówi, jest po prostu jej reakcją obronną na drugą z rzędu klęskę – bo nagle przestała się liczyć jako ta najlepsza. Pomimo że mówi coś innego, na pewno się przejmuje tym wszystkim – a mózg wysyła właśnie tego typu impulsy, że nawet w takiej sytuacji bądź dumna i graj swoją rolę królowej do samego końca.

  2. Aśka potrafi wyjątkowo utrudnić kibicowanie jej.

    Ja pierdole … :no no:

    to nie kubicuj, ja przed pierwszą walką z rose przestałem.

  3. Wydaje mi się też, że takie gadanie to najzwyklejsza reakcja obronna. W obliczu porażki przypomina się wtedy jak ważnym się było dla sportu, dla dywizji, ile się osiągnęło i jest się w fazie zaprzeczenia. Gdy nagle człowiek wszystko traci, próbuje uzasadnić swoją egzystencję. Joanna faktycznie dużo zrobiła dla MMA, dla MMA w Polsce i dla dywizji słomkowej. To, że teraz o tym mówi, jest po prostu jej reakcją obronną na drugą z rzędu klęskę – bo nagle przestała się liczyć jako ta najlepsza. Pomimo że mówi coś innego, na pewno się przejmuje tym wszystkim – a mózg wysyła właśnie tego typu impulsy, że nawet w takiej sytuacji bądź dumna i graj swoją rolę królowej do samego końca.

    W skrócie jej wielkie ego próbuje to jakoś wytłumaczyc 😆

  4. "okej, pewnie wygram niejednogłośną decyzją"

    Jak w ogóle można tak myśleć? Aśka po tych porażkach całkowicie jest oderwana od rzeczywistości.

  5. Żałosna jest ta JJ.

    To juz dawno przestalo byc fajne,smieszne.

    Powinna skontaktowac sie z jakims psychologiem,ewentualnie egzorcystą.

    Dobrą beke musi miec reszta tej dywizji i kumpel Dana kiedy slucha tego bełkotu,przeciez terwz jest juz po wszystkim.I dobrze,taki typ czlowieka nie zasluguje na nazyeanie sie mistrzem,a umiec kopac i walic w pysk to nie wszystko.

  6. Polecam jakiś dobry ośrodek psychiatryczny ,:damjan: serio , to już się zaczyna grubo robić w jej główce , na początku myślałem że to tylko słoma z butów wystaje :mamed: , ale okazało się że to poważniejsza sprawa , ona naprawdę potrzebuje jakiegoś specjalisty :joe:

  7. Nie jesteś! Przykro mi, podzielisz los Rondy. Nie wyciągasz wniosków z porażek. Jak tak dalej będzie to każda kolejna czerwona krateczka z napisem L, będzie bardziej biła w psychę i pogarszała stan.

  8. Zgadzam się. Sam bym się poklonil, ale cos mnie w plecach łupie… Asia <3

    Masz po prostu za sztywny kręgosłup moralny. Musisz złamać sobie mostek jeśi chcesz się nieco nagiąć. Sprawdzona metoda na polskiej scenie mma.

  9. Wydaje mi się, że nie zrozumiała pytania i odniosła je do siebie.

    Albo chodziło jej o to, że jeżeli nie mogą się równać z nią to tym bardziej nie mogą się równać z Rose. Ciekawe co tak naprawdę miała na myśli.

    E: dobra, przemyślałem to. Raczej o to jej nie chodziło. Myślałem, że statystyki były po stronie Rose a nie JJ.

  10. Proszę powiedzcie że to jakieś błędy w tłumaczeniu i Roksi idą na wyświetlenia… Niech ktoś napisze że nie powiedziała tego co tutaj przeczytałem..

  11. Cóż tutaj jedyne co może pomoc to powrót do swojego starego klubu i ćwiczenie w kapturze w zatęchłych ścianach – jeśli mosty nie są popalone. Taki powrót do korzeni może wywołać chęć powrotu na szczyt. Nie ma co sie oszukiwać ze dwie porażki z rzędu nic nie znaczą – znaczą bardzo wiele nawet dla osób o mentalności zwycięzcy.

  12. Trzeba było zostać przy starej ekipie i na czas kariery odłożyć amerykański sen na bok, to dzisiaj byłabyś najlepszym zawodnikiem UFC, a Rose pracowała by w McDonaldzie, ale los jest przewrotny

  13. No to teraz wyobraźmy sobie jakby wygrała i co wtedy by mówiła:damjan:

    Jakby wygrała to pewnie mówiła by, że Rose to super zawodniczka i w ogóle byłaby ekstra. Bycie zwycięzcą to łatwizna. Prawdziwy charakter widać jak się przegra.

  14. No to teraz wyobraźmy sobie jakby wygrała i co wtedy by mówiła:damjan:

    Jakby wygrała to chuj niech gada, ale przejebala A gada jakby wygrała . Aśka jak Cię lubię tak skończ pierdolić kocopoły bo Cię zamknął na Sobieskiego w Wwa. Jakbym wiedziała że decyzja pójdzie w drugą stronę to bym próbowała czegoś innego. Nie no z fartem Mordo jak tak myślisz to spoko. Ostro jej na banie weszło.

  15. Ejj kurwa wiem, że statystyki nie walczą jednak Aśka zadała więcej ciosów w tym znaczących… zjebana decyzja :/  ogladalem walkę po 17 godzinach w pracy i w chuj zamulony i mogę trochę mieć zniekształcony odbiór ale ciągle brakowalo Asce tego czegoś co miała wcześniej …i może nie wyglądało to jakoś świetnie ale jednak wracając do statystyki to wykonała dużą pracę. Nie wystrzelala Rose tak jak Andrade, Claudie czy Jessice  ale przewaga wyrazna. Do chuja co z tymi sędziami !? W sumie dopiero na konfie widać że Namajunas miała dobrze maskę obita.  Podczas walki jakoś aż tak tego nie widziałem .  Druga sprawa JJ przez jednak dość długi czas wiodła  "champ life"  I wydaje się że zbyt się w to wkrecila i teraz ciężko jej się pogodzić z nową rzeczywistością. Z drugiej strony przed walką z Rose  wszyscy gadali że wyczyscila dywizje itp poniekad potwierdzając jej słowa o tym że inne babki to nie jej poziom 🙂 wydaje mi się że ona sama przed sobą musi się utwierdzac w przekonaniu że jest najlepsza, strawweight queen itp co robi m.in przez takie wypowiedzi. Bez tego może się sypnac … czy ktoś lubi ja czy nie to należy się jej szacunek to co zrobiła dla mma w Polsce za emocje które nam dała ( wcześniej wstawalismy na Gołote a później na Aśke!! ) oby wróciła silniejsza i jeszcze pokazała kawałek dobrej bitki i może znowu zrobi komuś Penne 😀 z mordy 😉

  16. Hmm poczytałem komentarze na insta i pod filmami… Albo dziewczyna się pogubiła – albo po prostu stało się to co można było przewidzieć – po prostu taka jest..

    Teraz to już nawet pobożne zdjęcia z modlitwą i chorymi dziećmi nie pomogą w odbudowaniu wizerunku.. A pojawią się takie na 100% – bo po każdej walce się pojawiały aby zrównoważyć bugiłumen.

    Nie można Asi zabrać tego co osiągnęła – ale naprawdę daje swoim zwolennikom popalić…

  17. Ejj kurwa wiem, że statystyki nie walczą jednak Aśka zadała więcej ciosów w tym znaczących… zjebana decyzja

    Tak, ale to nie takie proste, że wyliczy się ciosy i to determinuje wygraną. Jest wiele innych czynników się na nią składające. Kontrola, obrażenia oraz to gdzie te ciosy były zadane. Rose zadała np. więcej ciosów znaczących na głowę. Jak obejrzysz na spokojnie to pewnie przyznasz rację sędziom.

  18. Wybaczcie, ale kurwa… Aśka chce być damskim Conorem, a zachowuje się co najmniej dziwnie. Nawet McGregor po porażce głupio się nie tłumaczył, przyznał, że akurat wtedy Diaz był lepszy, wyciągnął wnioski i pchał ten wózek dalej. A Aśka jest tak zapatrzona w siebie, tak narcystycznie nastawiona, że zwala winę na wszystko tylko nie na siebie. Masakra.

  19. Tak, ale to nie takie proste, że wyliczy się ciosy i to determinuje wygraną. Jest wiele innych czynników się na nią składające. Kontrola, obrażenia oraz to gdzie te ciosy były zadane. Rose zadała np. więcej ciosów znaczących na głowę. Jak obejrzysz na spokojnie to pewnie przyznasz rację sędziom.

    Wiem wiem że same statystyki nie oddają tego jak przebiegała walka 😀  fakt w samej klatce Aśka wyglądała znacznie bardziej obita ale to też nie koniecznie świadczy o tym kto był lepszy ? Pamiętam walkę Bispinga z Hendo. Kto był bardziej rozbity a kto wygrał? Nawet Hendo po walce powiedział coś w stylu że szkoda że nie wygrywa się za zadanie większych obrażeń czy coś takiego . Zgadzasz sie z sedziamy ze 4 rundy dla Rose? Oni wliczaja low kicki  do znaczących ciosów ?

  20. Pycha kroczy przed upadkiem. Jak dla mnie to jest koniec Asi w mma jako dominującej zawodniczki. Rose ją skończyła pokazując innym zawodniczkom, że podchodząc bez respektu i strachu do Asi, można ją złamać.

    2 porażki marketingowo nie zamykają furtki do popularności i pieniędzy, ale dwie porażki plus gadanie jak potłuczona może to zrobić.

    Szkoda, bo kochałem tą zadziorną, cichą dziewczynę z Olsztyna, której styl walki robił hałas, a nie pierdolenie głupot.

  21. Szacunek Asia za osiągnięcia ma u mnie do końca życia, ale jej zachowanie skutecznie odpycha mnie by polubić jej osobę.

  22. Wiem wiem że same statystyki nie oddają tego jak przebiegała walka 😀  fakt w samej klatce Aśka wyglądała znacznie bardziej obita ale to też nie koniecznie świadczy o tym kto był lepszy ? Pamiętam walkę Bispinga z Hendo. Kto był bardziej rozbity a kto wygrał? Nawet Hendo po walce powiedział coś w stylu że szkoda że nie wygrywa się za zadanie większych obrażeń czy coś takiego . Zgadzasz sie z sedziamy ze 4 rundy dla Rose? Oni wliczaja low kicki  do znaczących ciosów ?

    Zgadzam się z 1,2,5 dla Rose (jeśli czegoś nie pomyliłem, wybacz, nie spałem :d). 3,4 runda dla Asi.

  23. Szacunek Asia za osiągnięcia ma u mnie do końca życia, ale jej zachowanie skutecznie odpycha mnie by polubić jej osobę.

    Hitler tez byl dobry w swoim fachu

  24. Pomimo że mówi coś innego, na pewno się przejmuje tym wszystkim – a mózg wysyła właśnie tego typu impulsy, że nawet w takiej sytuacji bądź dumna i graj swoją rolę królowej do samego końca.

  25. aktualnie jak to wszystko przeczytasz to nie gadała głupio, jednak to, że liczyła na decyzję sędziów tym przegrała.

  26. Wydaje mi się też, że takie gadanie to najzwyklejsza reakcja obronna. W obliczu porażki przypomina się wtedy jak ważnym się było dla sportu, dla dywizji, ile się osiągnęło i jest się w fazie zaprzeczenia. Gdy nagle człowiek wszystko traci, próbuje uzasadnić swoją egzystencję. Joanna faktycznie dużo zrobiła dla MMA, dla MMA w Polsce i dla dywizji słomkowej. To, że teraz o tym mówi, jest po prostu jej reakcją obronną na drugą z rzędu klęskę – bo nagle przestała się liczyć jako ta najlepsza. Pomimo że mówi coś innego, na pewno się przejmuje tym wszystkim – a mózg wysyła właśnie tego typu impulsy, że nawet w takiej sytuacji bądź dumna i graj swoją rolę królowej do samego końca.

    Bez jaj. Zachłysnęła się pieniędzmi, sławą,  byciem KIMŚ . Dopiero co Conor pokazał "klase". Weźmy takiego Cormiera, jak dostał w ciry w rewanżowej walce z Bonsem. Chłop stał że łzami w oczach na ogłoszeniu wyniku. Zrobił co mógł, powiedział uczciwie że Jon jest lepszy. Bądź też Cruz, ten to już w ogóle klasa sama w sobie. Nie tłumaczymy jej!

  27. Teraz poproszę o kolejną lekcję pokory i wpierdol od Kowalkiewicz. :antonio:

    Wpierdol od kowalkiewicz?? Easy money .

  28. I ma rację, i jej nie ma. Bo rzeczywiście powinni byli zestawić Rose z Andrade, ta by ją zmieliła, a potem Aśka z kolei zmieliłaby Andrade. Szanse na odzysk.pasa są,ale to we współpracy z dawnym klubem, i psychologiem sportu, też najlepszym 😉 Inaczej to jeszcze kupon,dwa, i finał pieśni ktorą dobrze znamy. Btw Aśka rzeczywiście nie zrozumiała pytania, więc teksty połowy tutaj piszących mają podobny sens, co jej tekst.

  29. Cóż amerykański sen dobiegł końca.Mam nadzieje,że skupi się teraz na tym co najważniejsze,czyli dom i rodzina.

    Tam czeka ją prawdziwa walka.Mimo wszystko dziekuje JJ za dostarczenie przez kilka lat sportowych emocji.I choć w dalszym ciągu nie jestem zwolennikiem kobiecych walk w mma,to Aśka przynajmniej sprawiła,że zacząlem jej i Karolinie kibicować.

  30. Statystyki to nie elastyczna wymówka jak cięcie wagi. Mam wrażenie, że wiele osób poprzez jej kozaczenie na konferencjach chciało zobaczyć jej upadek i wynik bierze w ciemno. JJ trafiała częściej i powinna to wygrać. Niestety sędziowanie gospodarskie.

  31. I ma rację, i jej nie ma. Bo rzeczywiście powinni byli zestawić Rose z Andrade, ta by ją zmieliła, a potem Aśka z kolei zmieliłaby Andrade. Szanse na odzysk.pasa są,ale to we współpracy z dawnym klubem, i psychologiem sportu, też najlepszym 😉 Inaczej to jeszcze kupon,dwa, i finał pieśni ktorą dobrze znamy. Btw Aśka rzeczywiście nie zrozumiała pytania, więc teksty połowy tutaj piszących mają podobny sens, co jej tekst.

    Dla mnie ci trenerzy ględzący po pierwszej walce, że to nie sztuka wygrać walkę w pierwszej rundzie, teraz po drugiej walce wyjeżdżający ze statystykami to rak. Tak przy przychylniejszych sędziach mogła wygrać te walkę, ale czy pierwszy raz w karierze walczyła w obcym kraju przeciwko miejscowej przeciwniczce? Nie, to powinna się z tym liczyć i szukać finiszu.

  32. Statystyki to nie elastyczna wymówka jak cięcie wagi. Mam wrażenie, że wiele osób poprzez jej kozaczenie na konferencjach chciało zobaczyć jej upadek i wynik bierze w ciemno. JJ trafiała częściej i powinna to wygrać. Niestety sędziowanie gospodarskie.

    54 ze 145 mocnych ciosów JJ to były low kicki a 27 uderzenia na korpus. Rose analogicznie miała 85 na głowę i 15 na tułów. Samo stwierdzenie, że JJ mała więcej znaczących ciosów niczego nie mówi i jest rozmywaniem rzeczywistości.

  33. Hitler tez byl dobry w swoim fachu

    Raczej ludzie którzy działali w jego imieniu, byli dobrzy w fachu.

  34. 54 ze 145 mocnych ciosów JJ to były low kicki a 27 uderzenia na korpus. Rose analogicznie miała 85 na głowę i 15 na tułów. Samo stwierdzenie, że JJ mała więcej znaczących ciosów niczego nie mówi i jest rozmywaniem rzeczywistości.

    To nie jest walka bokserska. Z tych statystyk wyraźnie wynika, że JJ jest bardziej wszechstronnym stójkowiczem.

  35. To nie jest walka bokserska. Z tych statystyk wyraźnie wynika, że JJ jest bardziej wszechstronnym stójkowiczem.

    I dzięki temu ma rozbite pół głowy. MMA to nie sprawdzanie tego, kto jest bardziej wszechstronny, a kto lepiej walczy. Możesz być lepszy tylko w jednym elemencie i dzięki niemu wygrać walkę.

  36. I dzięki temu ma rozbite pół głowy. To nie popis tego kto jest bardziej wszechstronny a kto lepiej walczy. Możesz być lepszy tylko w jednym elemencie i dzięki niemu wygrać walkę.

    A widziałeś głowę Rose?

  37. To nie jest walka bokserska. Z tych statystyk wyraźnie wynika, że JJ jest bardziej wszechstronnym stójkowiczem.

    To niech ją pochwalą w gymie trenerzy, że jest wszechstronniejsza a pas zostaje u lepszej Rose.

  38. Tak. Nadal łysa niestety.

    Też była potłuczona. Asia ma bardzo duży przebieg, i w każdej z ostatnich walk to widać. Z Andrade to prawie jej wyrosła druga głowa. Widać, że juz ma problemy nosem, bo nawet na IG w trakcie obozu widać, że obity dosyć często.

    To niech ją pochwalą w gymie trenerzy, że jest wszechstronniejsza a pas zostaje u lepszej Rose.

    3-2 dla Rose, nie mam problemu z wynikiem, ale to była bardzo bliska walka. Jednak patrzałem jak walczy Rose, i sorry szału nie ma, łowczyni głów, to się zemści przeciwko innym zawodniczkom, kopnięcia był żenujące.

  39. 3-2 dla Rose, nie mam problemu z wynikiem, ale to była bardzo bliska walka. Jednak patrzałem jak walczy Rose, i sorry szału nie ma, łowczyni głów, to się zemści przeciwko innym zawodniczkom, kopnięcia był żenujące.

    Bliskie rundy idą w stronę mistrza 4-1 królewskie punktowanie. Pretendent ma tłamsić aby wygrać a nie liczyć na przychylność sędziów.

  40. Bliskie rundy idą w stronę mistrza 4-1 królewskie punktowanie. Pretendent ma tłamsić aby wygrać a nie liczyć na przychylność sędziów.

    Już o tym pisałem kilka razy, nie ma między nami rozbieżności.

  41. Czekam na teksty jakiś dzbanow( bo już dzisiaj takie czytałem rano) ze same choragiewy na forum i ze już każdy się odwrocil on niej… no kurwa nie klaskac jeszcze może za takie kocopoly… tak wogole to nie powinna dostać tego rewanżu to raz( zresztą ostatnio UFC dużo daje takich rewanzy z dupy) i powinna zawalczyć z 2 walki z kims słabszym i może by jej to lepiej zrobilo…

  42. tak się zastanawiam czy ona zawsze taka była a po prostu cała narracja, ze Polka jest mistrzynią przysłoniła nam oczy czy jej po prostu odjebało.

    Naprawdę czuję ulgę, że nie jest juz mistrzynią. Jeszcze strach pomyśleć, co by było gdyby wygrała. Jej arogancja i ego chyba wyjebały całe MSG w powietrze, otuliłaby się polską flagą i z różańcem w ręce dałaby pokaz kolejnej żenady.

    Nie przypominam sobie żeby był zawodnik/zawodniczka obdarzona na początku tak wielką ilością sympatii, która by to tak spierdoliła. Za granicą też to widać, pamiętam jej pierwsze walki – wszyscy zachwyceni a teraz tylko śmiech.

  43. "Nie przypominam sobie żeby był zawodnik/zawodniczka obdarzona na początku tak wielką ilością sympatii, która by to tak spierdoliła. Za granicą też to widać, pamiętam jej pierwsze walki – wszyscy zachwyceni a teraz tylko śmiech."

    Jest taka zawodniczka 🙂 Mimo że Asiula bardzo się stara to jej raczej nie przeskoczy 🙂

  44. Dziekuje Ci Rose!

    Jedrzejczyk od dawna nie kibicuje, macie odpowiedz w tym temacie dlaczego.

    Jedyna Polka jaka chce ogladac w UFC na ta chwile to Karolina, Jedrzejczyk niech sie zajmie czym innym. Żegnam!

  45. Czekam na teksty jakiś dzbanow( bo już dzisiaj takie czytałem rano) ze same choragiewy na forum i ze już każdy się odwrocil on niej… no kurwa nie klaskac jeszcze może za takie kocopoly… tak wogole to nie powinna dostać tego rewanżu to raz( zresztą ostatnio UFC dużo daje takich rewanzy z dupy) i powinna zawalczyć z 2 walki z kims słabszym i może by jej to lepiej zrobilo…

    Problem w tym, że UFC doskonale wiedziało o tym cięciu wagi, stąd ta decyzja. Walka była kiepska i żadna nie pokazała niczego specjalnego, może dlatego, że tak szybko ten rewanż zrobili, a rewanż tylko udowodnił, że jak Asia dobrze tnie wagę to nie pada od jednego ciosu. Zrobiła za mało, żeby to wygrać. Rewanż był za szybko, strategia z dupy – myślę, że podstawowa różnica między Arrachionem a ATT, że ci pierwsi odrabiali pracę domową i mieli rozpracowane rywalki. Asia nie inicjowała klinczy, dla mnie to żenada, może jak już zajmuje się cięciem wagi i dobrze jej to zrobiło (widać zmianę) to niech zacznie sama rozpracowywać rywalki. Myślę, że jej ego jest wystarczające, żeby podołać temu zadaniu 😆

  46. Dziwną rzecz zauważyłem u siebie podczas walki.

    Pomyślałem jak wychodziła do klatki, że chociaż to niefajne, to dobrze by było gdyby przegrała. Może się skończy te kozaczenie, awesome akcje itd. i wyjdzie Jej to na dobre.

    Serducho moje natomiast samo Jej kibicowało i sterowało emocjami, bo co jakaś akcja skinheadki, to automatycznie było u mnie- UWAŻAJ AŚKA!

    I w drugą stronę- gdy JJ miała swoje momenty, to ryczałem- DAWAJ,LEJ JĄ!!!

    Pojebane.

  47. Mamy na forum lekarza? 😕

    Kurwa, o co ja pytam, przecież sami spece tu urzędujo…  XD Im więcej specjalistów dla oszołomionej w bezrozumnym amoku Yenjaychick, tym lepiej!

    :DC:

  48. Kto to w awatarze?

    Czy to ważne kto w awatarze, ważne że nie piszę w temacie MMA takich dyrdymałów jak poniższy:

    I dobrze,taki typ czlowieka nie zasluguje na nazyeanie sie mistrzem,a umiec kopac i walic w pysk to nie wszystko.

  49. ja tam ja od poczatku "hejtowalem"

    Szacun, pierwszy forumowy hejter wyklęty, stań w kolejce po order loda przy buzi.:facepalm:

  50. Cohones  – forum psychiatrów i psychologów sportowych(klawiatury)…:facepalm:

    Nie trzrba byc psychiatra sportowym aby stwiedzic, ze z aska jest cos nie teges.

  51. Prawie wszystko już zostało tu powiedziane, ale mnie zastanawia jeszcze jeden aspekt. Rozumiem, że Aśka uwierzyła (wciąż wierzy) w to, że jest najlepsza, że ostatnie porażki to splot przeciwności, czy to ścinanie wagi, czy dieta, czy sędziowie. We wczorajszej walce po każdej z rund też wierzyła, że jest lepsza w stójce, że w końcu to zadziała, musi, bo jest lepsza.

    A pytanie brzmi. Czy cały jej team, ludzie którzy ją przygotowywali i obecni byli wczoraj w narożniku wierzyli z nią?

    Nikt nie wyciągnął wniosków z pierwszej walki, z pierwszej rundy wczoraj, z drugiej rundy, z trzeciej?

  52. Prawie wszystko już zostało tu powiedziane, ale mnie zastanawia jeszcze jeden aspekt. Rozumiem, że Aśka uwierzyła (wciąż wierzy) w to, że jest najlepsza, że ostatnie porażki to splot przeciwności, czy to ścinanie wagi, czy dieta, czy sędziowie. We wczorajszej walce po każdej z rund też wierzyła, że jest lepsza w stójce, że w końcu to zadziała, musi, bo jest lepsza.

    A pytanie brzmi. Czy cały jej team, ludzie którzy ją przygotowywali i obecni byli wczoraj w narożniku wierzyli z nią?

    Nikt nie wyciągnął wniosków z pierwszej walki, z pierwszej rundy wczoraj, z drugiej rundy, z trzeciej?

    Trzecia akurat była dla Aśki. Może myśleli, że to punkt zwrotny, że Rose się wypompowała i JJ wygra też 4 i 5 rudnę tak ja z Gadhelą… nie wiem :fjedzia:

  53. Prawie wszystko już zostało tu powiedziane, ale mnie zastanawia jeszcze jeden aspekt. Rozumiem, że Aśka uwierzyła (wciąż wierzy) w to, że jest najlepsza, że ostatnie porażki to splot przeciwności, czy to ścinanie wagi, czy dieta, czy sędziowie. We wczorajszej walce po każdej z rund też wierzyła, że jest lepsza w stójce, że w końcu to zadziała, musi, bo jest lepsza.

    A pytanie brzmi. Czy cały jej team, ludzie którzy ją przygotowywali i obecni byli wczoraj w narożniku wierzyli z nią?

    Nikt nie wyciągnął wniosków z pierwszej walki, z pierwszej rundy wczoraj, z drugiej rundy, z trzeciej?

    Popatrz sobie na minę tego starszego kolesia z tyłu, to szef ATT, jak myślisz co on sobie myśli, bo ja widzę wkurwienie.

  54. Trzecia akurat była dla Aśki.

    A to zależy u którego sędziego. :goldi:

    Popatrz sobie na minę tego starszego kolesia z tyłu, to szef ATT, jak myślisz co on sobie myśli, bo ja widzę wkurwienie.

    Całkiem możliwe, ale reszta z kolei wygląda na zadowolonych z "sukcesu". :frankapprove:

  55. Ma racje joanna.

    1 i 5 runda rose,

    2,3,4 jj

    Split dla joanny!

    Dodam że jak dla mnie, i moje poranne oglądanie na półśpiąco, walke zdecydowanie wygrała rose.

    zaczerwienione udo vs zmasakrowana facjata.

    Ale dziwne te punktacje na kartach sędziów.

    Joanna też widziała to z innej perspektywy, i wydawało jej się że była lepsza, bo sama walki chyba jeszcze nie widziała… pierwszej i drugiej.

  56. Popatrz sobie na minę tego starszego kolesia z tyłu, to szef ATT, jak myślisz co on sobie myśli, bo ja widzę wkurwienie.

    Pomyślał sobie: kurwa mać, pierwszy raz dostałem się do mainstreamu, a ta mnie zasłania tym opuchniętym baniakiem.

  57. Popatrz sobie na minę tego starszego kolesia z tyłu, to szef ATT, jak myślisz co on sobie myśli, bo ja widzę wkurwienie.

    Miny troche maja jak na urodzinach u babci.  Impreza do dupy ale do zdjecia trzeba sie usmiechac

  58. Całkiem możliwe, ale reszta z kolei wygląda na zadowolonych z "sukcesu". :frankapprove:

    Bo ta "reszta" obstawiła u buków przegraną…Zresztą, cały ten klub mi śmierdzi od dawna. W sumie to nawet nie śmierdzi – statystyki mówią dość wyraznie, a interpretacje można sobie już samemu dopisać.

  59. Bo ta "reszta" obstawiła u buków przegraną…Zresztą, cały ten klub mi śmierdzi od dawna. W sumie to nawet nie śmierdzi – statystyki mówią dość wyraznie, a interpretacje można sobie już samemu dopisać.

    O jakie statystyki chodzi?

  60. O jakie statystyki chodzi?

    Wygrane/przegrane zawodników, trenujących w klubie. Bynajmniej ostatni rok, jak nie lepiej. Wcześniej mieli dobre, po czym nagle zjazd, i to u prawie wszystkich…

  61. Decyzja o pozostaniu w 115 funtach to jakaś tragedia. Nie załatała dziur, przez które Rose ją znokautowała w pierwszej walce, miały być nowe sekretne bronie i wyszła chujnia. Jedyne co się okazało to, że w tamtej walce szczena była zagrożona złym ścięciem wagi.

    Dywizja 125 funtów jest nowa, słabo rozwinięta i przypomina nieco dywizje słomkową z czasów pierwszych walk Aśki w UFC. Jakby teraz tam poszła to narobiłaby znowu szumu, zgniotłaby kilka puszek i dostała walkę o pas + może walka z Shevchenko. W dodatku byłaby szansa na bycie pierwszą mistrzynią UFC w dwóch kat wagowych. A tak co będzie robić w 115? Rewanż z Karoliną? Bo ja nie widzę, żeby Rose w najbliższym czasie zniknęła z top3 tej dywizji. Obecnie zagrozić jej może tylko Andrade. Powiedzmy, że Jessica to wygra i co potem? Nie widzę tego zupełnie, decyzja o pozostaniu w 115 to spierdolenie sobie resztki kariery.

  62. JJ strasznie kunktatorsko walczy od kilku walk. Pyka te proste i plaśnięcia lowkickami byle sobie statystyki ponabijać. Masa ciosów bez efektu. I słusznie że taki styl nie jest promowany przez sędziów.

  63. Popatrz sobie na minę tego starszego kolesia z tyłu, to szef ATT, jak myślisz co on sobie myśli, bo ja widzę wkurwienie.

    To zdjęcie mnie rozwaliło. JJ wygląda jak po spotkaniu trzeciego stopnia z tirem, z czego tu być dumnym?

  64. JJ i ta konferencja z jej udziałem są kolejnym dowodem na to, że stopień powoływania się i odwoływania do wiary i religii jest wprost proporcjonalny do stopnia oderwania od rzeczywistości.  Brakowało jeszcze tylko tego żeby ksiądz ją pobłogosławił przed wejściem do oktagonu.

  65. może walka z Shevchenko.

    Niech idzie do 125. Zaliczy czwarty raz L z Val.

    Po tym jak wyglądała na tle Rose nie wiem jak by miała wygrać z Valentiną.

    Może zostać w 115. Obstawiam że szybko kolejnej szansy na TS nie dostanie jeśli w ogóle będzie jeszcze istniała taka opcja. JJ albo da sobie siana albo będzie bić niższy szczebel niezależnie od wagi 115/125.

    Szanse na walkę o pas czy zdobycie tego pasa zarówno w 115 jak i 125 na chwile obecną są raczej w sekcji pobożne życzenia.

    Jej notowania w UFC tez zapewne spadną w jakimś stopniu. UFC ma to co chciało od samego początku czyli Rose z pasem.

  66. Niech idzie do 125. Zaliczy czwarty raz L z Val.

    Po tym jak wyglądała na tle Rose nie wiem jak by miała wygrać z Valentiną.

    Kogo to obchodzi? Tez uważam, że prawdopodobnie by przegrała, ale chcesz mi wmówić, że lepiej siedzieć w 115? Po ki chuj? Dalej orać się cięciem wagi?

  67. Bo ta "reszta" obstawiła u buków przegraną…Zresztą, cały ten klub mi śmierdzi od dawna. W sumie to nawet nie śmierdzi – statystyki mówią dość wyraznie, a interpretacje można sobie już samemu dopisać.

    Ma ktos staty att z 2017?

  68. Kogo to obchodzi? Tez uważam, że prawdopodobnie by przegrała, ale chcesz mi wmówić, że lepiej siedzieć w 115? Po ki chuj? Dalej orać się cięciem wagi?

    Jak na razie to przegrała w dywizji z tylko jedną zawodniczką. A jeśli dobrze się czuje teraz z nowymi dietetykami to czemu nie. Choć Asia to wojowniczka i pójdzie tam gdzie czekają na nią wyzwania – nowe wyzwania. W słomkowej osiągnęła wszystko prócz pokonania Namajunas. Ale wiadomo, lepiej niech zrobi to co po prostu ona będzie uważać za najlepsze dla niej 🙂 jeśli to ma oznaczać przejście wagę wyżej to niech przejdzie 🙂

  69. Myślę, że swoje zrobiła, dała nam wiele radości i dumy, niech teraz robi to na co ma ochotę, trzepie hajs, gra w filmach i walczy z kim chce.

  70. Myślę, że swoje zrobiła, dała nam wiele radości i dumy, niech teraz robi to na co ma ochotę, trzepie hajs, gra w filmach i walczy z kim chce.

    Ronda 2.0 :fingers:

  71. Nie jest ani medialna ani rozpoznawalna.

    I gada od rzeczy.

    W sumie masz racje

    Ronda chociaz byla inteligentna i calkiem ladna jak nie nazarla sie na off seasonie

  72. Szkoda,że przegrała bo było dosyć blisko.Jestem oczywiście za JJ głównie z tego powodu,że jest Polka i reprezentuje nasz kraj.

    Widzę,że wylewa się tutaj wiadra pomyj na nią jak i ATT.Cale szczęście,ze Asia jak mi powiedziała nie zagłada tutaj ,gdyż by się całkowicie załamała .Odmosmie jej wywiadów jak i zachowania poza klatką to faktycznie nie wyglada to dobrze.Cieszę się ,że Asia podniosła się po pierwszej porażce i mam nadzieję,że i tym razem nie załamie się psychicznie i jej komentarze po tej walce mimo,że wyglądają żałośnie są poprostu mechanizmem samoobronnym jej psychiki.

    Jeśli chodzi o ATT ,to pamietam,że po wygranej z Andrade było tutaj dużo komentarzy,które chwaliły jej progres.Wedlug wielu expertow była to najlepsza technicznie walka Asi w UFC.Trudno mi powiedzieć jak ta walka wyglądała by gdyby Asia wciąż trenowała w Olsztynie.Zarzuty,że nie wdrożyła planu "B"w walce z Rose -a kiedy ona wdrażała plan "B"Dotychczas plan był jeden nawet jeśli rundy nie szły po jej myśli (pierwsze rundy w walkach z Klaudiuszem).Różnica jest taka,że dotychczasowe rywalki słabły nim dłużej trwała walka,a Rose okazała się nie do zajechania.

  73. Mi najbardziej szkoda tego, że Asia nie zawalczyła w Polsce o pas mistrzowski lub w jego obronie… taka okazja nie pojawi się raczej zbyt szybko 🙁

  74. jej komentarze po tej walce mimo,że wyglądają żałośnie są poprostu mechanizmem samoobronnym jej psychiki.

    Są po prostu kłamstwem dyskredytującym Rose, sędziów i wszystko dookoła. No tak to już z niektórymi jest, że zawsze będą uważać się za lepszych od innych, mimo, iż nie są. Oczywiście każdy, kto wyrazi nieprzychylną opinię, jest z miejsca podejrzany o hejt. Podludzie z internetu mają jedynie prawo milczeć, widząc takie absurdalne wywyższanie się, a najlepiej niech wyrażą aprobatę dla królowej, której nikt nigdy nie odbierze pasa.

  75. Wygrane/przegrane zawodników, trenujących w klubie. Bynajmniej ostatni rok, jak nie lepiej. Wcześniej mieli dobre, po czym nagle zjazd, i to u prawie wszystkich…

    Bo mają za dużo zawodników pod opieką. Dziwie się, że tak wielu naszych się tam pcha, czy to na stałe czy na obóz. To samo było czy nawet jest w Jackson Wink. Większość zrzuca na jakieś klątwy, a moim zdaniem po dobrej passie Jonsa i reszty poleciało tam dużo zawodników, za dużo i nie mogli już dać im tyle uwagi, a nie każdy jest Jonem.

  76. Zarzuty,że nie wdrożyła planu "B"w walce z Rose -a kiedy ona wdrażała plan "B"Dotychczas plan był jeden nawet jeśli rundy nie szły po jej myśli (pierwsze rundy w walkach z Klaudiuszem).Różnica jest taka,że dotychczasowe rywalki słabły nim dłużej trwała walka,a Rose okazała się nie do zajechania.

    Te zarzuty to nie jest proszenie o jednorożca i garnek złota po drugiej stronie tęczy. JJ miała całą karierę inne narzędzia niż tylko wjazdy na 1-2 ciosy z dystansu i odskok. Potrafiła niszczyć rywalki klinczem muay thai. Owszem dotychczas nie potrzebowała, ale pojawiła się zawodniczka, która postawiła silny opór, a ona zamiast szukać alternatywy, to waliła głową w mur. I o to trzeba mieć żal do sztabu. Nikt nie oczekiwał cudów na kiju, latających balach i suplesów, tylko wykorzystywania innych atutów.

    Wydaje mi się, że Rose ma słabe doły. Zabrakło ciosów na korpus. O ile jeszcze brak front kicków, push kicków można wybaczyć, bo grozi obaleniem, to jednak dwie pierwsze rundy kończyły się w klinczu, gdzie JJ waliła kolanami w brzuch. Mogła tego używać częściej, dodać łokcie. I tego zabrakło. Zwłaszcza, że od 3 rundy Rose faktycznie zwalniała.. A defensywny parter Joanny jest na tyle dobry, że nie było potrzeby panicznie bać się obalenia. Co pokazała w walce z Gadelhą, Andrade i nawet w tej walce, w końcówce. Dotychczas w karierze nawet jak dawała się obalić, to albo szybko wstawała, albo rywalka nie była w stanie jej jakkolwiek zagrozić.

  77. dobra walka, przegrala zasluzenie (i tak jak wielu pisze – regres jest widoczny), ale po bardzo wyrownanej walce. Rose na ten moment zdaje sie byc orzechem nie do zgryzienia. odnosnie komentow JJ po walce – slabie to jest jak wszystko co wychodzi z jej ust. szanuje za umiejetnosci i na tym moja sympatia sie konczy. wielu, niepokonanych zwodnikow ma komplex wlasnego ego i wlasnie to w glownej mierze jest zazwyczaj przyczyna ich porazek – i na ringu i poza nim. szanuj, a bedziesz szanowany.

  78. Kurwa, myślałem, że to tylko w polskim piekiełku same negatywne komenty w tronę JJ. Dziś poczytałem zagraniczne fora czy tematyczne fb, tyle ile kutasów tam przyjmuje to jezusie………. Sama sobie zgotowała ten los.

    Mimo wszysko do końca #teamJJ

  79. Te zarzuty to nie jest proszenie o jednorożca i garnek złota po drugiej stronie tęczy. JJ miała całą karierę inne narzędzia niż tylko wjazdy na 1-2 ciosy z dystansu i odskok. Potrafiła niszczyć rywalki klinczem muay thai. Owszem dotychczas nie potrzebowała, ale pojawiła się zawodniczka, która postawiła silny opór, a ona zamiast szukać alternatywy, to waliła głową w mur. I o to trzeba mieć żal do sztabu. Nikt nie oczekiwał cudów na kiju, latających balach i suplesów, tylko wykorzystywania innych atutów.

    Wydaje mi się, że Rose ma słabe doły. Zabrakło ciosów na korpus. O ile jeszcze brak front kicków, push kicków można wybaczyć, bo grozi obaleniem, to jednak dwie pierwsze rundy kończyły się w klinczu, gdzie JJ waliła kolanami w brzuch. Mogła tego używać częściej, dodać łokcie. I tego zabrakło. Zwłaszcza, że od 3 rundy Rose faktycznie zwalniała.. A defensywny parter Joanny jest na tyle dobry, że nie było potrzeby panicznie bać się obalenia. Co pokazała w walce z Gadelhą, Andrade i nawet w tej walce, w końcówce. Dotychczas w karierze nawet jak dawała się obalić, to albo szybko wstawała, albo rywalka nie była w stanie jej jakkolwiek zagrozić.

    W Nowym Jorku są też inne zasady punktowania, sztab nieuświadomiony chyba, że liczą się tam widoczne obrażenia, a Asia ma już przebieg, i nie chcę być złośliwy ale widać,że jej twarz nie ma już takiej odporności na ciosy. Na zasadach jakie punktują w Las Vegas to by tę walkę wygrała (patrz werdykt sędziowski Cyborg-Holm, jak ktos nie wierzy), no ale znowu sama JJ powiedziała, gdyby wiedziała jak będą sędziować, to by inaczej walczyła,a wiedziała, że tam są inne zasady?

  80. Te zarzuty to nie jest proszenie o jednorożca i garnek złota po drugiej stronie tęczy. JJ miała całą karierę inne narzędzia niż tylko wjazdy na 1-2 ciosy z dystansu i odskok. Potrafiła niszczyć rywalki klinczem muay thai. Owszem dotychczas nie potrzebowała, ale pojawiła się zawodniczka, która postawiła silny opór, a ona zamiast szukać alternatywy, to waliła głową w mur. I o to trzeba mieć żal do sztabu. Nikt nie oczekiwał cudów na kiju, latających balach i suplesów, tylko wykorzystywania innych atutów.

    Wydaje mi się, że Rose ma słabe doły. Zabrakło ciosów na korpus. O ile jeszcze brak front kicków, push kicków można wybaczyć, bo grozi obaleniem, to jednak dwie pierwsze rundy kończyły się w klinczu, gdzie JJ waliła kolanami w brzuch. Mogła tego używać częściej, dodać łokcie. I tego zabrakło. Zwłaszcza, że od 3 rundy Rose faktycznie zwalniała.. A defensywny parter Joanny jest na tyle dobry, że nie było potrzeby panicznie bać się obalenia. Co pokazała w walce z Gadelhą, Andrade i nawet w tej walce, w końcówce. Dotychczas w karierze nawet jak dawała się obalić, to albo szybko wstawała, albo rywalka nie była w stanie jej jakkolwiek zagrozić.

    Dokładnie, zabrakło analiz wcześniejszych walk Rose – nawet KK pokazała, że można ją zajechać brudnym boksem i tajskim klinczem. Szkoda. Pytanie, czy warto dalej zostawać w klubie, który nadal zajmuje się pierdołami, zamiast wykorzystywać realnie mocne strony zawodnika.

    Ale to nie pytanie do mnie. Połowa ludzi na świecie i tak uważa, że to najlepszy klub, JJ też tak uważa. Na stare nie wróci (chyba już nie może), ale wartałoby przeanalizować walkę tym razem, i pójść po kilka mniejszych wygranych, a potem znów ogień. Jeśli jeszcze jest coś w piecu…

  81. Mi najbardziej szkoda tego, że Asia nie zawalczyła w Polsce o pas mistrzowski lub w jego obronie… taka okazja nie pojawi się raczej zbyt szybko 🙁

    Przeciez mogla

  82. Są po prostu kłamstwem dyskredytującym Rose, sędziów i wszystko dookoła. No tak to już z niektórymi jest, że zawsze będą uważać się za lepszych od innych, mimo, iż nie są. Oczywiście każdy, kto wyrazi nieprzychylną opinię, jest z miejsca podejrzany o hejt. Podludzie z internetu mają jedynie prawo milczeć, widząc takie absurdalne wywyższanie się, a najlepiej niech wyrażą aprobatę dla królowej, której nikt nigdy nie odbierze pasa.

    To nie jest tak,że ja jestem miłośnikiem Asi.Wiele rzeczy mi się w jej zachowaniu nie podoba zarówno teraz hak i wcześniej.Dosyć dużo wylewa się teraz krytyki w jej kierunku po jej przegranych,co wielu osobom nie przeszkadzało kiedy wygrywała.Uwazam ,ze można krytykować każdego i wszystko zachowując dozę umiaru.Jestem bardzo umiarkowanym krytykiem  kogokolwiek i z natury lubię analizować "drugą stronę medalu",dlatego też zajolem w pewnym sensie stronę jej obrońcy .

  83. To nie jest tak,że ja jestem miłośnikiem Asi.Wiele rzeczy mi się w jej zachowaniu nie podoba zarówno teraz hak i wcześniej.Dosyć dużo wylewa się teraz krytyki w jej kierunku po jej przegranych,co wielu osobom nie przeszkadzało kiedy wygrywała.Uwazam ,ze można krytykować każdego i wszystko zachowując dozę umiaru.Jestem bardzo umiarkowanym krytykiem  kogokolwiek i z natury lubię analizować "drugą stronę medalu",dlatego też zajolem w pewnym sensie stronę jej obrońcy .

    "Pokłońcie się, to ja jestem królową"


    Jest różnica jeśli mówisz tak po kilku zwycięstwach albo po 2 porażkach.

  84. 142 do 84, a ciosy trafione: 132 do 83 dla Rose – to odpowiedź.

    Kogo odpowiedź ? Dziennikarza ? Bo jeżeli to powiedziała JJ, to ta wypowiedź kompletnie nie ma sensu…

    Na pytanie o to czy Rose z formą jaką zaprezentowała dziś, miałaby szansę z innymi zawodniczkami dywizji

    Cóż za głupie pytanie… Czy mistrzyni MIAŁABY SZANSĘ z innymi zawodniczkami dywizji ?! To pytanie miało chyba tylko na celu sprowokowanie JJ do głupiej odpowiedzi.

  85. Ciekaw jestem czy jak zobaczy kontrak za następną walkę -nie mistrzowska- z nie mistrzowską wypłatą czy nadal będzie uważała że Danka jest świetnym ziomkiem i jej kolegą i ufc szanuje zawodników.

    Oj coś mi się wydaje, że może być zgrzyt jak nagle się okaże że gaża jest cztery razy mniejsza.

    Ciekaw jestem jej reakcji bo pamiętam jak zawsze broniła Dejny i JuEfSi

  86. Ciekaw jestem czy jak zobaczy kontrak za następną walkę -nie mistrzowska- z nie mistrzowską wypłatą czy nadal będzie uważała że Danka jest świetnym ziomkiem i jej kolegą i ufc szanuje zawodników.

    Oj coś mi się wydaje, że może być zgrzyt jak nagle się okaże że gaża jest cztery razy mniejsza.

    Ciekaw jestem jej reakcji bo pamiętam jak zawsze broniła Dejny i JuEfSi

    Z reeboka tez chyba 5k zamiast 30/40

  87. I co powiedział?

    Poruszanie się (za dużo zostawionego dystansu Rose), brak pewnych elementów z których Asia słynie (łokcie w klinczu), i jeszcze parę rzeczy, takie błahostki w sumie, ale ciężko się z tymi rzeczami nie zgodzić.

  88. Poruszanie się (za dużo zostawionego dystansu Rose), brak pewnych elementów z których Asia słynie (łokcie w klinczu), i jeszcze parę rzeczy, takie błahostki w sumie, ale ciężko się z tymi rzeczami nie zgodzić.

    Czyli to co bylo powiedziane na forum 1000 razy. Ale w hameryce wiedza lepiej

  89. A nie uważacie, że Joanna była w tej walce zdecydowanie mniejsza, i mniej przypakowana niż w pierwszej walce? Może to moje subiektywne wrażenie dlatego pytam. Wyglądała nawet na mniejszą od Namajunas.

    W sumie Joanna podeszła bardzo eksperymentalnie do cięcia wagi. Co musiałaby zrobić, żeby z tym co zaprezentowała wygrać? Mocniej uderzać?

  90. A nie uważacie, że Joanna była w tej walce zdecydowanie mniejsza, i mniej przypakowana niż w pierwszej walce? Może to moje subiektywne wrażenie dlatego pytam. Wyglądała nawet na mniejszą od Namajunas.

    W sumie Joanna podeszła bardzo eksperymentalnie do cięcia wagi. Co musiałaby zrobić, żeby z tym co zaprezentowała wygrać? Mocniej uderzać?

    Mialem tez takie wrazenie, ale wiele czynnikow wplywa na wyglad zawodnika, nawet takie detale jak swiatlo.

    Byla na pewno duzo szybsza niz w pierwszej walce, nie uwazam, ze postura (o ile faktycznie byla inna) miala jakikolwiek wplyw na walke.

    Z ta taktyka ktora obrala, na pewno wieksza moc i czestotliwosc lowkickow moglaby pomoc, bo one serio dobrze wchodzily. Aczkolwiek moglo byc to zludzenie, jesli faktycznie Rose nie.miala problemow z poruszaniem sie po walce, a np. konferencja prasowa po gali wskazuje na to, ze tak bylo.

  91. Laska mi zaczyna mocno działać na nerwy więc pozwólcie proszę, że się trochę wyładuję. No ja pierdole, dostała totalny wpierdol, każdy cios jak jakiś kurwa komar, nie chciała albo nie mogła jej zranić, niech przejrzy w końcu na oczy, jej ciosy kompletnie nic nie znaczą, nie robią na nikim wrażenia, ale już najbardziej no kurwa przysięgam wam najbardziej wkurwiają mnie zawodnicy, którzy liczą sobie ciosy podczas walki i "okej zadałam 3 kopnięcia więcej i kurwa dwa proste ta runda jest moja" ja pierdole mam nadzieję, że nigdy ale to nigdy nie wygra już żadnej walki.

  92. Laska mi zaczyna mocno działać na nerwy więc pozwólcie proszę, że się trochę wyładuję. No ja pierdole, dostała totalny wpierdol, każdy cios jak jakiś kurwa komar, nie chciała albo nie mogła jej zranić, niech przejrzy w końcu na oczy, jej ciosy kompletnie nic nie znaczą, nie robią na nikim wrażenia, ale już najbardziej no kurwa przysięgam wam najbardziej wkurwiają mnie zawodnicy, którzy liczą sobie ciosy podczas walki i "okej zadałam 3 kopnięcia więcej i kurwa dwa proste ta runda jest moja" ja pierdole mam nadzieję, że nigdy ale to nigdy nie wygra już żadnej walki.

    Spokojnie

    :baldwinwhiskey::baldwinwhiskey::baldwinwhiskey:

    ::snoopd::::snoopd::::snoopd::

    :gospeldance::gospeldance::gospeldance:

  93. Laska mi zaczyna mocno działać na nerwy więc pozwólcie proszę, że się trochę wyładuję. No ja pierdole, dostała totalny wpierdol, każdy cios jak jakiś kurwa komar, nie chciała albo nie mogła jej zranić, niech przejrzy w końcu na oczy, jej ciosy kompletnie nic nie znaczą, nie robią na nikim wrażenia, ale już najbardziej no kurwa przysięgam wam najbardziej wkurwiają mnie zawodnicy, którzy liczą sobie ciosy podczas walki i "okej zadałam 3 kopnięcia więcej i kurwa dwa proste ta runda jest moja" ja pierdole mam nadzieję, że nigdy ale to nigdy nie wygra już żadnej walki.

    :antonio:

  94. Wy się śmiejecie, a ja w pracy się dowiedziałem, że według niektórych, Joanna zdecydowanie wygrała… 😀

  95. Wy się śmiejecie, a ja w pracy się dowiedziałem, że według niektórych, Joanna zdecydowanie wygrała… 😀

    Zmień pracę!

  96. Wy się śmiejecie, a ja w pracy się dowiedziałem, że według niektórych, Joanna zdecydowanie wygrała… 😀

    trzeba było każdemu z liścia sprzedać.

  97. Czuje się świetnie, jestem z siebie dumna. Czuję się zwycięzcą, chociaż według sędziów ostatniej walki nie wygrałam. Jest niedosyt, ale jestem zadowolona z przygotowań, były najlepsze z dotychczasowych. Wiemy, jak wyglądała pierwsza walka, a tu udało się pokazać klasę mistrzowską

    Myślę, że można zamknąć temat. Wszystko jest w porządku, miała świetne przygotowania, wygrała z Rose, jest mistrzynią, pokazała klasę. :frankapprove:

    https://sporteuro.pl/co-dalej-z-nasza-mistrzynia-joanna-jedrzejczyk-ma-juz-plan/

  98. Szkoda,że przegrała bo było dosyć blisko.Jestem oczywiście za JJ głównie z tego powodu,że jest Polka i reprezentuje nasz kraj.

    trochę słabo reprezentuje (i nie chodzi tutaj o aspekt sportowy)

  99. Wy się śmiejecie, a ja w pracy się dowiedziałem, że według niektórych, Joanna zdecydowanie wygrała… 😀

    Powiedz, że nie mają pojęcia o walce, więc pewnie są na jednego strzała.

    a hejtery dalej nabijają wyświetlenia i komentarze, ja pier.

    Nie hejtery, tylko głęboko zaniepokojeni rozwojem wydarzeń obserwatorzy :boss::cool:

  100. Nie hejtery, tylko głęboko zaniepokojeni rozwojem wydarzeń obserwatorzy :boss::cool:

    Sam dobrze wiesz jak to działa.

  101. Ja jestem jej turbofanem na zawsze.

    Chcialbym was pooglad przez kilka lat przez kamery i zobaczyc jak jestescie zawsze tacy ok.

    Chyba skonczyla sie pewna epoka, smutne ale koniec oznacza poczatek czegos nowego. Moze pas w muszej?

    Kosmos jak ludzie sie odwrocili od niej, na insta rose srednio ponad 100.000 polubien a aska ponad 20.000 swiat mediow jest brutalny.

  102. Laska mi zaczyna mocno działać na nerwy więc pozwólcie proszę, że się trochę wyładuję. No ja pierdole, dostała totalny wpierdol, każdy cios jak jakiś kurwa komar, nie chciała albo nie mogła jej zranić, niech przejrzy w końcu na oczy, jej ciosy kompletnie nic nie znaczą, nie robią na nikim wrażenia, ale już najbardziej no kurwa przysięgam wam najbardziej wkurwiają mnie zawodnicy, którzy liczą sobie ciosy podczas walki i "okej zadałam 3 kopnięcia więcej i kurwa dwa proste ta runda jest moja" ja pierdole mam nadzieję, że nigdy ale to nigdy nie wygra już żadnej walki.

    Ciezko sie z tym nie zgodzic. Ja wiem, ze kobie

    Ja jestem jej turbofanem na zawsze.

    Chcialbym was pooglad przez kilka lat przez kamery i zobaczyc jak jestescie zawsze tacy ok.

    Chyba skonczyla sie pewna epoka, smutne ale koniec oznacza poczatek czegos nowego. Moze pas w muszej?

    Kosmos jak ludzie sie odwrocili od niej, na insta rose srednio ponad 100.000 polubien a aska ponad 20.000 swiat mediow jest brutalny.

    Taktyka jaka Jedrzejczyk obrala na promocje wlasnej osoby byla ryzykowna. Z tych 20.000 tez wkrotce niewiele zostanie.

  103. Chcialbym was pooglad przez kilka lat przez kamery i zobaczyc jak jestescie zawsze tacy ok.

    Nikt nie jest zawsze ok, ale niektórzy starają się trzymać przyzwoity poziom.

    Kosmos jak ludzie sie odwrocili od niej

    To trzeba mieć talent :applause:

  104. Ja jestem jej turbofanem na zawsze.

    Chcialbym was pooglad przez kilka lat przez kamery i zobaczyc jak jestescie zawsze tacy ok.

    Chyba skonczyla sie pewna epoka, smutne ale koniec oznacza poczatek czegos nowego. Moze pas w muszej?

    Kosmos jak ludzie sie odwrocili od niej, na insta rose srednio ponad 100.000 polubien a aska ponad 20.000 swiat mediow jest brutalny.

    Ty chyba nie wiesz o czym ty piszesz. Jak się od niej odwrócili, nie jestem żadnym specem od social mediów, ale patrząc na liczbę polubień to się u niej nic nie zmieniło, a nawet trochę lepiej.

    Na insta Rose nigdy nie byłem to się nie wypowiadam, ale porównywać to można ją do samej siebie i jak to wyglądało wcześniej i nie ma żadnych zmian w tym aspekcie.

    Ludzie widzą co chcą widzieć, to już tak od dłuższego czasu daje się zauważyć,teraz biedna Asia ma mało polubień…ręcę opadają jak się coś takiego czyta. Co do samej walki to jeszcze emocje nie opadły i dalej hejtery kąsają, nie mam czasu się tu kłócić, ale pewne rzeczy były przesadzone w odbiorze (szczególnie te oko, które przypadkowo było tym samym w która przeciwniczka włożyła palce w drugiej rundzie),zresztą sam Bońkowski, choć niby tam jakaś kosa jest jakoś strasznie nie krytykował walki,właściwie to jedynie ciosy.

    Zawodnicy się starzeją i przegrywają z młodszymi, nic nowego w tym temacie się nie zmieniło, zawsze tak było i zawsze tak będzie, taki biznes. Jak ktoś tego jeszcze nie zauważył to współczuję.

  105. Kosmos jak ludzie sie odwrocili od niej, na insta rose srednio ponad 100.000 polubien a aska ponad 20.000 swiat mediow jest brutalny.

    Smutna prawda.

    Niestety też sama obrała taką drogę.

    Nawet tutaj pisali (słusznie), że przez arogancję i Jej zachowanie jest dużo bardziej medialna, a co za tym idzie jest lepsza kasa, większe możliwości poza walką (filmy,reklamy), ale jak przegra, to polecą na Nią gromy i wszyscy się odwrócą.

    No i dokładnie tak to teraz wygląda.

    Widząc walkę osobiście jestem zdania, że u nas Ją lepiej prowadzili (aczkolwiek to moje zdanie z perspektywy zwykłego kibica).

    Może Rose jest takim niewygodnym zawodnikiem, ale Aśka większość ciosów dawała markowanych, zawsze brakowało tych kilku cm. Do tego wszystko na jedno kopyto, w jedno tempo.

  106. Rousey miala 6 obron pasa nie 5.

    w artykule jest więcej baboli, to dotyczyło Jędrzejczyk, Ronda miała 6 zwycięstw z rzędu w UFC, Asia 8

  107. chuj tam Polska

    tyle pomyj i hejtu ile sie na nia wylewa za granica, to glowa mala, zreszta, zero zdziwienia

    tutaj to jest plaza, a nie hejt

  108. Posłuchalem wywiadu z Derlaczem z połowy marca i teraz jestem wrecz pewny,ze gdyby oni ja przygotowywali to by wygrala.

    Rewanż przegrała zdecydowanie nie ma co sie oszukiwac,ale nie był to poziom nieosiągalny dla Jedrzejczyk. Inna strategia i taktyka i walka jest do wygrania. Nie mówiac gdyby przygotowywali ja chłopaki z Olsztyna. Źle sie stało i raczej juz lepiej nie bedzie,jesli ona nie dalej nie widzi swoich błedów.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.