vsx25539

Pojawiła się ilustracja obrazująca statystyki jeśli chodzi o stójkę w grze EA Sports UFC 2. Według tej ilustracji, najlepszą stójkę ma Conor McGregor z wartością rzędu 99. Jednak tuż za nim znajduje się Joanna Jędrzejczyk, która ma jeden punkt mniej. Trzeci jest Luke Rockhold, czwarty Demetrious Johnson a piąta Holly Holm – wszyscy oni mają po 97 pkt. Od 6 miejsca do 10 plasują się takie nazwiska jak: Lawler, Cruz, Dillashaw, Weidman oraz Aldo.

Gra do nabycia jest w sklepie muve.pl.

Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie. Doświadczenie w Boksie Tajskim. Wielokrotny Mistrz Polski w broni białej oraz ekstremalnych sztukach walki (XMA). Mistrz Europy w nunchaku.

68 KOMENTARZE

  1. Gienek

    Ziomeczek ode mnie zakupił, w piątek jakoś pogramy. To napiszę moje odczucia.

    Gra będzie dostępna dopiero 15 marca.

  2. Gienek

    Ziomeczek ode mnie zakupił, w piątek jakoś pogramy. To napiszę moje odczucia.

    Niezłe wtyki bo premiera jest 15 marca. No nic czekam w piątek na relacje z gry. Daj znać.

  3. Rockhold czy Krzysiek mają lepszą stójkę od takiego Stephena Thompsona ? No nie wim, powinna być też większa rozpiętość tego atrybutu. Tak jak w EA MMA czy UFC Undisputed.

  4. Cloud

    Gra będzie dostępna dopiero 15 marca.

    15.03 w USA, premiera w Europie jest 17.03
    No chyba, że 17.03 na półkach sklepowych, a osobom z preorderami wysyłają szybciej…

  5. DickNiaz

    Rockhold czy Krzysiek mają lepszą stójkę od takiego Stephena Thompsona ? No nie wim, powinna być też większa rozpiętość tego atrybutu. Tak jak w EA MMA czy UFC Undisputed.

    Na stronie z rosterem można teraz podejrzeć wartość tego "atrybutu" u wszystkich zawodników
    https://www.easports.com/ufc/fighter-roster/welterweight/stephen-thompson-welterweight

    Ale małe wyjaśnienie dla osób które nie grały w jedynkę – to nie tak, że "Stand Up" jest jedynym "parametrem" odpowiedzialnym za wszystko co związane ze stójką i nic poza tym nie wiemy. Na tę wartość składa się ok. 10 atrybutów, m.in. punch speed, kick speed, left hand power, right hand power, blocking itp. A "Stand Up" jest wyliczone na bazie ich wszystkich, podejrzewam, że jako średnia. Do tego dochodzą różne umiejętności specjalne, dzięki którym zawodnik może być bardziej niebezpieczny w danej płaszczyźnie niż wskazywałyby gołe liczby.

    Stąd Thompson mając Stand Up na 95 może być w praktyce bardziej efektywny od niektórych fighterów z pierwszej 10-ki.

    Inna sprawa, że jakby nie patrzeć, to Weidman jest zdecydowanie przegięty.

  6. Chujowo to wygląda w teorii. Może i w poprzedniej części spokojnie można było znokautować np takim Koscheckiem Condita jeżeli po prostu byłeś lepszy od przeciwnika (albo miałeś szczęście i akurat wpadło flash KO). Jednak będę czuć spory nie smak patrząc na statystyki np Conora (jeżeli oczywiście to 99 jest średnią), a tam wszystko w stand up od góry do dołu max w danej kategorii… No bez przesady. Niech jeszcze będzie najszybszy w FW i ma najmocniejsze pierdolnięcie z całego WW (jeżeli będzie można go tam wybrać). Nie tyczy się to tylko Conora, ogólnie te statystyki mi się póki co nie podobają. No nic, poczekam aż ujawni się jeszcze overall clich i ground. Grę i tak kupię bo w końcu to UFC.

  7. Przejrzałem trochę roster pod kątem ujawnionych wartości "Stand Up" dla wszystkich zawodników. Co mi się rzuciło w oczy
    – Weidman w wadze średniej ma 96, a w LHW już 90. Może przez to, że w półciężkiej ma obniżoną siłę ciosów w stosunku do reszty dywizji?
    @RaphTaba Conor ma tak wypasione statystyki tylko w piórkowej, w lekkiej musieli ująć mu siły bo łącznie jest 92. W półśredniej na razie w ogóle go nie ma.
    – Janek ma najniższy wynik w dywizji, ex aequo z… Latifim 😆 Raptem 83, co jest w ogóle najniższą wartością jaką widziałem

  8. Co z tego, że rudy ma 99 w stójce jak i tak go w tej płaszczyźnie napierdolę i to nie na punkty tylko przez KO. Ile to razy leżał w pierwszej części to w drugiej też będzie.

  9. Co z tego, że rudy ma 99 w stójce jak i tak go w tej płaszczyźnie napierdolę i to nie na punkty tylko przez KO. Ile to razy leżał w pierwszej części to w drugiej też będzie.

  10. Baton17

    Co z tego, że rudy ma 99 w stójce jak i tak go w tej płaszczyźnie napierdolę i to nie na punkty tylko przez KO. Ile to razy leżał w pierwszej części to w drugiej też będzie.

    Ale tylko grając z konsolą, czy online też? 😉

  11. Baton17

    Co z tego, że rudy ma 99 w stójce jak i tak go w tej płaszczyźnie napierdolę i to nie na punkty tylko przez KO. Ile to razy leżał w pierwszej części to w drugiej też będzie.

    Ale tylko grając z konsolą, czy online też? 😉

  12. Hightower

    Ktoś tam zwrócił, 2 posty wyżej 😎

    Zwracam honor, umknęło mi 🙂

    Baton17

    Co z tego, że rudy ma 99 w stójce jak i tak go w tej płaszczyźnie napierdolę i to nie na punkty tylko przez KO. Ile to razy leżał w pierwszej części to w drugiej też będzie.

    Hightower

    Ale tylko grając z konsolą, czy online też? 😉

    Ja ostatni o grywałem w ew ufc 1 online, to jak trafiło na wagi w, których znajdował się Conoror to w 85% ludzie go wybierali XD no i do parteru ludzie mało uwagi przykuwają więc też to robi swoje 🙂

  13. Hightower

    Ktoś tam zwrócił, 2 posty wyżej 😎

    Zwracam honor, umknęło mi 🙂

    Baton17

    Co z tego, że rudy ma 99 w stójce jak i tak go w tej płaszczyźnie napierdolę i to nie na punkty tylko przez KO. Ile to razy leżał w pierwszej części to w drugiej też będzie.

    Hightower

    Ale tylko grając z konsolą, czy online też? 😉

    Ja ostatni o grywałem w ew ufc 1 online, to jak trafiło na wagi w, których znajdował się Conoror to w 85% ludzie go wybierali XD no i do parteru ludzie mało uwagi przykuwają więc też to robi swoje 🙂

  14. Dzygitek

    Zwracam honor, umknęło mi 🙂

    Ja ostatni o grywałem w ew ufc 1 online, to jak trafiło na wagi w, których znajdował się Conoror to w 85% ludzie go wybierali XD no i do parteru ludzie mało uwagi przykuwają więc też to robi swoje 🙂

    Dokładnie, jak gra się online to większość ludzi napierdziela w stójce, niektórzy ogarniają parter ale większość można tam z łatwością poskładać.

  15. Dzygitek

    Zwracam honor, umknęło mi 🙂

    Ja ostatni o grywałem w ew ufc 1 online, to jak trafiło na wagi w, których znajdował się Conoror to w 85% ludzie go wybierali XD no i do parteru ludzie mało uwagi przykuwają więc też to robi swoje 🙂

    Dokładnie, jak gra się online to większość ludzi napierdziela w stójce, niektórzy ogarniają parter ale większość można tam z łatwością poskładać.

  16. Hightower

    Ale tylko grając z konsolą, czy online też? 😉

    Chodziło mi głównie z konsolą;) Gra online to co innego. Uważam, że można zagrać jakimś przeciętniakiem przeciwko innemu użytkownikowi, który gra jakimś mistrzem i go też z łatwością pokonać, w online to już duże znaczenie ma jak gra gracz (masło maślane;)) a nie tylko jakie staty ma jego fighter:) Więc możliwe że online bym umoczył bo szczerze mówiąc zupełnie inaczej gra się z kompem a z osobą fizyczną:) ale z konsolą go napierdolę gładko;)

  17. Hightower

    Ale tylko grając z konsolą, czy online też? 😉

    Chodziło mi głównie z konsolą;) Gra online to co innego. Uważam, że można zagrać jakimś przeciętniakiem przeciwko innemu użytkownikowi, który gra jakimś mistrzem i go też z łatwością pokonać, w online to już duże znaczenie ma jak gra gracz (masło maślane;)) a nie tylko jakie staty ma jego fighter:) Więc możliwe że online bym umoczył bo szczerze mówiąc zupełnie inaczej gra się z kompem a z osobą fizyczną:) ale z konsolą go napierdolę gładko;)

  18. EA zazwyczaj robi wszystkie statystyki i atrybuty w bardzo ciekawy i dobry sposób, więc nie będzie źle.

  19. EA zazwyczaj robi wszystkie statystyki i atrybuty w bardzo ciekawy i dobry sposób, więc nie będzie źle.

  20. Baton17

    Chodziło mi głównie z konsolą;) Gra online to co innego. Uważam, że można zagrać jakimś przeciętniakiem przeciwko innemu użytkownikowi, który gra jakimś mistrzem i go też z łatwością pokonać, w online to już duże znaczenie ma jak gra gracz (masło maślane;)) a nie tylko jakie staty ma jego fighter:) Więc możliwe że online bym umoczył bo szczerze mówiąc zupełnie inaczej gra się z kompem a z osobą fizyczną:) ale z konsolą go napierdolę gładko;)

    Z konsolą to w pewnym momencie można już w zasadzie każdego każdym poskładać albo chociaż wypunktować. Problemem w grze samemu jest fakt, że większość zawodników sterowanych przez AI walczy bardzo podobnie, nie mają zróżnicowanych stylów. Przez to nie czujesz, że np. teraz walczysz z JDSem a wcześniej z Werdumem, bo obaj robią prawie to samo.

    Co do online – w jedynce faktycznie mało osób ogarniało parter. Ale może niekoniecznie dlatego, że nie chciało im się uczyć.
    Ja np. w walkach online często miałem duży problem z wyczuciem timingu w parterze. Tzn. czułem, że daną próbę przejścia, wstania albo nawet obalenia powinienem na luzie zablokować (biorąc pod uwagę jak działało w singlu), a tymczasem nic nie wychodziło. Co ciekawe w tych samych walkach nie wyczuwałem jakiś większych problemów z timingiem w stójce.

  21. Baton17

    Chodziło mi głównie z konsolą;) Gra online to co innego. Uważam, że można zagrać jakimś przeciętniakiem przeciwko innemu użytkownikowi, który gra jakimś mistrzem i go też z łatwością pokonać, w online to już duże znaczenie ma jak gra gracz (masło maślane;)) a nie tylko jakie staty ma jego fighter:) Więc możliwe że online bym umoczył bo szczerze mówiąc zupełnie inaczej gra się z kompem a z osobą fizyczną:) ale z konsolą go napierdolę gładko;)

    Z konsolą to w pewnym momencie można już w zasadzie każdego każdym poskładać albo chociaż wypunktować. Problemem w grze samemu jest fakt, że większość zawodników sterowanych przez AI walczy bardzo podobnie, nie mają zróżnicowanych stylów. Przez to nie czujesz, że np. teraz walczysz z JDSem a wcześniej z Werdumem, bo obaj robią prawie to samo.

    Co do online – w jedynce faktycznie mało osób ogarniało parter. Ale może niekoniecznie dlatego, że nie chciało im się uczyć.
    Ja np. w walkach online często miałem duży problem z wyczuciem timingu w parterze. Tzn. czułem, że daną próbę przejścia, wstania albo nawet obalenia powinienem na luzie zablokować (biorąc pod uwagę jak działało w singlu), a tymczasem nic nie wychodziło. Co ciekawe w tych samych walkach nie wyczuwałem jakiś większych problemów z timingiem w stójce.

  22. Hightower

    Z konsolą to w pewnym momencie można już w zasadzie każdego każdym poskładać albo chociaż wypunktować. Problemem w grze samemu jest fakt, że większość zawodników sterowanych przez AI walczy bardzo podobnie, nie mają zróżnicowanych stylów. Przez to nie czujesz, że np. teraz walczysz z JDSem a wcześniej z Werdumem, bo obaj robią prawie to samo.

    Co do online – w jedynce faktycznie mało osób ogarniało parter. Ale może niekoniecznie dlatego, że nie chciało im się uczyć.
    Ja np. w walkach online często miałem duży problem z wyczuciem timingu w parterze. Tzn. czułem, że daną próbę przejścia, wstania albo nawet obalenia powinienem na luzie zablokować (biorąc pod uwagę jak działało w singlu), a tymczasem nic nie wychodziło. Co ciekawe w tych samych walkach nie wyczuwałem jakiś większych problemów z timingiem w stójce.

    No online rządzi się swoimi prawami. Jednak często spotykałem się z tym że jak obaliłem to poddałem. Niektórzy to mieli taką taktykę żeby złapać klincz i jebać kolanami aż rywal padnie i tylko do tego dążyli. Dlatego nie zawsze lubię online. Lubię robić różne rzeczy w walce, obrać jaką taktykę, zaskakiwać, robić tak żeby było jak najbardziej realnie. Nie lubię jak każda walka wygląda tak samo, te same ciosy itp. Zawsze staram się kończyć w inny sposób ale jeśli nadarza się okazja końca tak jak w walce wstecz to też to wykorzystuję nie mówię nie. Ale online rzeczywiście równie bywa, ważne też czy połączenie z netem dobre czy nic nie rozłącza i nie zmula bo tak to ciężko.

  23. Hightower

    Z konsolą to w pewnym momencie można już w zasadzie każdego każdym poskładać albo chociaż wypunktować. Problemem w grze samemu jest fakt, że większość zawodników sterowanych przez AI walczy bardzo podobnie, nie mają zróżnicowanych stylów. Przez to nie czujesz, że np. teraz walczysz z JDSem a wcześniej z Werdumem, bo obaj robią prawie to samo.

    Co do online – w jedynce faktycznie mało osób ogarniało parter. Ale może niekoniecznie dlatego, że nie chciało im się uczyć.
    Ja np. w walkach online często miałem duży problem z wyczuciem timingu w parterze. Tzn. czułem, że daną próbę przejścia, wstania albo nawet obalenia powinienem na luzie zablokować (biorąc pod uwagę jak działało w singlu), a tymczasem nic nie wychodziło. Co ciekawe w tych samych walkach nie wyczuwałem jakiś większych problemów z timingiem w stójce.

    No online rządzi się swoimi prawami. Jednak często spotykałem się z tym że jak obaliłem to poddałem. Niektórzy to mieli taką taktykę żeby złapać klincz i jebać kolanami aż rywal padnie i tylko do tego dążyli. Dlatego nie zawsze lubię online. Lubię robić różne rzeczy w walce, obrać jaką taktykę, zaskakiwać, robić tak żeby było jak najbardziej realnie. Nie lubię jak każda walka wygląda tak samo, te same ciosy itp. Zawsze staram się kończyć w inny sposób ale jeśli nadarza się okazja końca tak jak w walce wstecz to też to wykorzystuję nie mówię nie. Ale online rzeczywiście równie bywa, ważne też czy połączenie z netem dobre czy nic nie rozłącza i nie zmula bo tak to ciężko.

  24. Hightower

    Z konsolą to w pewnym momencie można już w zasadzie każdego każdym poskładać albo chociaż wypunktować. Problemem w grze samemu jest fakt, że większość zawodników sterowanych przez AI walczy bardzo podobnie, nie mają zróżnicowanych stylów. Przez to nie czujesz, że np. teraz walczysz z JDSem a wcześniej z Werdumem, bo obaj robią prawie to samo.

    Co do online – w jedynce faktycznie mało osób ogarniało parter. Ale może niekoniecznie dlatego, że nie chciało im się uczyć.
    Ja np. w walkach online często miałem duży problem z wyczuciem timingu w parterze. Tzn. czułem, że daną próbę przejścia, wstania albo nawet obalenia powinienem na luzie zablokować (biorąc pod uwagę jak działało w singlu), a tymczasem nic nie wychodziło. Co ciekawe w tych samych walkach nie wyczuwałem jakiś większych problemów z timingiem w stójce.

    Dochodzi do tego jeszcze jeden bug z dosiadu. Nie wiem czy mieliście coś podobnego, ale jak wejdę w dosiad i nie ma lagów, to jestem praktycznie nie do zrzucenia. Wyprostowujesz się, uderzasz dwa młotki lewą ręką, schodzisz na dół i z powrotem, podnosisz się, dwa młotki i tak w kółko. Do tego można dodać, że jeżeli przeciwnik nie blokuje ciosów, tylko uporczywie próbuje zmienić pozycje, to możesz napier*** bez przerwy. Jeżeli chce od razu z dosiadu wstać do stójki, to jest bardzo łatwo to wybronić. Oczywiście staram się nie stosować tej taktyki, ale już nie raz ktoś robił to na mnie, no i mi też się parę razy zdarzyło. Według mnie po prostu parter musiałby być jeszcze ostro poprawiony.

    Baton17

    No online rządzi się swoimi prawami. Jednak często spotykałem się z tym że jak obaliłem to poddałem. Niektórzy to mieli taką taktykę żeby złapać klincz i jebać kolanami aż rywal padnie i tylko do tego dążyli. Dlatego nie zawsze lubię online. Lubię robić różne rzeczy w walce, obrać jaką taktykę, zaskakiwać, robić tak żeby było jak najbardziej realnie. Nie lubię jak każda walka wygląda tak samo, te same ciosy itp. Zawsze staram się kończyć w inny sposób ale jeśli nadarza się okazja końca tak jak w walce wstecz to też to wykorzystuję nie mówię nie. Ale online rzeczywiście równie bywa, ważne też czy połączenie z netem dobre czy nic nie rozłącza i nie zmula bo tak to ciężko.

    Ja za to zawsze staram się walczyć podobnie, jak naprawdę walczy dany zawodnik. Jak np walczę Cerrone, to kopię dużo po nogach i uderzam kolanami w korpus, gdzie np Edgarem prawie w ogóle nie używam nóg.

  25. Hightower

    Z konsolą to w pewnym momencie można już w zasadzie każdego każdym poskładać albo chociaż wypunktować. Problemem w grze samemu jest fakt, że większość zawodników sterowanych przez AI walczy bardzo podobnie, nie mają zróżnicowanych stylów. Przez to nie czujesz, że np. teraz walczysz z JDSem a wcześniej z Werdumem, bo obaj robią prawie to samo.

    Co do online – w jedynce faktycznie mało osób ogarniało parter. Ale może niekoniecznie dlatego, że nie chciało im się uczyć.
    Ja np. w walkach online często miałem duży problem z wyczuciem timingu w parterze. Tzn. czułem, że daną próbę przejścia, wstania albo nawet obalenia powinienem na luzie zablokować (biorąc pod uwagę jak działało w singlu), a tymczasem nic nie wychodziło. Co ciekawe w tych samych walkach nie wyczuwałem jakiś większych problemów z timingiem w stójce.

    Dochodzi do tego jeszcze jeden bug z dosiadu. Nie wiem czy mieliście coś podobnego, ale jak wejdę w dosiad i nie ma lagów, to jestem praktycznie nie do zrzucenia. Wyprostowujesz się, uderzasz dwa młotki lewą ręką, schodzisz na dół i z powrotem, podnosisz się, dwa młotki i tak w kółko. Do tego można dodać, że jeżeli przeciwnik nie blokuje ciosów, tylko uporczywie próbuje zmienić pozycje, to możesz napier*** bez przerwy. Jeżeli chce od razu z dosiadu wstać do stójki, to jest bardzo łatwo to wybronić. Oczywiście staram się nie stosować tej taktyki, ale już nie raz ktoś robił to na mnie, no i mi też się parę razy zdarzyło. Według mnie po prostu parter musiałby być jeszcze ostro poprawiony.

    Baton17

    No online rządzi się swoimi prawami. Jednak często spotykałem się z tym że jak obaliłem to poddałem. Niektórzy to mieli taką taktykę żeby złapać klincz i jebać kolanami aż rywal padnie i tylko do tego dążyli. Dlatego nie zawsze lubię online. Lubię robić różne rzeczy w walce, obrać jaką taktykę, zaskakiwać, robić tak żeby było jak najbardziej realnie. Nie lubię jak każda walka wygląda tak samo, te same ciosy itp. Zawsze staram się kończyć w inny sposób ale jeśli nadarza się okazja końca tak jak w walce wstecz to też to wykorzystuję nie mówię nie. Ale online rzeczywiście równie bywa, ważne też czy połączenie z netem dobre czy nic nie rozłącza i nie zmula bo tak to ciężko.

    Ja za to zawsze staram się walczyć podobnie, jak naprawdę walczy dany zawodnik. Jak np walczę Cerrone, to kopię dużo po nogach i uderzam kolanami w korpus, gdzie np Edgarem prawie w ogóle nie używam nóg.

  26. RaphTaba

    Ja za to zawsze staram się walczyć podobnie, jak naprawdę walczy dany zawodnik. Jak np walczę Cerrone, to kopię dużo po nogach i uderzam kolanami w korpus, gdzie np Edgarem prawie w ogóle nie używam nóg.

    Ja z kolei mało walczę zawodnikami, którzy istnieją. Jak nie grałem online to zawsze tłukłem karierę, gdzie tworzyłem swojego gościa. Nawet korzystałem z tej funkcji żeby ze zdjęć mojej twarzy zrobić sobie fightera. Powiem, że niezbyt podobny wyszedł ale był jaki był;) Więc ja łupię raczej swoimi zawodnikami:)

  27. RaphTaba

    Ja za to zawsze staram się walczyć podobnie, jak naprawdę walczy dany zawodnik. Jak np walczę Cerrone, to kopię dużo po nogach i uderzam kolanami w korpus, gdzie np Edgarem prawie w ogóle nie używam nóg.

    Ja z kolei mało walczę zawodnikami, którzy istnieją. Jak nie grałem online to zawsze tłukłem karierę, gdzie tworzyłem swojego gościa. Nawet korzystałem z tej funkcji żeby ze zdjęć mojej twarzy zrobić sobie fightera. Powiem, że niezbyt podobny wyszedł ale był jaki był;) Więc ja łupię raczej swoimi zawodnikami:)

  28. Bruce Lee tylko 95 🙁 chuje
    ale czemu jak się wejdzie w Conora staty to pokazuje tylko 92??

    ok to były staty w nieswojej kategorii, w FW już jest ok

  29. Bruce Lee tylko 95 🙁 chuje
    ale czemu jak się wejdzie w Conora staty to pokazuje tylko 92??

    ok to były staty w nieswojej kategorii, w FW już jest ok

  30. Nate

    Fighter Details

    AGE

    30


    FROM

    Stockton, CA, USA


    FIGHTS OUT OF

    Stockton, CA, USA


    FIGHTING STYLE

    Boxer

    Kogoś tu zdrowo pomyliło.

  31. Nate

    Fighter Details

    AGE

    30


    FROM

    Stockton, CA, USA


    FIGHTS OUT OF

    Stockton, CA, USA


    FIGHTING STYLE

    Boxer

    Kogoś tu zdrowo pomyliło.

  32. Serio Bruce Lee 95, a Conor 99? :rofl: Jestem fanem McGregora, ale to jest przesadzone strasznie 😀

  33. Serio Bruce Lee 95, a Conor 99? :rofl: Jestem fanem McGregora, ale to jest przesadzone strasznie 😀

  34. Aldo 10-ty? A jeszcze przed walką z Conorem to razem z Asią mieli najlepszą stójkę w MMA.Dos Santon 92, Cerrone 93, Barboza 91, Edgar 91, Pająk 94, Vitor 91. Ja rozumiem że to składowa, ale, no, lol.

  35. Masta Blasta

    Co za różnica ile Conor ma w grze, i tak w realu rozjebie wszystkich.

    [​IMG]

    Lobov by mu najebał. Ma lepszą stójkę, że o parterze nawet nie wspomnę.

  36. Masta Blasta

    Co za różnica ile Conor ma w grze, i tak w realu rozjebie wszystkich.

    [​IMG]

    Lobov by mu najebał. Ma lepszą stójkę, że o parterze nawet nie wspomnę.

  37. Halny

    CM Punk najgorsza stójka 80.

    Racja, w któymś momencie to widziałem, ale wyleciało z głowy i jakoś tak miałem zakodowane, że najniższe jest 83 u Janka, Latifiego i paru innych.

    Baton17

    Ja z kolei mało walczę zawodnikami, którzy istnieją. Jak nie grałem online to zawsze tłukłem karierę, gdzie tworzyłem swojego gościa. Nawet korzystałem z tej funkcji żeby ze zdjęć mojej twarzy zrobić sobie fightera. Powiem, że niezbyt podobny wyszedł ale był jaki był;) Więc ja łupię raczej swoimi zawodnikami:)

    Też z tego korzystałem, np. Janka wprowadziłem do gry. Efekt taki sobie, ale w dwójce powinno działać lepiej. W pierwszej części po prostu dopasowywało zaimportowaną twarz do gotowych zasobów, tutaj system ma być dużo bardziej elastyczny i po zaimportowaniu będzie jeszcze można jakoś to dopasowywać.

    RaphTaba

    Ja za to zawsze staram się walczyć podobnie, jak naprawdę walczy dany zawodnik. Jak np walczę Cerrone, to kopię dużo po nogach i uderzam kolanami w korpus, gdzie np Edgarem prawie w ogóle nie używam nóg.

    Też się tak staram, ale za mało wszechstronny jestem i niektóre ataki/kombinacje tak mi weszły w krew, że używam ich odruchowo, niezależnie od tego kim akurat walczę.
    A co do problemów z dosiadem to oczywiście potwierdzam, chociaż sam z góry nieraz albo się podpalałem, albo łapałem lagi i dawałem się zrzucać. Za to ofiarą demolki parę razy zostałem 🙂

  38. Halny

    CM Punk najgorsza stójka 80.

    Racja, w któymś momencie to widziałem, ale wyleciało z głowy i jakoś tak miałem zakodowane, że najniższe jest 83 u Janka, Latifiego i paru innych.

    Baton17

    Ja z kolei mało walczę zawodnikami, którzy istnieją. Jak nie grałem online to zawsze tłukłem karierę, gdzie tworzyłem swojego gościa. Nawet korzystałem z tej funkcji żeby ze zdjęć mojej twarzy zrobić sobie fightera. Powiem, że niezbyt podobny wyszedł ale był jaki był;) Więc ja łupię raczej swoimi zawodnikami:)

    Też z tego korzystałem, np. Janka wprowadziłem do gry. Efekt taki sobie, ale w dwójce powinno działać lepiej. W pierwszej części po prostu dopasowywało zaimportowaną twarz do gotowych zasobów, tutaj system ma być dużo bardziej elastyczny i po zaimportowaniu będzie jeszcze można jakoś to dopasowywać.

    RaphTaba

    Ja za to zawsze staram się walczyć podobnie, jak naprawdę walczy dany zawodnik. Jak np walczę Cerrone, to kopię dużo po nogach i uderzam kolanami w korpus, gdzie np Edgarem prawie w ogóle nie używam nóg.

    Też się tak staram, ale za mało wszechstronny jestem i niektóre ataki/kombinacje tak mi weszły w krew, że używam ich odruchowo, niezależnie od tego kim akurat walczę.
    A co do problemów z dosiadem to oczywiście potwierdzam, chociaż sam z góry nieraz albo się podpalałem, albo łapałem lagi i dawałem się zrzucać. Za to ofiarą demolki parę razy zostałem 🙂

  39. Pietagoras

    Lobov by mu najebał. Ma lepszą stójkę, że o parterze nawet nie wspomnę.

    Spoiler: Jedyny zawodnik , który jest w stanie pokonoć Conora.
  40. Pietagoras

    Lobov by mu najebał. Ma lepszą stójkę, że o parterze nawet nie wspomnę.

    Spoiler: Jedyny zawodnik , który jest w stanie pokonoć Conora.
  41. To tylko gra

    DickNiaz

    Rockhold czy Krzysiek mają lepszą stójkę od takiego Stephena Thompsona ? No nie wim, powinna być też większa rozpiętość tego atrybutu. Tak jak w EA MMA czy UFC Undisputed.

  42. To tylko gra

    DickNiaz

    Rockhold czy Krzysiek mają lepszą stójkę od takiego Stephena Thompsona ? No nie wim, powinna być też większa rozpiętość tego atrybutu. Tak jak w EA MMA czy UFC Undisputed.

  43. Masta Blasta
    Spoiler: Jedyny zawodnik , który jest w stanie pokonoć Conora.

    Plus każdy zawodnik jakiego sobie stworze w grze albo ten którego wybiore;) jak mowa o grze;)

  44. Masta Blasta
    Spoiler: Jedyny zawodnik , który jest w stanie pokonoć Conora.

    Plus każdy zawodnik jakiego sobie stworze w grze albo ten którego wybiore;) jak mowa o grze;)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.